Niejednokrotnie życie potrafi dać w kość, w trudnych życiowych momentach kluczowa jest dodatkowa motywacja. Siłę nie tylko z pływania, ale również z muzyki czerpie nasz medalista igrzysk paraolimpijskich Wojciech Makowski, który zaprezentował kolejny swój teledysk zapowiadający całą płytę „Na Węch”.

,,Dobra rzecz w muzyce to to, że gdy cię trafi, nie czujesz bólu”. Słowa Boba Marleya dobrze określają, jak muzyka potrafi działać na ludzi. Potrafi być mocnym bodźcem dającym energię i siłę do pokonywania życiowych przeszkód. Niewidomy Wojciech Makowski po zdobyciu srebrnego medalu igrzysk paraolimpijskich w Rio de Janeiro swój krążek zadedydował przede wszystkim tym, których życie jest do „bani”. Rap obok pływania stał się dodatkową siłą Wojciecha. Praca nad albumem noszącym tytuł „Na Węch” trwała dwa lata.

Płytę Makowskiego promuje utwór „Widzieć czy nie widzieć” nawiązujący do niepełnosprawności, z jaką przychodzi mu zmagać się w życiu codziennym. – „Mało kto chce mi wierzyć, że można być zadowolonym ze swojego życia, niewidomym człowiekiem. Co więcej, zdarza się, że widzę wręcz plusy w tym, że nie widzę i właśnie dlatego powstał ten utwór” – możemy przeczytać na jego oficjalnym koncie na Facebooku.

– Płynąc w basenie czuję się pewniej niż chodząc po podłodze – Wojciech Makowski

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy teledysk Wojciecha Makowskiego. Przed igrzyskami paraolimpijskimi w brazylijskim Rio de Janeiro ukazał się jego utwór pt. „Igrzysk Czas”, który miał zachęcić do kibicowania polskim sportowcom paraolimpijskim. Makowski był podporą tej reprezentacji.

26-latek przygodę z pływaniem rozpoczął w wieku ośmiu lat. Poważny trening zaczął się jednak znacznie później, bowiem w momencie, kiedy został studentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Wtedy też jego talent został dostrzeżony i odpowiednio pokierowany.

W 2014 roku odniósł na mistrzostwach Europy pierwszy ważny sukces, a był nim brąz na 100 metrów stylem dowolnym. Rok później na mistrzostwach świata sięgnął po brąz w stylu grzbietowym na tym samym dystansie. Rok 2016 przyniósł mu z kolei wicemistrzostwo paraolimpijskie na koronnym dystansie 100 metrów techniką grzbietową oraz dwa medale mistrzostw Europy w Funchal, mistrzowski tytuł na „setkę” grzbietem oraz brąz na tym dystansie w stylu dowolnym.

Kolejne dwa sezony Makowski również zakończył medalowym żniwem. W 2017 roku na mistrzostwach globu w Meksyku wywalczył po jednym krążku z każdego kruszcu. Po ten najważniejszy (ze złota) sięgnął na 100 metrów grzbietem. Swoją kolekcję uzupełnił o srebro na setkę oraz brąz na 50 metrów kraulem. Miniony rok mógł zawodnik IKS AWF Warszawa również zaliczyć do udanych. W Dublinie Makowski popłynął po dwa srebra na 100 metrów grzbietem i kraulem oraz brąz na 50 metrów stylem dowolnym.

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here