Ostatni tydzień okazał się bardzo intensywny pod względem startowym dla polskich kajakarzy, którzy na poznańskiej Malcie przystąpili do walki o medale mistrzostw Starego Kontynentu, a następnie Pucharu Świata. W starciu z czołówką światową najlepiej poradził sobie Jakub Tokarz, który przed własną publicznością popłynął po srebro oraz brąz.

W Pucharze Świata w sprincie kajakowym na jeziorze maltańskim zaprezentowało się siedmioro nasszych zawodników z niepełnosprawnością. Wcześniej mocno przyszło nam zaciskać za całą biało-czerwoną ekipę podczas mistrzostw Europy, które odbyły w przededniu globalnych zmagań. Bilans członków narodowej kadry w starciu ze światową czołówką to pięć lokat w finałach A, oraz trzy występy w finałach B.

Dla paraolimpijskiego mistrza z Rio de Janeiro Jakuba Tokarza poznańska Malta okazała się łaskawa podczas Pucharu Świata dwukrotnie. Piątkowy dzień bez wątpienia należał do naszego reprezentanta, który miejsca w finałach kanadyjki VL2 oraz kajaka KL1 wywalczył sobie bezpośrednio z eliminacyjnych biegów. W medalowym wyścigu w VL2 popłynął po srebro, rozdzielając na podium dwóch Rosjan. Nasz aktualny wicemistrz Starego Kontynentu w tej specjalności przeciął metę z czasem 54,378 s, ustępując o zaledwie 0,056 s sekundy Romanowi Sieriebriakowowi. Trzecią lokatę zajął świeżo upieczony mistrz Europy Igor Korobiejnikow, który wpadł na finisz 0,332 s po naszym zawodniku.

Cztery godziny później Tokarz pojawił się na torze ponownie. Natchniony poprzednim sukcesem tym razem w konkurencji KL1, która w 2016 roku w Brazylii przyniosła mu wymarzone paraolimpijskie złoto, wskoczył na najniższy stopień podium. Pokonanie dystansu 200 metrów zajęło 37-latkowi 49,178 s. Znakomicie wypadł na tle rywali brązowy medalista ostatnich mistrzostw świata Luis Carlos Cardoso da Silva, który zwycięstwo w zawodach przypieczętował wynikiem 47,674 s. Tuż za plecami Braylijczyka ze stratą 0,192 s finiszował aktualny mistrz globu z portugalskiego Montemor o Velho, Esteban Gabriel Farias z Włoch.

Poza naszym najbardziej utytułowanym kajakarzem do medalowych wyścigów awans zdołali również wywalczyć Kamila Kubas, Katarzyna Sobczak oraz Mateusz Surwiło. 36-letnia Kubas to brązowa medalistka paraolimpijska w KL1, którą w ubiegłym roku przesunięto do wyższej grupy startowej (KL2), gdzie zmuszona jest rywalizować z mocniejszymi od siebie przeciwniczkami. Okoliczności, w jakich tego dokonano, do dziś wzbudzają kontrowersje. W finale jedynek KL2 Polka przekroczyła metę 10,06 s po bezkonkurencyjnej Brytyjce Charlotte Henshaw finiszującej z czasem 48,126 s. Aktualna mistrzyni Europy wyprzedziła o 2,076 s wicemistrzynię europejskiego czempionatu i zarazem swoją rodaczkę Emmę Wiggs. Podium ze stratą 5,848 s uzupełniła Rosjanka Nadieżda Andriejewa.

Poza najlepszą trójką w rywalizacji grupy KL3 wylądowała Katarzyna Sobczak. Świeżo upieczona mistrzyni Europy z Poznania kajakarstwo trenuje zaledwie dwa lata, a do zmiany specjalizacji namówiona została przez klubowego kolegę Jakuba Tokarza, który dostrzegł w niej wielki potencjał. 24-latka w mocno obsadzonym finale kajakowego Pucharu Świata uplasowała się z wynikiem 51,225 s w środku stawki, na piątym miejscu. Od trzeciego stopnia podium, które zajęła aktualna wicemistrzyni globu, Australijka Amanda Reynolds, dzieliło ją 0,284 s. Walka o złoto w sprincie rozegrała się pomiędzy reprezentującą Uzbekistan Szachnozą Mirzajewą a Brytyjką Laurą Sugar. Szybsza o 0,604 s okazała się Azjatka, która pucharowe zwycięstwo przypieczętowała rezultatem 48,217 s.

W męskim finale KL3 na dziewiątym miejscu uplasował się Mateusz Surwiło. Ósmy kajakarz ostatnich mistrzostw Europy zameldował się na finiszu z najsłabszym czasem z całej stawki – 42,758 s. Po najcenniejszy krążek sięgnął niepokonany od kilku lat w największych międzynarodowych imprezach Ukrainiec Serhij Jemielianow. Zawodnik naszych sąsiadów jako jedyny w finale zdołał zejść poniżej 40 sekund (39,526 s). W czołowej trójce znaleźli się również Brytyjczyk Robert Oliver wraz z Rosjaninem Leonidem Kryłowem finiszujący odpowiednio 0,684 oraz 1,012 s po zwycięzcy.

O lokaty w B finałach przyszło rywalizować pozostałym naszym reprezentantom. Na trzecim miejscu w KL2 finiszował z wynikiem 48,293 s Robert Studziżba. Tu najszybciej z liczącym 200 metrów odcinkiem uporał się Kazach Bibarys Spataj (46,213 s). W zawodach kanadyjkarzy z grupy VL3 na pierwszej pozycji dopłynął do mety ubiegłoroczny wicemistrz Europy Tomasz Moździerski, któremu pokonanie całego dystansu zajęło 52,034 s. Dziewiątą lokatę zajął Zbigniew Olizarowicz zamykający stawkę z czasem 54,038 s.

————

Fot.: Renata Klekotko/Paracanoe Team Poland.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here