Startami w turnieju Turkish Para-Badminton International – ENESCUP 2019 polscy badmintoniści oficjalnie rozpoczęli międzynarodowy sezon startowy. Z zakończonych dziś w Antalyi zawodów będących pierwszym ważnym punktem w drodze do przyszłorocznych igrzysk w Tokio biało-czerwoni powracają z workiem medali.

Aż trzy krążki wpadły na konto Polski w grze pojedynczej kobiet w SS6 (zaw. niskiego wzrostu). Ze złota cieszy się Oliwia Szmigiel, która na przestrzeni kilkunastu miesięcy poczyniła ogromny postęp. Trzecia zawodniczka ostatnich mistrzostw Europy w swojej grupie popisała się 100-procentową skutecznością, odnosząc triumfy po 2:1 nad Rosjanką Iriną Borisową oraz Amerykanką Jayci Simon i pokonując do zera w setach Ukrainkę Ninę Kozłową. W półfinale wygrała z kolei 2:0 z koleżanką z reprezentacji Darią Bujnicką, a następnie ponownie po trzysetowym boju dzielnie stawiła czoła Borisowej.

Daria Bujnicka oraz Maria Bartusz ostatecznie stanęły w Antalyi na najniższym stopniu podium. Starsza i bardziej doświadczona na międzynarodowej arenie Bartusz w grupowej części zawodów odniosła trzy efektowne zwycięstwa bez straty seta, pokonując kolejno Bujnicką, Ulianę Podpalnaję z Rosji i Coleen Gioffredę z USA. Drogę do finału utorowała jej porażka 0:2 ze wspomnianą już Borisową. Bujnicka z kolei w dwóch pozostałych do rozegrania grupowych potyczkach z Amerykanką i Rosjanką zachowała czyste konto

Szmigiel po raz drugi i trzeci

Drugie złoto Szmigiel dołożyła w grze deblowej z Marią Bartusz. W kategorii SS6 zaprezentowały się łącznie cztery pary. Zwycięstwo w zawodach Polki przypieczętowały trzema efektownymi zwycięstwami po 2:0 nad Darią Bujnicką oraz Ukrainką Kozłową, Amerykankami Gioffreda/Simon oraz Rosjankami Borisowa/Podpalnaja. Bujnicka i Kozłowa ostatecznie uplasowały się na czwartym miejscu, przegrywając w dwóch setach wszystkie swoje spotkania.

Piękną złotą passę Oliwia Szmigiel podtrzymała również w mikście, w którym partnerował jej Vitor Goncalves Tavares. Polsko-brazylijska para wygrała w grupie 2:1 z Marią Bartusz i Nagarem Krishną z Indii, a także rozbiła do zera w setach duety Jake Petruzzelli/Jayci Simon z USA i Chen Yi-Ying (Tajwan)/Nina Kozłowa (Ukraina). W półfinale wygrali bez straty seta z kanadyjsko-rosyjskim mikstem Wyatt Lightfoot/Irina Borisowa, zaś w finale ponownie wyszli obronną ręką ze starcia Bartusz/Krishna, wygrywając z nimi i tym razem 2:1.

Również w mikście naszym paniom dane było odbierać medale trzykrotnie. Bartusz i Krishna radowali się ze srebra, a drogę do finału otworzył im pewny triumf 2:0 nad Darią Bujnicką i Malezyjczykiem Didinem Taresohem. Wcześniej w grupowej fazie rozgrywek poza jedną porażką polsko-hinduski debel odnotował triumf stosunkiem 2:0 nad Amerykanami oraz 2:1 nad Tajwańczykiem i Ukrainką. Bujnicka z Taresohem natomiast powiększyli swój dorobek o brąz, odnosząc w grupie trzy zwycięstwa, po 2:0 z parą Lightfoot/Borisowa oraz Ryan i Colleen Gioffreda z USA, a także 2:1 z Hectorem Jesusem Salva Tunquem z Peru i Ulianą Podpalnają z Rosji.

Rywale okazali się za mocni

Bez zwycięstwa opuszcza Turcję Grzegorz Jednaki. Jedyny nasz przedstawiciel w rywalizacji panów w kategorii SS6 w turnieju indywidualnym nie sprostał Anglikowi Krystenowi Coombsowi oraz Peruwiańczykowi Salvie Tunque, ulegając im do zera w setach. Jednaki i Tunque postanowili połączyć swoje siły w deblu, niestety nie zdołali ugrać partii w spotkaniach przeciwko Hindusom Nagar Krishna/Raja Magotra oraz reprezenantom Hongkongu Man Kai Chu/Chun Yim Wong.

Los Jednakiego w singlu podzielili również Denis Grzesiuk i Tomasz Szwedo. W zmaganiach kategorii SL4 (zaw. z niedowładem bądź amputacją nogi) Grzesiuk nie znalazł recepty na Rosjanina Olega Doncowa, Japończyka Takahito Takeyama oraz Niemca Tima Hallera, przegrywając z nimi po 0:2. Pogromcami Szwedo w SL3 (zaw. po amputacji bądź ze znacznym porażeniem nogi/nóg) w takim samym stosunku okazali się z kolei Chińczyk Wu Faxin oraz Hindus Pramod Bhagat.

W połączonym turnieju debla SL3-SL4 Grzesiuk i Szwedo zdołali ugrać razem seta w starciu przeciwko Turkom Mustafa Tugra Nur/Fuat Soruklu. Poza tym ulegli również po 0:2 zawodnikom z Tajlandii Mongkhon Bunsun/Siripong Teamarrom oraz Francuzom Guillaume Gailly/Mathieu Thomas. W mikście ze Szkotką Lesley Johnstone Grzesiuk nie dał rady reprezentantom Trójkolorowych Lucas Mazur/Faustine Noel oraz Malezyjczykowi Liek Hou Cheah grającemu z Katarzyną Ziębik, kończąc oba spotkania wynikiem 0:2.

Ziębik zdobywa brąz

Niespodzianką była porażka w 1/8 finału podwójnego mistrza Europy z Francji Bartłomieja Mroza. Pogromcą naszego najbardziej utytułowanwgo w historii polskiego badmintona zawodnika okazał się pochodzący z Singapuru Wei Ming Tay, który pojedynek o czołową ósemkę rozstrzygnął na swoją korzyść w trzech partiach. Wcześniej w fazie grupowej kategorii SU5 (zaw. po amputacji bądź z niedowładem kończyny górnej) Mróz triumfował 2:0 nad Frankiem Dietelem z Niemiec oraz Chińczykiem Shi Shengzhuo, zaś na pokonanie Malezyjczyka Mohamada Farisa Ahmada Azri potrzebował trzech setów.

Z brązowym krążkiem wywalczonym w indywidualnych rozgrywkach SL3 wraca z Antalyi Katarzyna Ziębik. Aktualna mistrzyni Starego Kontynentu w grupowej części zmagań zapisała na swoim koncie dwa zwycięstwa po 2:0 oraz porażkę 0:2. W pokonanym polu Polka zostawiła Australijkę Celine Aurelie Vinot i Brazylijkę Adriane Spinetti Avila, zaś zmuszona była uznać wyższość Turczynki Halime Yildiz. W ćwierćfinale odesłała do domu Francuzkę Coraline Bergeron, natomiast w pólfinale okazała się bez szans z późniejszą triumfatorką Parul Dalsukhbhai Parmar z Indii.

W deblu SL3-SU5 z Turczynką Rabią Kurt Ziębik zakończyła swój występ na grupowych rozgrywkach, przegrywając po 0:2 z Mio Hayashi/Ayako Suzuki z Japonii i Cheng Hefang/Ma Huihui z Chin oraz notując zwycięstwo 2:1 z Francuzkami Coraline Bergeron/Veronique Braud. W mikście SL3-SU5 z Malezyjczykiem Liek Hou Cheah po porażce 1:2 z niemieckim duetem Jan-Niklas Pott/Katrin Seibert pożegnała się z turniejem w 1/16 finału. Wcześniej w grupie odnieśli dwa zwycięstwa po 2:0 (w tym ze wspomnianym wcześniej Grzesiukiem).

————

Fot.: Para-Badminton Poland.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here