Bartłomiej Mróz, duma naszego parabadmintona, który przed tygodniem odniósł dwa efektowne zwycięstwa podczas Uganda Para-Badminton International 2017, ten weekend również może zaliczyć do bardzo udanych. W rozgrywanym w Antalyi turnieju Turkish Para-Badminton International 2017 okazał się najlepszy zarówno w grze pojedynczej jak i podwójnej, i to właśnie do niego powędrowały dwa tytuły mistrza tego kraju.

W grupowej fazie gry pojedynczej w kategorii SU5 nasz reprezentant zanotował komplet trzech zwycięstw. W pokonanym polu zostawił Tajlandczyka Narinchorta Khowbunyarasri (21:9, 21:4) oraz Turków Buraka May (21:10, 21:8) i Muzaffera Cimenli, który mecz oddał mu walkowerem. W półfinale czekał już na niego kolejny w Tajlandczyków Pricha Somsiri. Gra z nim również nie sprawiła Polakowi większych problemów, poszczególne sety wygrał do 13 i 16, i cały mecz 2:0. W finałowym starciu naszemu mistrzowi przyszło się zmierzyć z Ilkerem Tuzcu, z którym na co dzień występuje w parze deblowej. 22-latek po raz kolejny pokazał najlepszy badminton, na jaki go stać, i rozprawił się z Turkiem w dwóch setach do 14 i 12 punktów. Tytuł indywidualnego mistrza tego kraju miał zatem w kieszeni.

W grze podwójnej Mróz i Tuzcu marsz po końcowe zwycięstwo rozpoczęli od oddanego przez Cimenliego i Maya meczu. W następnym pojedynku przyszło im walczyć z Rosjanami Michaiłem Chiwiksinem i Olegiem Dontsowem. Reprezentanci naszych wschodnich sąsiadów skuteczny opór zdołali postawić jedynie w drugim secie, który wygrali do 17. Pozostałe dwa sety zakończyły się zwycięstwem duetu polsko-tureckiego (do 14 i do 4) i tym samym to oni uzyskali awans do niedzielnego finału. Na drodze do tytułu stanęła im kolejna para z Rosji – Anton Iwanow i Paweł Kulikow. Reprezentancji Sbornej w dwóch setach zdołali ugrać jedynie 17 punktów (8 w pierwszym i 9 w drugim) i musieli przełknąć gorycz porażki.

Wyniki dzisiejszych finałów:

Gra pojedyncza: Bartłomiej Mróz – Ilker Tuzcu 2:0 (21:14, 21:12)

Gra podwójna: Bartłomiej Mróz/Ilker Tuzcu – Anton Iwanow/Paweł Kulikow 2:0 (21:8, 21:9).

Fot.: Oficjalny Fanpage Bartłomieja Mroza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here