Witold Skupień zajął szóste miejsce w rozgrywanym techniką klasyczną biegu na 10 km w pozycji stojącej. Dziewiąty w zmaganiach zawodników niewidomych i niedowidzących, którzy mieli do pokonania ten sam dystans, był Piotr Garbowski, trzy lokaty niżej sklasyfikowany został jego młodszy kolega Łukasz Kubica. Rywalizacji na 7,5 km siedząc nie ukończył natomiast Kamil Rosiek.

Rywalizację w dniu dzisiejszym otworzyli panowie z dysfunkcją narządu wzroku, którzy w rogrywanym techniką klasyczną biegu do pokonania mieli dystans 10 km. Na linii startu pojawiło się 17 zawodników, każdemu z nich towarzyszył przewodnik. Rywalizację w tej grupie zdominował 38-letni Kanadyjczyk Brian McKeever, który wzrok zaczął tracić w wyniku choroby Stargardta. Na finiszu McKeever biegnący wraz z Grahamem Nishikawą odnotował najlepszy rezultat z całej stawki – 23:17,8 min, pokonując tym samym będącego na drugim miejscu Amerykanina Jake’a Adicoffa o 1:13,5 min. Sklasyfikowany na trzeciej pozycji Białorusin Jurij Hołub przegrał srebrny medal różnicą 5,8 s. Dla McKeevera jest to trzecie złoto wywalczone podczas tych igrzysk, Kanadyjczyk wcześniej triumfował w biegu długim na dystansie 20 km stylem dowolnym oraz sprincie techniką klasyczną. Dzięki tym zdobyczom w medalowej klasyfikacji wszech czasów w biegach narciarskich z 13 złotymi i 2 srebrnymi trofeami awansował na drugie miejsce. Więcej cennego kruszcu posiada jedynie Norweżka Ragnhild Myklebust, najbardziej utytułowana paraolimpijka w historii, która na najwyższym stopniu podium w samych tylko biegach stawała aż 16-krotnie. W dorobku Norweżki łącznie znaleźć można 22 złote, 3 srebrne oraz 2 brązowe medale. Na dziewiątym miejscu, podobnie jak w odbywającym się kilka dni wcześniej biegu na 20 km łyżwą, uplasował się Piotr Garbowski wraz z towarzyszącym mu przewodnikiem Jakubem Twardowskim. 44-latkowi do ósmej pozycji gwarantującej stypendium i spokojną głowę, jeśli chodzi o przygotowania do kolejnego sezonu, zabrakło tym razem 38,3 s. Jego strata do McKeevera wynosiła z kolei blisko cztery minuty. Trzy oczka za Garbowskim uplasował się Łukasz Kubica wraz z przewodnikiem Wojciechem Suchwałko. Duet ten okazał się wolniejszy od dzisiejszego triumfatora o niespełna pięć i pół minuty.

Z dużym niedosytem swoje indywidualne starty w Pjongczangu kończy Witold Skupień. 28-latek na co dzień trenujący w klubie w Obidowej na poszczególnych pomiarach „dziesiątki” klasykiem w grupie stojącej plasował się w okolicach szóstego i siódmego miejsca. Ostatecznie rywalizację w gronie 23 zawodników ukończył na szóstej pozycji. Po zastosowaniu przeliczników na finiszu osiągnął rezultat 25:05,9 min, tracąc do triumfującego Japończyka Yoshihiro Nitty 59,1 s, a do trzeciego stopnia podium, na którym znalazł się Kanadyjczyk Mark Arendz – 38,8 s. Dla Japończyka tym samym jest to drugi krążek w Pjongczangu wywalczony w biegach, kilka dni wcześniej sięgnął po srebro w finale rozgrywanego techniką klasyczną sprintu. Skupień był wówczas siódmy i choć w swoim półfinale zajął czwarte miejsce, pierwsze niedające możliwości walki o medale, to wyraźniej nie krył zadowolenia ze środowego występu. Jak sam podkreślał, był to najlepszy półfinał sprintu w jego karierze. Drugie miejsce w dzisiejszym biegu zajął Ukrainiec Grigorij Wowczyńskij, reprezentantowi naszych wschodnich sąsiadów do do tytułu mistrza paraolimpijskiego zabrakło 8,7 s.

Po swój drugi medal podczas tych igrzysk, ku uciesze miejscowej publiczności, sięgnął Koreańczyk Eui Hyun Sin. 37-latek, który kilka dni temu był trzeci w rozgrywanym w pozycji siedzącej biegu na 15 km, tym razem odbierze złoty medal za triumf na dystansie 7,5 km. Koreańczyk na finiszu uzyskał rezultat 22:28,4 min, jego przewaga nad dwoma kolejnymi zaowdnikami – Amerykaninem Danielem Cnossenem oraz Ukraińcem Maksymem Jarowyjem – wyniosła odpowiednio 5,3 i 11,5 s. Dla Cnossena, który podobnie jak wielu przeciwników czuje w kościach sześć konkurencji biegowych i biathlonowych, w jakich wystąpił, jest to już szósty krążek wywalczony w Pjongczangu. Aktualny dorobek Amerykanina złoto, cztery srebra oraz brąz. Kamil Rosiek jako jedyny z 33-osobowej stawki nie ukończył dzisiejszej rywalizacji na 7,5 km.

Wyniki – biegi narciarskie mężczyzn:

Grupa zaw. niewidomych i niedowidzących, 10 km techniką klasyczną:

  1. Brian McKeever (Kanada, B3) – 23:17,8 min
  2. Jake Adicoff (USA, B3) – 24:31,3 min
  3. Jurij Hołub (Białoruś, B3) – 24:37,1 min

9. Piotr Garbowski (POLSKA, B3) – 27:16,5 min
12. Łukasz Kubica (POLSKA, B3) – 28:46,3 min

Grupa zaw. stojących, 10 km techniką klasyczną:

  1. Yoshihiro Nitta (Japonia, LW8) – 24:06,8 min
  2. Grigorij Wowczyńskij (Ukraina, LW8) – 24:15,5 min
  3. Mark Arendz (Kanada, LW6) –24:27,1 min

6. Witold Skupień (POLSKA, LW5/7) – 25:05,9 min

Grupa zaw. siedzących, 7,5 km:

  1. Eui Hyun Sin (Korea Południowa, LW12) – 22:28,4 min
  2. Daniel Cnossen (USA, LW12) – 22:33,7 min
  3. Maksym Jarowyj (Ukraina, LW10) – 22:39,9 min

Kamil Rosiek (POLSKA, LW12) – nie ukończył

 

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here