Po trzy medale, dwa srebrne i jeden brązowy sięgnęli biało-czerwoni w pierwszym dniu kolarskich mistrzostw świata, które od dziś odbywają się w południowoafrykańskim Pietermaritzburgu. Tytuły wicemistrzów w dzisiejszej czasówce powędrowały do Renaty Kałuży (H3) i Rafała Wilka (H4). Na trzecim stopniu podium w H4 stanął natomiast Krystian Giera.

Biało-czerwoni swój udział w mistrzostwach świata rozpoczęli od mocnego uderzenia. Już jedna z pierwszych rozegranych przed południem konkurencji okazała się dla Polaków bardzo szczęśliwa. Renata Kałuża, która przed dwoma laty w Nottwil sięgnęła po dwa brązy w handbike’ach, na trasę dzisiejszej czasówki w grupie H3 wyruszyła jako pierwsza. 36-latka odcinek długości 15,5 km pokonała w czasie 33:14,03 min. Dało jej to drugie miejsce w stawce pięciu zawodniczek i srebrny medal. Mistrzynią świata w tej konkurencji została ponownie Włoszka Francesca Porcellato, która na mecie wyprzedziła Polkę o 1:57,33 min. Po brązowy krążek sięgnęła natomiast 54-letnia Słowaczka Anna Oroszowa.

Srebro Renaty Kałuży w handbike’ach zaostrzyło tylko medalowe apetyty. Wielu kibiców z niecierpliwością wyczekiwało sesji popołudniowej, w której do walki o miejsca na podium przystąpiło czterech naszych panów. Sesja ta przyniosła Polakom dwa kolejne krążki. Doskonale w dzisiejszej indywidualnej jeździe na czas w grupie H4 spisał się pochodzący z Inowrocławia Krystian Giera. 36-latek sezon ten uznać może za najlepszy w dotychczasowej karierze. Tegoroczną edycję zawodów Pucharu Świata zakończył na czwartej pozycji, a dziś spełnił jedno z największych marzeń i sięgnął po swój medal mistrzostw świata. Giera na pokonanie trzech pętli o długości 7,75 kilometrów każda potrzebował 39:04,52 min, co finalnie przełożyło się na brąz. Szybsi od niego okazali się jedynie Rafał Wilk oraz niemający równych sobie w tym sezonie Holender Jetze Plat. Wilk, który z trzech poprzednich mistrzostw globu aż pięciokrotnie wracał ozłocony, do imponującej kolekcji sportowych trofeów dorzucił srebro. 42-latek na mecie uzyskał rezultat 38:27,81 min. To, co wyczyniał natomiast na trasie Plat, to był nokaut. Reprezentant Oranje pokonał Polaka o 1:48,67 min i to właśnie w jego ręce trafiła tęczowa koszulka. Na dziesiątej pozycji ze stratą 6:19,10 min do zwycięzcy sklasyfikowany został Arkadiusz Skrzypiński.

W grupie H3, w której rywalizacja toczyła się na takim samym dystansie, co w H4, zaprezentował się Rafał Szumiec. Dziewiąty zawodnik tegorocznego Pucharu Świata do najszybszego kolarza stracił 5:27,96 min. Na mecie uzyskał czas 44:58,55 min, co wystarczyło do zajęcia 16. pozycji. Triumfował Włoch Paolo Cecchetto (39:30,59 min) przed 14-krotnym mistrzem paraolimpijskim, Szwajcarem Heinzem Frei i Kanadyjczykiem Charlesem Moreau.

Kolejne starty kolarzy ręcznych, tym razem w wyścigu ze startu wspólnego, zaplanowane zostały na sobotę. Jutro natomiast na trasę czasówki wyruszą Anna Harkowska w C5 oraz tandemy w składzie Iwona Podkościelna i Aleksandra Tecław, Marcin Polak i Michał Ładosz oraz Przemysław Wegner i Artur Korc.

***

Wyniki w indywidualnej jeździe na czas:

Kat. H3 kobiet:
1. Francesca Porcellato (Włochy) – 31:16,70 min
2. Renata Kałuża (POLSKA) – 33:14,03 min
3. Anna Oroszowa (Słowacja) – 33:52,38 min

Kat. H4 mężczyzn:
1. Jetze Platz (Holandia) – 36:39,14 min
2. Rafał Wilk (POLSKA) – 38:27,81 min
3. Krystian Giera (POLSKA) – 39:04,52 min

10. Arkadiusz Skrzypiński (POLSKA) – 42:58,24 min

Kat. H3 mężczyzn:
1. Paolo Cecchetto (Włochy) – 39:30,59 min
2. Heinz Frei (Szwajcaria) – 39:55,97 min
3. Charles Moreau (Kanada) – 40:22,98 min

16. Rafał Szumiec (POLSKA) – 44:58,55 min

————

Fot.: Ilona Berezowska/Sport in Esse.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here