Drugi dzień startów podczas mistrzostw świata w Prince George (Kanada) nie przyniósł biało-czerwonym medalu. W rozgrywanych techniką dowolną biegach średnich najwyżej sklasyfikowany – na siódmej pozycji – został Witold Skupień. Kamil Rosiek oraz biegający z przewodnikiem Piotr Garbowski w swoich kategoriach zamknęli pierwszą dziesiątkę.

29-letni Witold Skupień (LW5/7) w poolimpijskim sezonie poprzeczkę ustawił sobie wysoko. Podczas pucharowej rywalizacji w fińskim Vuokatti oraz szwedzkim Ostersund aż czterokrotnie mogliśmy oglądać go na podium, w tym dwukrotnie na jego najwyższym stopniu. Do kanadyjskiego Prince George zawodnik KS Obidowiec Obidowa przyleciał jako lider Pucharu Świata w konkurencjach biegowych, mając 25-punktową zaliczkę nad drugim w tej klasyfikacji Ukraińcem Grigorijem Wowczyńskim. Po rozgrywanym dziś techniką dowolną biegu średnim przewaga ta zmalała do jednego „oczka”. Skupień wyruszył na trasę jako ostatni. Liczący nieco ponad 10 km odcinek po uwzględnieniu odpowiednich przeliczników pokonał w 28:14,4 min, co w dwunastoosobowej stawce przełożyło się na siódmą pozycję ze stratą 80 sekund do podium. Nie do zatrzymania okazał się francuski mistrz Benjamin Daviet, który w wielkim stylu triumfował również we wczorajszym biathlonie. Reprezentant Trójkolorowych na przebiegnięcie całego dystansu potrzebował 25:27,1 min. Jego przewaga nad będącym na drugim miejscu Kanadyjczykiem Markiem Arendzem wyniosła ostatecznie 1:18,5 min, trzeci ze stratą 1:27,6 min był Wowczyńskij.

Osiemnastu panów z grupy siedzącej przystąpiło dziś do rywalizacji o medale na liczącej niespełna 7,5 km trasie. Walka o złoto w tej kategorii była niezwykle zacięta, a różnica pomiędzy pierwszym a trzecim na mecie zawodnikiem wyniosła nieco ponad pięć sekund! Tytuł mistrza świata ostatecznie powędrował do Niemca Martina Fleiga finiszującego z czasem 22:55,8 min. Na drugiej pozycji nagradzanej srebrnym medalem uplasował się amerykański weteran wojenny Daniel Cnossen (+3,0 s), zaś podium uzupełnił wczorajszy triumfator w biathlonie Ukrainiec Taras Rad (+5,3 s). Na dziesiątej pozycji uplasował się Kamil Rosiek (LW12). Chorąży polskiej reprezentacji podczas ubiegłorocznych igrzysk w Pjongczangu uzyskał wynik słabszy od Fleiga o 2:09,6 min.

Piętnaście duetów stanęło na starcie biegu dla zawodników ze wzrokową niepełnosprawnością. Na dziesiątej pozycji w tym zestawieniu znalazł się Piotr Garbowski (B3) wraz z przewodnikiem Jakubem Twardowskim, tracąc do zwycięskiej pary 3:15,2 min. Na przedostatniej czternastej pozycji sklasyfikowany został z kolei Łukasz Kubica (B3) biegający od tego sezonu z Eweliną Marcisz (strata biało-czerwonych 6:29,0 min). O losach mistrzowskiego tytułu zadecydowały w tej grupie niuanse. Drugi podczas tego czempionatu złoty krążek zgarnął Białorusin Jurij Hołub z przecierającym mu szlaki Dzmitrym Budziłowiczem, pokonując dystans tej samej długości co grupa stojąca w 25:36,3 min. Srebrne krążki zawisły na szyjach ukraińskiej pary Dmytro Sujarko/Wasyl Potapienko, która przegrała złoto różnicą 2,9 s. Z brązu cieszyli się natomiast reprezentujący Francję Anthony Chalencon i Simon Valverde (+19,7 s).

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here