Reprezentacja Polski w amp futbolu wygrała dziś swoje pierwsze grupowe spotkanie na mistrzostwach świata w Meksyku. Wyższość biało-czerwonych zmuszeni byli uznać Kolumbijczycy, którzy jedyną w tym meczu  bramkę stracili w 33. minucie.

Biało-czerwoni na mistrzostwach świata w amp futbolu mieli sposobność uczestniczyć jak dotąd dwukrotnie. Podczas przypadającego na 2012 rok debiutu na mundialu w Rosji w gronie dwunastu ekip zajęli przedostanie, jedenaste miejsce. Przełom nastąpił dwa lata później w Meksyku. Polscy zawodnicy przez kolejne etapy rozgrywek szli jak burza. Świetna gra na boisku zaprowadziła ich wówczas do półfinałów, gdzie w meczu o brąz ulegli 0:1 zespołowi z Turcji.

Z roku na rok amp futbol w Polsce ma się coraz lepiej. Ogromny wpływ na te zmiany miało pozyskanie sponsorów oraz partnerów strategicznych (m. in. Energa, OSHEE, forBET, Ottobock Polska), dzięki którym zespół nie musi już się martwić o zaplecze finansowe czy opiekę medyczną. Profesjonalne podejście do tego sportu idzie w parze z wynikami. Brązowy medal ubiegłorocznych mistrzostw Europy czy lokaty na podium w ostatnich edycjach Amp Futbol Cup nie są dziełem przypadku. Nie bez powodu zatem podopiecznych trenera Marka Dragosza obok reprezentacji Rosji, Argentyny, Angoli, Turcji czy Meksyku wymienia się w gronie faworytów do medali światowego czempionatu.

Na pierwszy ogień biało-czerwoni o grupowe punkty zagrali z Kolumbią, 20. drużyną ostatniego mundialu. Spotkanie to w miejscowości San Juan de los Lagos nasz zespół rozpoczął z Jakubem Popławskim w bramce oraz grającymi w polu Marcinem Guszkiewiczem, Mariuszem Krzempkiem, Przemysławem Świerczem, Krystianem Kapłonem, Bartoszem Łastowskim oraz Jakubem Kożuchem. Obie ekipy przystąpiły do tego spotkania niezwykle zmotywowane, obie strony również nie wystrzegły się błędów, co po 25 minutach gry zaowocowało bezbramkowym remisem. Jedyny gol w tym meczu padł w 33. minucie za sprawą 17-letniego Krystiana Kapłona, do którego powędrował tytuł najlepszego zawodnika tegorocznego sezonu Amp Futbol Ekstraklasy. Debiutujący na mistrzostwach piłkarz Husarii Kraków zdobytą bramkę zadedykował obchodzącej dziś urodziny swojej mamie.

Już jutro o godzinie 23:00 podopiecznych trenera Dragosza czekała będzie przeprawa z Kostaryką, która w meczu otwarcia uległa 0:1 Japończykom. Dzień później natomiast o tej samej porze na zakończenie grupowej fazy rozgrywek Polakom przyjdzie zmierzyć się z reprezentacją Kraju Kwitnącej Wiśni.

Skład polskiej reprezentacji:

Bramkarze: Łukasz Miśkiewicz (Kuloodporni Bielsko-Biała), Jakub Popławski (Gloria Varsovia),

Obrońcy: Przemysław Świercz (Husaria Kraków), Mariusz Krzempek (Kuloodporni Bielsko-Biała), Adrian Stanecki (Gloria Varsovia Warszawa), Marcin Guszkiewicz (Husaria Kraków),

Pomocnicy: Krystian Kapłon (Husaria Kraków), Kamil Rosiek (Husaria Kraków), Krzysztof Wrona (Kuloodporni Bielsko-Biała), Dawid Dobkowski (Gloria Varsovia),

Napastnicy: Jakub Kożuch (Gloria Varsovia), Bartosz Łastowski (Kuloodporni Bielsko-Biała), Kamil Grygiel (Husaria Kraków).

————

Fot.: Bartłomiej Budny.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here