Początek tygodnia na Letnich Igrzyskach Głuchych nie mógł być lepszy. Kolejne medale i zwycięstwa trafiły na nasze konto. Na szczególne wyróżnienie zasłużyły nasze piłkarki, które wygrały mecz z Chinami rekordowym wynikiem. Na całego ruszyła lekkoatletyka, a nasi pływacy uszczęśliwiają nas medalami.

Lekkoatletyka:

1500m mężczyzn: W finale tego biegu wystartowali najlepsi z najlepszych, a wśród nich Rafał Nowak i Michał Wojciechowski. Nasi reprezentanci zakończyli bieg na 10. i 12. pozycji z czasami 4:01.56 (Nowak) oraz 4:06.35 (Wojciechowski). Podium zdominowali Kenijczycy zdobywając złoto i brąz. Srebro powędrowało do Białorusi.

10 000 m kobiet: Finał tej konkurencji był niezwykle emocjonujący. Prowadząca Yang Chunhua wygrała bieg po trudnym boju z Alder Baerens Nele z Niemiec, która o włos była o włos od złotego medalu. Rywalizacja tych pań trwała do ostatnich chwil wyścigu. Nasza zawodniczka Monika Nowak, która wielokrotnie wcześniej brała udział w Igrzyskach Głuchych i innych imprezach międzynarodowych i była rekordzistką Polski w pływaniu i lekkoatletyce, niestety nie ukończyła biegu.

100m mężczyzn: W półfinale na tym dystansie kibicowaliśmy dla Bartłomieja Jandy oraz Daniela Stempurskiego. Obaj panowie niestety nie zakwalifikowali się do finału. Czasy jakie uzyskali nie były wystarczające (11.39 oraz 11.24)

Rzut oszczepem: W kwalifikacjach rzutu oszczepem mężczyzn reprezentował nas Tomasz Rozumczyk. Wielokrotny rekordzista Polski z Olecka. Odległość na jakiej wylądował oszczep rzucony przez Tomasza wyniosła 58.10. Pozwoliło to na zajęcie 8 pozycji w rankingu i kwalifikację do finału. W finale Rozumczyk poprawił swój wynik rzucając oszczep na odległość 60.29. Zajął 7 miejsce. W pierwszej trójce znaleźli się Xin Shun (Chiny) z odległością 66.63, Thor Theodor (Szwecja) 66.58 oraz Garcia Abreu Jesus (Wenezuela) 64.79.

Bieg z przeszkodami: W finale biegu Polakom się nie poszczęściło. Adrian Marcinkiewicz i Rafał Nowak zostali zdyskwalifikowani. Jako ciekawostkę powiem Wam, że rekord świata (8:50.39) oraz rekord Deaflympics (9:07.22) należą do Nowaka. Rekordy te Rafał ustanowił w 2011 i 2009 roku. Od tego czasu nikomu nie udało się pobić tych czasów.

Koszykówka:  Cóż to był za emocje! Polscy koszykarze zmierzyli się z Tajwanem w meczu grupowym. Już w pierwszej kwarcie nasi zawodnicy pokazali siłę wygrywając 20 do 17. Kolejne części meczu powiększały tylko przewagę Polaków (27-10, 22-12, 25-21). Pokazali siłę i piękno piłki koszykowej. Ostateczny wynik meczu to 94 do 60. POLSKA!!!

Fot. Deaflympic Poland

Niestety naszym paniom nie poszło już tak dobrze jak panom. Reprezentacja Ukrainy okazała się za silna i duża przewagą punktów wygrała z Polkami, które starały się gonić wynik. Ale już w pierwszej kwarcie Ukrainki pokazały swoją moc uzyskując wynik 20 do 2. Mecz zakończył się wynikiem 60 do 33.

Fot. Deaflympic Poland

Piłka nożna kobiet: To było coś niezwykłego! Piękny pokaz w wykonaniu Polek. Byliśmy świadkami historycznego meczu. Najwyższa wygrana w historii Igrzysk. 14:0 takim wynikiem nasza reprezentacja wygrała z Chinami. Coś nieprawdopodobnego. Całą nasza drużyna dała z siebie wszystko. Zdobywczynie goli to: BOCKOWSKA,A. 2′, 90’+3′ ALTHOFF,E. 4′, AUMIILLER,W. 8′, ALTHOFF,E. 18′, PRUSINOWSKA,P. 21′, AUMIILLER,W. 38′, AUMIILLER,W. 45’+1′, ALTHOFF,E. 52′, AUMIILLER,W. 61′, ALTHOFF,E. 70′, AUMIILLER,W. 75′, SIWEK,J. 80′, ALTHOFF,E. 86′.

Fot. Deaflympic Poland

Tenis stołowy:  W poniedziałkowe południe w deblu wystąpili Pięta i Rutkowski. Wspólnie zagrali przeciwko reprezentantom Słoweni Keinath i Tutura. Ten mecz szczęśliwie ułożył się dla Keinath i Tutura. Z dużą przewagą wygrali wszystkie sety (3-11, 13-15, 4-11, 5-11). Tego samego dnia Pięta i Rutkowski zagrali mecz z Kurbanov i Orifov z Uzbekistanu. Tym razem zwycięstwo powędrowało do Polaków. W tenisie stołowym reprezentowali tego dnia jeszcze Sziliga i Nowak niestety dla nich rozgrywki zakończyły się przegraną 4:0 z Kazachstanem. (11-8, 11-6, 11-8, 12-10)

Wtorkowe starty Polaków w tenisie stołowym zapoczątkowała Monika Dorsz w singlu. Jej rywalką była Ukrainka Zavinovska. Panie rozegrały trzy sety. Ukrainka okazała się nie do pokonania w każdym z nich. Swoich sił spróbowała również Iwona Żyła w starciu z Dilem Akyuz z Turcji. Polka wygrała w pięknym stylu 3:0. Wszystkie sety należały do Iwony (11-9, 11-6, 11-6). W singlu mężczyzn również mogliśmy zobaczyć biało-czerwone barwy, a to za sprawą Adriana Szeligi, który rozegrał dwa mecze z Jeon Gyungwoo oraz Gennadii Zakladyi. Pierwszy z nim wygrał 3:0 natomiast w drugim reprezentant Ukrainy okazał się lepszy wygrywając 0:3. Wiele emocji przysporzył nam również Jan Rutkowski. Zagrał on z Jairo Zapata Riano i wygrał z nim 3:1. Kolejnym jego przeciwnikiem był Mark Mechau, który pokonał Jana 3:0. Każdy z naszych reprezentantów do swojego konta dopisał jedno zwycięstwo i jedną przegraną również Grzegorz Nowak. Zaczął od przegranej z Youyue Xu 0:3, następnie wygrał z Danielem Ayala 3:1. Brawo Panowie!

Siatkówka plażowa mężczyzn: Łuszczewski i Patola zmierzyli się w meczu ostatniej szansy z Neto i Dale Couto z Brazylii. Polacy pokazali klasę! W pierwszym secie rozgromili Brazylijczyków 21 do 9, w drugim 21 do 12. Tym samym wygrali mecz 2:0. Możemy być z nich dumni. Tak się gra w siatkówkę plażową! Wtorek przyniósł naszym reprezentantom mniej szczęścia. Zarówno Orzeł z Czaplicki jak i Łuszczewski z Patolą przegrali swoje mecze. Orzeł i Czaplicki oddali zwycięstwo Niemcom (Franz i Templin) 2:0, natomiast Łuszczewski i Patola ulegli Rosjanom Dayanov i Selyutin.

Pływanie: Stylem zmiennym w sztafecie 4×100 popłynęli po kwalifikację Juliusz Sawka, Julia Chmielewska, Konrad Powroźnik i Anna Zadworna. Ich czas to 4:19.62 okazał się drugim. Tym samym zdobyli kwalifikację do kolejnego etapu. W finale poprawili swój wynik uzyskując czas 4:13.71. Dało to im 4 pozycję zaraz za podium. Pierwsze miejsce w sztafecie zdobyli Rosjanie.

Artur Pióro na 200 m stylem dowolnym zajął 5 miejsce z czasem 1:53.53. Później jako członek naszej reprezentacji w sztafecie mężczyzn 4x 100 stylem mieszanym zajął 4 miejsce. Razem z nim w sztafecie płynęli Juliusz Sawka, Mateusz Siejo oraz Konrad Powroźnik. Tak nie wiele zabrakło do medalu, ale 4 miejsce jest wielkim sukcesem dlatego serdecznie gratulujemy!

Nasza niezwykła pływaczka Julia Chmielewska postanowiła po raz kolejny sięgnąć po medal. Tym razem dystans 100 m stylem klasycznym. Julia z czasem 1:15.77 wyprzedziła reprezentantkę Rosji i zajęła trzecie miejsce. BRĄZOWY medal dla Chmielewskiej! To już jej trzeci na tych igrzyskach. Pięknie! Do srebra zabrakło tylko 00:00.10. U mężczyzn na tym dystansie wystartował Juliusz Sawka zajmując piąte miejsce z czasem 1:00.38. Chmielewska nie poprzestała na jednym starcie w tym dniu. Popłynęła również na 400m stylem zmiennym. Tam o krok od podium, ulokowała się na czwartej pozycji. Jej czas to 5:18.29.

Na dystansie 100m motylkiem popruł przez basen Konrad Powroźnik. Klątwa czwartego miejsca dosięgła również jego (56.85). Na nieco większym, bo aż 1500m dystansie w stylu dowolnym zmierzył się Artur Pióro. Już z pewnością wyleczył się z choroby wirusowej, bo w pięknym stylu zdobył BRĄZOWY medal z czasem 16:12.34.

Fot. Deaflympic Poland

Siatkówka kobiet: Polki stanęły naprzeciw Włoszek w meczu ćwierćfinałowym. W pierwszym secie 25 do 20 wygrały Włoszki. Polki nie dały jednak za wygraną i walczyły w kolejnych setach jednak okazało się, że to Włoszki w tym dniu miały lepszą dyspozycję i wygrały 3:0.

Fot. Deaflympic Poland

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here