Kolejny intensywny pod względem turniejowych startów tydzień mają za sobą nasi badmintoniści. Z zakończonych w Ottawie zawodów YONEX Canada Para-Badminton International 2019 biało-czerwoni przywiozą trzy krążki – złoto w mikście i srebro w deblu zdobyte przez Darię Bujnicką, a także brąz Bartłomieja Mroza w grze podwójnej.

Na start w turnieju YONEX Canada Para-Badminton International 2019 zdecydowali się Bartłomiej Mróz, Denis Grzesiuk oraz Daria Bujnicka. Cała trójka znalazła się poza najlepszą czwórką indywidualnych rozgrywek. Bliski medalowej strefy był w zmaganiach kategorii SU5 24-letni Mróz. Podwójny mistrz Europy z Rodez zajął pierwsze miejsce w swojej grupie, zostawiając w pokonanym polu Francuza Guillaume Charlota (21:9, 21:7) oraz Japończyka Tetsuo Ura (21:14, 21:14). Drogę do półfinału utorowała mu porażka z późniejszym srebrnym medalistą Merilem Loquettem, który przegrał z Polakiem pierwszą partię do 13, by wygrać dwie następne do 10 i 18. Francuz

Mróz postanowił połączyć z Loquettem siły w grze podwójnej. Dwa tygodnie temu w Ugandzie wspólna gra przyniosła obu panom brązowe krążki. Dziś dokładają do niego kolejny brązowy kruszec. Polsko-francuska para przez fazę grupową rozgrywek zdołała przebrnąć bez straty seta, pokonując 21:13, 21:9 Michaiła Cziwiksina z Rosji i Rishava Sharmę z Kanady oraz 21:13, 21:12 najlepszy w Kampali hinduski debel Raj Kumar/Rakesh Pandey. W kategorii SU5 wystąpiło dziesięć par. Los tak chciał, że w półfinale drogi Mroza i Loquette’a ponownie skrzyżowały się z Kumarem i Pandeyem, którzy wcześniejszą porażkę powetowali sobie z nawiązką, rozstrzygając na swoją korzyść obie partie w stosunku 21:18, 21:16.

Ćwierćfinał singla nie dla Denisa Grzesiuka

Na fazie grupowej swoją przygodę w deblu SU5 zakończył Denis Grzesiuk, któremu partnerował Jean Paul Ortuz Vargas z Wenezueli. Obaj zawodnicy po bardzo wyrównanym meczu wygrali w dwóch setach 22:20, 21:17 z peruwiańsko-egipskim duetem Pablo Cueto Izquierdo/Ahmed Magdy Eldakrory, a następnie po jednostronnych pojedynkach ulegli 6:21, 9:21 graczom z Tajwanu Cheng Che Lin/En Chuan Yeh oraz 4:21, 8:21 reprezentującym Koreę Południową Gi Yeon Kim/Kyung Hwan Shin.

Grzesiuk próbował również swoich sił w mikście łączonych grup SL3-SU5, w którym tym razem wspierała go Francuzka Catherine Naudin. Oboje zakończyli turniejowe zmagania już na grupowych rozgrywkach. Polsko-francuski debel nie sprostał najpierw zawodnikom gospodarzy Pascalowi Lapointe i Olivii Meier, z którymi zdołali ugrać 15 i 6 punktów. W starciu przeciwko Niemcom startującym w składzie Jan-Niklas Pott/Katrin Seibert zostali rozbici do 5 oraz 4 „oczek”.

Młody, obiecujący polski badmintonista najlepiej zaprezentował się w grze pojedynczej SL4, gdzie po grupowej części rozgrywek zapisał na swoim koncie dwa zwycięstwa oraz porażkę. Wyższość Grzesiuka zmuszeni byli uznać pokonany do 9 i 14 Kanadyjczyk Garth Hazlitt, oraz Pablo Cueto Izquierdo, który przegrał tę potyczkę dopiero w trzecim secie (16:21, 21:18, 8:21). On sam z kolei nie znalazł sposobu na Koreańczyka Kyung Hwan Shin, wbijając w jego część boiska odpowiednio 11 i 6 lotek. W 1/8 finału po 20 minutach jednostronnej gry poległ do 7 i 9 z Cheng Che Lin z Tajwanu.

Złoto i srebro dla Darii Bujnickiej

W ćwierćfinale gry pojedynczej kategorii SS6 stanowiącym jedynie przedsmak czekających nas sportowych emocji zameldowała się 16-letnia Daria Bujnicka. Ta utalentowana i bardzo ambitna zawodniczka w swojej grupie zmierzyła się z dwiema Amerykankami. Pojedynek z Emily Overholt zakończył się jej zwycięstwem do 6 i 1, natomiast w przegranym starciu przeciwko rozstawionej z turniejową dwójką Katherine Valli ugrała zaledwie 6 i 8 punktów. W meczu o czołową czwórkę turnieju po ciężkim trzysetowym boju uległa Peruwiance Rubí Fernández Vargas, kończąc poszczególne partie wynikami 11:21, 21:18, 14:21.

Niepowodzenie w singlu Polka z nawiązką wynagrodziła sobie w deblu oraz mikście. W grze podwójnej kobiet SS6 wystąpiła ze swoją ćwierćfinałową pogromczynią w singu, Fernández Vargas. Na grę zdecydowały się jedynie cztery pary, więc rozgrywki przeprowadzone zostały systemem „każdy z każdym”. Polsko-peruwiański debel zwycięsko stawił czoła Amerykankom Colleen Gioffredzie i Jayci Simon, pozwalając im zdobyć w obu setach 12 i 19 punktów. Obie panie nie sprostały następnie peruwiańsko-amerykańskiemu duetowi Carmen Povedzie Flores oraz Katherine Valli, które zakończyły ten mecz do 10 i 8. W decydującym o kolorach medali ostatnim spotkaniu przeciwko Rosjankom Irinie Borisowej i Ulianie Podpalnajej Bujnicka i Fernández Vargas oddały rywalkom odpowiednio 9 i 15 lotek, sięgając tym samym po srebro.

W mikście natomiast, w którym Bujnicka zagrała po tej samej stronie siatki wraz z Brazylijczykiem Vitorem Gonçalvesem Tavaresem, zwycięska passa trwała do samego końca. Trzy zwycięstwa nad kanadyjsko-rosyjsko parą Wyatt Lightfoot/Irina Borisowa (21:17, 21:18) oraz amerykańskimi duetami Miles Krajewski/Katherine Valli (21:15, 21:13) i Ryan Gioffreda/Colleen Gioffreda (21:10, 21:6) wywindowały tę dwójkę na pierwszą pozycję w grupie. W półfinale oboje skutecznie stawili czoła kolejnemu amerykańskiemu mikstowi Jake Petruzzelli/Jayci Simon, który przegrał oba sety do 9 oraz 12 punktów. W grze o złoto już po raz drugi w Ottawie Polka i Brazylijczyk skutecznie rozprawili się w dwóch partiach (do 16 i 14) z Krajewskim oraz Valli.

Tym samym poza bagażem cennych doświadczeń nasza zawodniczka przywiezie z Kanady złoto w grze mieszanej oraz srebro w grze podwójnej.

————

Fot.: Dorota Gawrońska-Popa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here