Z międzynarodowego turnieju goalballowego w Pradze z udziałem dziewięciu zespołów polska reprezentacja powraca z brązem. W meczu o trzecie miejsce biało-czerwoni nie dali szans Rumunom, pokonując ich wysoko 13:4.

Goalball z każdym rokiem zyskuje coraz większe grono sympatyków nad Wisłą. We wrześniu ubiegłego roku Polska była gospodarzem mistrzostw Europy dywizji B kobiet i mężczyzn, o czym szerzej informowaliśmy TUTAJ. Męska reprezentacja przed własną publicznością uplasowała się wówczas na nielubianej przez większość sportowców czwartej pozycji. Już za kilka tygodni biało-czerwoni staną przed historyczną szansą walki o przepustki na przyszłoroczne igrzyska paraolimpijskie w Tokio. W dniach 26 czerwca – 10 lipca w Fort Wayne w USA odbędzie turniej kwalifikacyjny, w którym wystąpi czternaście męskich oraz trzynaście żeńskich drużyn.

W rozgrywanym w stolicy Czech turnieju Prague CBSF Men National Team’s Goalball Tournament 2019 polska reprezentacja wystąpiła po raz drugi. Przed rokiem w pierwszej edycji zawodów zgarnęli brązowe medale, pokonując w meczu o trzecie miejsce jedną bramką (6:7) drugą reprezentację Czech. Podopieczni debiutującego w roli trenera Piotra Szymali do walki o krążki przystąpili w składzie Krzysztof Suchocki, Damian Hortecki, Marcin Lisowski, Marcin Lubczyk, Adrian Piotrowicz oraz Marek Mościcki.

Swój udział w tegorocznej edycji turnieju potwierdziło dziewięć zespołów podzielonych w pierwszym etapie rozgrywek na dwie grupy. Biało-czerwoni znaleźli się w grupie A, w której przyszło im zmierzyć się z gospodarzami zawodów Czechami, a także Francuzami, Słowakami i Duńczykami. W grupie B bój o awans do strefy medalowej stoczyły między sobą ekipy z Grecji, Rumunii, Włoch oraz męska reprezentacja Czech do lat 23.

Polscy goalballiści swój udział w turnieju rozpoczęli od mocnego uderzenia. Dzięki konsekwentnie realizowanej strategii już w meczu otwarcia zmietli z boiska Słowaków, wygrywając z nimi 11:1. Co warte podkreślenia, pojedynek ten zakończył się przed czasem w pierwszej połowie. W kolejnej grupowej potyczce przyszło im zmierzyć się z grającymi na co dzień w dywizji A Czechami. Biało-czerwoni nawet przez moment nie zwątpili w swoje umiejętności, pokonując wyżej notowanych od siebie rywali różnicą jednej bramki 11:10. Przed czasem na korzyść Polaków rozstrzygnięte zostało również starcie z reprezentacją Trójkolorowych, z którymi wygrali 12:2. Awans do półfinału z pierwszego miejsca dało im z kolei zwycięstwo trzema bramkami (8:5) nad Duńczykami.

W półfinale praskich zawodów na biało-czerwonych czekali już Grecy. Spotkanie to stanowiło dobrą okazję do wyrównania rachunków za półfinał chorzowskich mistrzostw dywizji B, gdzie fortuna okazała się bardziej przyjazna przeciwnikom. Obie drużyny i tym razem nie wystrzegły się błędów, o końcowym wyniku zadecydowały detale. Nasza drużyna uległa Grekom ostatecznie 8:11 i tym samym pozostała im walka o brązowy kruszec. Drugi z rzędu krążek przypieczętowali pewnym zwycięstwem 13:4 nad Rumunami. W wielkim finale ku uciesze gospodarzy zawodów górą okazali się Czesi, którzy pokonali pogromców Polaków 10:3.

Klasyfikacja końcowa:
1. Czechy
2. Grecja
3. Polska
4. Rumunia
5. Dania
6. Włochy
7. Francja
8. Czechy U-23
9. Słowacja

————

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here