Wielkie sportowe emocje zawitały do Francji! 149 zawodników rozpoczęło właśnie walkę o medale mistrzostw Europy w badmintonie. W gronie tym nie mogło zabraknąć polskiej reprezentacji, która do Rodez przybyła w siedmioosobowym składzie.

Na najważniejszą tegoroczną imprezę odbywającą się we francuskiej miejscowości Rodez powołana została reprezentacja w następującym składzie: Bartłomiej Mróz (SU5), Katarzyna Ziębik (SL3), Maria Bartusz (SS6), Oliwia Szmigiel (SS6), Daria Bujnicka (SS6), Denis Grzesiuk (SL4) oraz Jakub Sikorski (WH1). Biało-czerwoni o jak najlepsze pozycje w końcowej klasyfikacji zawodów rywalizują w grze pojedynczej i podwójnej oraz mikście.

Pierwsze spotkanie w singlu ma już za sobą rozstawiony z turniejową „jedynką” Bartłomiej Mróz. 24-latek aktualnie jest najwyżej klasyfikowanym Europejczykiem w światowym rankingu kat. SU5, w której prawo startu przysługuje zawodnikom po amputacji bądź z niedowładem kończyny górnej. Srebrny medalista ostatnich mistrzostw Europy na inaugurację zawodów pokonał w dwóch setach reprezentującego Turcję Buraka Maya, który w rozgrywanych do 21 punktów partiach zdobył odpowiednio 9 oraz 6 „oczek”. Naszego badmintonistę czeka jeszcze grupowa potyczka z Hiszpanem Pablo Serrano, a także gra w deblu z wieloletnim kompanem z boiska, Ilkerem Tuzcu z Turcji, z którym przed dwoma laty w holenderskim Beek zgarnął tytuł mistrza Starego Kontynentu.

Walkowerem na korzyść Katarzyny Ziębik zakończył się mecz przeciwko Bułgarce Emonie Iwanowej. W kategorii SL3, dedykowanej sportowcom po porażeniu bądź amputacji kończyn dolnych, rywalizuje łącznie cztery panie, stąd też końcowy ranking zawodów ustalony zostanie na podstawie rozgrywek systemem „każda z każdą”. W kolejnych indywidualnych potyczkach Polka zmierzy się z dwiema Francuzkami, Catrerine Naudin oraz Coraline Bergeron. Równolegle toczyła się będzie również rywalizacja w deblu (SL3-SU5), w którym wiernie kroku Polce postara się dotrzymać Zehra Baglar z Turcji.

Do polsko-polskiego starcia doszło w środę w pierwszym grupowym spotkaniu wśród zawodniczek niskiego wzrostu (kat. SS6). W siostrzanym pojedynku Oliwia Szmigiel okazała się być lepsza od Darii Bujnickiej, którą pokonała do 13 i 14 punktów. W grze pojedyczej czekać je będą jeszcze potyczki z utytułowaną Angielką Rachel Choong oraz Dunką Simone Emilie Meyer Larsen. Obie dziewczyny to niezwykle utalentowane nastolatki, o czym mieliśmy okazję przekonać się przed rokiem podczas mistrzostw świata w Ulsan (Korea Południowa), gdzie sięgnęły po brąz w deblu. We Francji również będziemy mieli okazję podziwiać je grające po tej samej stronie siatki.

Po przeciwnej stronie siatki obie nasze zawodniczki zagrały również w mikście. Szmigiel postanowiła połączyć siły z Serbem Djordje Korpivicą, zaś Bujnicka z Francuzem Charlesem Noakesem. W bezpośrednim starciu po wyrównanej grze zakończonej wynikami do 18 oraz 17 punktów lepszy okazał się polsko-serbski duet, który tym samym zapewnił sobie miejsce w półfinale. W meczu z rozstawionymi z numerem Anglikami Rachel Choong/Andrew Martin obie pary okazały się być bez szans, w przekroju całego spotkania zdołali z nimi ugrać łącznie po 16 „oczek”.

W półfinale miksta zameldowała się również Maria Bartusz wpierana na boisku przez Anglika Isaaka Dalglisha. Przed dwoma laty w Holandii w tej specjalności oboje cieszyli się z brązu. Miejsce w najlepszej czwórce dały im wygrane nad duńsko-francuską parą Simone Emilie Meyer Larsen/Fabien Morat (22:20, 21:10) oraz angielsko-szkockim mikstem Rebecca Bedford/Robert Laing (22:20, 12:21, 21:9). W meczu, którego stawką bedzie finał, zmierzą się z Oliwią Szmigiel oraz Dordje Korpivicą.

W grze pojedynczej Bartusz zmuszona była uznać wyższość Bedford, z którą przegrała w dwóch partiach do 16 i 8. Obie panie to odpowiednio numer „trzy” oraz „dwa” ostatniego europejskiego czempionatu. W najbliższej perspektywie Polkę czekają jeszcze grupowe rozgrywki z Rosjanką Iriną Borisową oraz Szkotką Deidre Nagle. Z ostatnią z zawodniczek Bartusz pokusi się również o podium w deblu.

Dwie porażki w zmaganiach poruszających się na wózku singlistów (kat. WH1) oznaczające pożegnanie z turniejem odnotował Jakub Sikorski. Pogromcami Polaka okazali się Francuz David Toupe (8:21, 7:21) oraz Anglik David Follett (18:21, 14:21). Sikorskiemu pozostały jeszcze do rozegrania deblowe mecze z Czechem Lukasem Semberą.

Zwycięstwo oraz grupowa porażkę w indywidualnych zmaganiach kat. SL4 (zaw. z niedowładem bądź amputacją dolnej kończyny) zapisał z kolei na swoim koncie Denis Grzesiuk. Po niezwykle emocjonującym boju Polak pokonał po tie-breaku Serba Zorana Jesicia (21:18, 20:22, 22:20). W spotkaniu z Niemcem Marcelem Adamem zdobył natomiast odpowiednio 11 i 5 punktów. 18-letniemu Grzesiukowi pozostał jeszcze do rozegrania ostatni indywidualny mecz z Francuzem Hugo Saumierem, a także trzy grupowe potyczki w deblu w parze z Turkiem Mustafą Tugra Nur.

————

Fot.: Para-Badminton Poland.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here