Strona głównaAKTUALNOŚCIBartosz Ostałowski triumfuje!

Bartosz Ostałowski triumfuje!

Bartosz Ostałowski triumfuje!

Bartosz Ostałowski polski drifter wygrywa! Po raz pierwszy w swojej karierze Bartek triumfuje na torze Eurospeedway Lausitzring, w ramach międzynarodowego cyklu Czech Drift Series. Ostałowski wyprzedził wszystkich w RD3 Westlake Drift Challenge. Kategorią, w której startował ambasador Avalon Extreme, było Semi/PRO.

Czech Drift Series to cykl zawodów dla drifterów z całej Europy. W środowisku uznany jako jeden z najważniejszych cykli. W tym roku odbyły się już trzy imprezy. Jednak dla Bartka był to tegoroczny debiut. Bartosz Ostałowski startuje tam z pełnosprawnymi zawodnikami, jako jedyny drifter na świecie kierujący stopami.

Fot. Rafał Kurek

Po kwalifikacjach Bartek uplasował się na drugiej pozycji. Do lidera brakowało mu jedynie 1,5 pkt (Lubos Durin). Natomiast finałowa rywalizacja pokazała, kto jest prawdziwym Mistrzem! Bartek okazał się bezkonkurencyjny. Ostałowski w pięknym stylu pokonał Lubosa Durina (12:8). Na trzecim stopniu podium stanął Czech Jan Hejda.

Dla mnie to historyczna chwila. Po raz pierwszy wygrałem zawody tej rangi. Na starcie nie obyło się bez przygód. Po awarii mocowania wahacza, myślałem, że możemy pakować walizki i wracać do Polski. Dzięki wsparciu Geos Drift Team, który wygrał w kategorii PRO, udało nam się jednak wrócić do gry i osiągnąć wielki sukces – powiedział Bartosz Ostałowski.

Bartosz Ostałowski ambasador w projekcie Avalon Extreme od zawsze marzył, aby zostać profesjonalnym kierowcą rajdowym albo wyścigowym. Nie wyobrażał sobie, żeby robić coś innego. W pewnym momencie życia myślał, że jego plany już na zawsze przepadły. Wypadek sprawił, że marzenie stało się nierealne. Czyżby? Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Bartek jako pierwszy na świecie bez rąk uzyskał licencje, pozwalającą mu na start w zawodach drifterów. Dostosował samochód do swoich potrzeb i właśnie spełnia swoje życiowe cele. Trzymamy kciuki za kolejne zwycięstwa!

Fot. Rafał Kurek

Podziel się:
Oceń ten wpis
Brak komentarzy

Zostaw komentarz