Dziesięciokrotnie stawali na podium niepełnosprawni polscy lekkoatleci w przedostatnim dniu trwających w Berlinie mistrzostw Europy. Biało-czerwoni umocnili się tym samym na pierwszej pozycji w medalowej klasyfikacji mistrzostw i na dzień przed końcem zawodów mają na swoim koncie 56 medali: 24 złote, 13 srebrnych oraz 19 brązowych, czym poprawili już rekordowe osiągnięcie sprzed dwóch lat z Grosseto, gdzie lokat na podium było 50.

Po pierwszy z dziesięciu wywalczonych dziś przez biało-czerwonych krążków pobiegła w finale 1500 metrów Barbara Niewiedział (T20). 36-latka dwa dni temu sięgnęła już po złoto na 800 metrów, a wynikiem 2:15,79 min poprawiła o ponad dwie sekundy najlepsze dotąd w historii osiągnięcie należące do starszej rocznikowo o dwa lata Arlety Meloch, która również pojawiła się dziś na starcie. Niewiedział to niekwestionowana królowa biegów średnich. Choć trudno w to uwierzyć, to za chwilę minie 18 lat od jej pierwszego wielkiego triumfu na międzynarodowej arenie. Polka jest m.in. posiadaczką trzech tytułów mistrzyni igrzysk paraolimpijskich, a kolekcja jej wszystkich medali jest tak obszerna, że spokojnie mogłaby nimi obdzielić kilka innych zawodniczek. W finale 1500 metrów Niewiedział po raz kolejny potwierdziła swoją dominację na tym dystansie. Do mety dotarła w 4:43,33 min, pokonując tym samym sklasyfikowaną na drugiej pozycji Ukrainkę Liudmiłę Danylinę o 2,04 s. Na trzeciej pozycji ze stratą 4,24 s do zwyciężczyni finiszowała Węgierka Bernadett Biacsi. Meloch z kolei była piąta (4:50,67 min) i poza wspomnianą trójką zmuszona była jeszcze uznać wyższość drugiej z bliźniaczek Biacsi – Ilony, która ukończyła bieg 0,40 s po swojej siostrze.

Z dwoma brązowymi krążkami opuszcza Berlin 26-letni Daniel Pek (T20), który wczoraj stanął na podium 800 metrów. Dwukrotny wicemistrz paraolimpijski na 1500 metrów w finale tej konkurencji dotarł do mety z czasem 3:59,62 min. Najlepiej trudy całego wyścigu zniósł Portugalczyk Cristiano Pereira, który rezultatem 3:58,28 min ustanowił nowy rekord mistrzostw. Portugalczyk stoczył pasjonujący bój o zwycięstwo z Ukraińcem Pawło Wołujkiewiczem, o losach złota zadecydowało ostatecznie 0,18 s. Na piątej pozycji finiszował mający srebro na dystansie dwóch okrążeń Sylwester Jaciuk (4:07,04 min), siódmy natomiast był Rafał Korc (4:10,19 min).

Sprinterzy dziś również dostarczają cztery krążki

Z tego aż trzy złote! Z trzeciego na tych mistrzostwach krążka, a drugiego w najcenniejszym kolorze, cieszy się Krzysztof Ciuksza (T36), który dziś wygrał rywalizację na 200 metrów. 20-latek do końca nie mógł być jednak pewien tego zwycięstwa, na metę wpadł bowiem jednocześnie z Ukraińcem Romanem Pawłykiem. Różnica między nimi na finiszu wyniosła zaledwie 0,02 s, a Ciuksza dodatkowo czasem 25,39 s poprawił najlepszy w sezonie wynik. Czołową trójkę uzupełnia Brytyjczyk Graeme Ballard (25,58 s).

Po srebro na tym samym dystansie pobiegła Alicja Jeromin (T47), mistrzyni Europy z Berlina na „setkę”. Siedmiokrotna medalistka igrzysk paraolimpijskich na mecie uzyskała 26,61 i zmuszona była uznać wyższość jedynie Francuzki Angeliny Lanza, która okazała się być szybsza od Polki o 0,30 s. Na trzeciej pozycji finiszowała z czasem 37,32 s Czeszka Tereza Jakschova. Piąta w finale 200 metrów grupy T37 była Natalia Jasińska (31,95 s), którą od podium dzieliło 0,34 s. Tu z kolei dwie pierwsze pozycje zgarnęły Francuzki. Triumfowała Mandy Francois-Elie (27,86 s) przed Manon Genest (30,33 s). Trzecia była Bergrun Osk Adalsteinsdottir (31,61 s).

Dwa ostatnie krążki wywalczyli dziś 400-metrowcy. Zadowoleni ze swojego występu mogą być niewidoma Joanna Mazur (T11) wraz z przewodnikiem Michałem Stawickim. Zwycięstwo na jedno okrążenie to ich czwarte podium w Berlinie. Biało-czerwoni ukończyli bieg w czasie 1:03,67 min, pokonując tym samym o 2,63 s duet Oznur Alumur/Muhammed Emin Tan z Turcji (1:06,30 min) oraz o 8,15 s parę Itxaso Munduira Ortiz de Costa/Aitor Finez Maranon z Hiszpanii.

Na sam koniec na bieżni Friedrich-Ludwig-Jahn-Sportpark zaprezentował się Jakub Nicpoń (T13), który finał 400 metrów wygrał z sekundową przewagą nad drugim na mecie Hiszpanem Diego Sancho Villanuevą. 20-letni lekkoatleta na co dzień związany ze szczecińskim startem zwycięstwo w ostatnim swoim starcie podczas mistrzostw przypieczętował wynikiem 52,32 s. Trzecią pozycję zajął w tym biegu Ukrainiec Serhij Bereziuk (53,90 s).

Złote pchnięcie Janusza Rokickiego

W konkurencjach technicznych czekały Polaków trzy finały pchnięcia kulą oraz jeden rzutu dyskiem. W rywalizacji grupy F57 w kuli na podium oglądać mogliśmy dwóch naszych reprezentantów. Ze złota i nowego rekordu mistrzostw będącego zarazem najlepszym w sezonie wynikiem cieszy się 44-letni Janusz Rokicki. Potrójny wicemistrz paraolimpijski w tej specjalności triumfował w zawodach z rezultatem 13,90 m. Brąz Damianowi Kuligowi dała z kolei odległość 11,63 m uzyskana w drugiej próbie. Biało-czerwonych rozdzielił na podium Samir Nabiyev z Azerbejdżanu, któremu do zwycięzcy zabrakło dziś 36 cm.

Z brązowym krążkiem powróci do swojego domu również 36-letni Karol Kozuń, który w drugiej kolejce oddał pchnięcie na 10,36 m. Ósmą pozycję zajął z wynikiem 9,25 m Damian Ligęza, a dwa najcenniejsze medale w grupie F55 powędrowały do Bułgara Ruzhdi Ruzhdi (12,14 m) i Serba Nebojsy Duricia (11,67 m). W kategorii F11 z kolei najlepszym rezultatem w konkursie (12,48 m) popisał się Włoch Oney Tapia. Drugie miejsce zajął Bil Marinkovic z Austrii (11,09 m), a na najniższy stopień podium z rekordem sezonu wskoczył 38-letni Mirosław Madzia (10,82 m).

Poza strefą medalową w rozgrywanym finale rzutu dyskiem (F37) znaleźli się Tomasz Blatkiewicz oraz Łukasz Czarnecki. Dla Blatkiewicza Berlin był ostatnim przystankiem w trwającej blisko dwie dekady sportowej karierze. 45-latek będący m.in. złotym i brązowym medalistą igrzysk paraolimpijskich w tej specjalności zajął w konkursie szóste miejsce, oczko niżej z wynikiem 33,57 m uplasował się natomiast Czarnecki. Na podium tej konkurencji stawali: Ukrainiec Mykola Żabniak (49,83 m), Duńczyk Ronni Jensen (43,64 m) oraz Grek Apostolos Charitonidis (43,61 m).

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here