W sobotę poznaliśmy nazwiska medalistów snowboardowych mistrzostw świata w konkurencji snowboardcrossu. W zmaganiach kobiet w kategorii SB-UL triumfowała Monika Kotzian.

W rozgrywanym dopiero po raz trzeci czempionacie globu (wcześniej najlepszych snowboardzistów w 2015 roku gościła La Molina, zaś dwa lata później Big White – przyp. red.) o komplety medali w banked slalomie oraz snowboardcrossie rywalizowało 48 zawodników z siedemnastu krajów. Zawody odbywały się na terenie kompleksu Pyha Ski Resort, gdzie tuż przed świętami Bożego Narodzenia odbyła się walka o punkty zaliczane do Pucharu Świata. W środowych zmaganiach banked slalomu zbierająca doświadczenie w miedzynarodowych startach Monika Kotzian uplasowała się na trzeciej pozycji, a Wojciech Taraba sklasyfikowany został na czternastym miejscu.

Dziś rozdane zostały krążki w konkurencji snowboardcrossu. Na starcie kategorii SB-UL (zaw. z dysfunkcją jednej lub obu górnych kończyn) stawiły się trzy panie. 28-letnia Monika Kotzian, dla której są to pierwsze w karierze mistrzostwa świata, w kwalifikacjach tej konkurencji wykręciła czas 1:10,65 min, rozdzielając tym samym w klasyfikacji obie Chinki. Najlepszym wynikiem popisała się Qiaorong Pang, która pokonała wyznaczoną przez organizatorów trasę 5,46 s szybciej niż Polka. Trzecia była z kolei Jiangli Lu, wolniejsza od swojej koleżanki z reprezentacji o 20,23 s. W decydującym rozdaniu nasza snowboardzistka zdeklasowała swoje rywalki z Państwa Środka. Na drugiej lokacie wylądowała ostatecznie Pang, zaś stawkę zamknęła Lu.

Dwunastu panów przystąpiło do walki o krążki w kategorii SB-LL2 (zaw. z lżejszą dysfunkcją jednej bądź obu dolnych kończyn). Wojciech Taraba w kwalifikacjach snowboardcrossu zajął z czasem 56,03 s dziewiąte miejsce, tracąc do najlepszego na tym etapie zmagań Amerykanina Keitha Gabela 7,89 s. Z trzeciego w karierze występu na mistrzostwach globu nasz zawodnik z pewnością zachowa miłe wspomnienia. Podczas startu w La Molinie w 2015 roku 32-latek był jedenasty, dwa lata później w Big White znalazł się cztery lokaty niżej. Dziś Taraba osiągnął najlepszy wynik w karierze, kończąc rywalizację na doskonałej szóstej pozycji. Tytuł mistrza świata zgodnie z przewidywaniami zgarnął Gabel, który przed rokiem w Pjongczangu sięgnął w tej konkurencji po srebrny medal paraolimpijski. Stawkę na podium uzupełnili Australijczyk Ben Tudhope oraz rodak Gabela, Zach Miller.

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here