Marcel Jarosławski swoją przygodę z parasportem rozpoczął w 2001 roku. Był brązowym medalistą mistrzostw świata w skoku wzwyż. Na swoim koncie ma również złoty i brązowy medal mistrzostw Europy. Od 2012 roku jest pracownikiem biura Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych „Start”. Obecnie jako wiceprezes zarządu odpowiedzialny jest za propagowanie sportu osób niepełnosprawnych oraz szkolenie kadry narodowej w lekkoatletyce. 

Parasport to młodszy brat sportu olimpijskiego. Wciąż jest niedoceniany, mimo że staje się równie profesjonalny i wymaga ogromu pracy wiążącej się nie tylko z ciężkim treningiem, ale i z potrzebą jego adaptacji do niepełnosprawności. Cały czas zmienia się postrzeganie sportu paraolimpijskiego, który przykuwa coraz większą uwagę społeczeństwa i mediów, co bardzo cieszy.

W mojej pracy najbardziej lubię to, że po zmniejszeniu aktywności sportowej jako zawodnik mogę wciąż mieć kontakt z przyjaciółmi z kadry narodowej, wspierać ich w szkoleniu sportowym, a na najważniejszych imprezach sportowych wspólnie z nimi przeżywać sukcesy i porażki. Większość z nich wciąż traktuje mnie jako kolegę z kadry, dzięki czemu jesteśmy w stanie sprawnie się komunikować i znajdować rozwiązania napotkanych problemów.

Są takie chwile, kiedy nasi podopieczni zdobywają medale najważniejszych imprez. Wtedy jestem dumny z ich sukcesów, czuję, że wraz z zawodnikami i sztabem szkoleniowym dobrze wykonaliśmy swoje zadanie, a nasza praca przynosi kibicom radość.

Kiedy coś nie idzie po mojej myśli nie denerwuję się. Siadam, na spokojnie analizuję przyczynę i szukam rozwiązania. Zwykle udaje się je znaleźć choć czasem wymaga to czasu.

Niewiele osób wie, że praca w związku sportowym jest trudna i ma swoją specyfikę. Wymaga poświęcenia dużej ilości czasu i dyspozycyjności nawet 7 dni w tygodniu. Często trzeba weryfikować plany, a czasu nie starcza na realizację wszystkich pomysłów. Mimo to praca ta przynosi wiele radości i pozwala poznać bardzo ciekawych ludzi.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here