Po slalomowych szaleństwach panów na narciarskim stoku w Kranjskiej Gorze, z jakże szczęśliwym dla biało-czerwonych środowym finałem, do walki o medale czempionatu globu w tej samej konkurencji przystąpiły ich koleżanki. Wyborną formę na te mistrzostwa przygotowały Słowaczka Henrieta Farkasova oraz Francuzka Marie Bochet, które do tytułów wywalczonych w slalomie gigancie dorzuciły drugi złoty krążek. 

Czwartkową rywalizację w slalomie otworzyły panie ze wzrokową niepełnosprawnością. W grupie tej zaprezentowało się pięć duetów, wszystkie dojechały do mety. Po półmetku alpejskich zmagań na prowadzenie wysunęła się Australijka Melissa Perrine wraz z przewodniczką Bobbi Kelly, która miała zaledwie 0,32 s przewagi nad drugą w klasyfikacji Henrietą Farkasovą ze Słowacji. Trzecią pozycję z ponad dwusekundową stratą do liderki zajmowała aktualna mistrzyni paraolimpijska w tej specjalności, Brytyjka Menna Fitzpatrick wraz z przecierającą jej szlaki Jennifer Kehoe. Dla 32-letniej Farkasovej, która od jedenastu lat największe w karierze sukcesy celebruje z młodszą o trzy lata Natalią Subrtovą, sprawa złotego medalu wciąż pozostawała otwarta i jak na wielką mistrzynię przystało wszystkie swoje siły skumulowała na drugą rundę. Bezbłędny w jej wykonaniu przejazd, najlepszy z całej stawki, pozwolił jej sięgnąć po kolejny do kolekcji tytuł. Przewaga Słowaczki nad zdobywczynią srebrnego krążka Fitzpatrick wyniosła ponad pięć sekund, trzecią pozycją po słabszej drugiej rundzie zadowolić musiała się Perrine.

Z drugiego złotego medalu wywalczonego podczas słoweńsko-włoskich mistrzostw cieszy się także Francuzka Marie Bochet, która za kilka dni obchodzić będzie 25. urodziny. Reprezentantka Trójkolorowych w ostatnich latach zdominowała rywalizację w grupie stojącej. W swoim dorobku posiada m. in. osiem medali igrzysk paraolimpijskich, wszystkie złote, co czyni ją jedną z najwybitniejszych przedstawicielek w historii tej dyscypliny. Choć na ten moment jej przewaga nad dziewczynami nie podlega dyskusji, to ma ona pełną świadomość, że czynią one coraz większe postępy, większe nawet niż ona sama. W czwartkowym slalomie Bochet uzyskała najlepsze czasy obu przejazdów, mając w każdej z odsłon solidny sekundowy zapas nad resztą stawki. Awans z czwartego na drugą pozycję zanotowała Kanadyjka Frederique Turgeon (strata ponad 10 sekund), która sklasyfikowaną na trzecim miejscu Niemkę Andreę Rothfuss pokonała o 0,24 s. W grupie tej zaprezentowało się dwanaście pań, do mety dojechało jedenaście z nich.

Siedem spośród ośmiu zawodniczek ukończyło rywalizację na monoski. Kolejny świetny występ ma za sobą Niemka Anna-Lena Forster, mistrzyni paraolimpijska z Pjongczangu w slalomie oraz superkombinacji, która w swojej popisowej konkurencji wykręciła w czwartek w Kranjskiej Gorze najlepsze czasy obu przejazdów. 23-latka w wyścigu po złoto wyprzedziła na finiszu o ponad trzy sekundy starszą rocznikowo o trzy lata koleżankę z reprezentacji, Annę Schaffelhuber. Na najniższy stopień podium z ponad ośmioma sekundami straty do Forster wskoczyła Japonka Momoka Muraoka, która dwa dni wcześniej sięgnęła po mistrzowski tytuł w slalomie gigancie.

Wyniki slalom kobiet:

Grupa niewidomych i niedowidzących:

  1. Henrieta Farkasova/Natalia Subrtova (Słowacja) – 2:08,45 min
  2. Menna Fitzpatrick/Jennifer Kehoe (Wielka Brytania) – 2:13,53 min
  3. Melissa Perrine/Bobbi Kelly (Australia) – 2:18,05 min

Grupa stojąca:

  1. Marie Bochet (Francja) – 2:03,35 min
  2. Frederique Turgeon (Kanada) – 2:13,84 min
  3. Andrea Rothfuss (Niemcy) – 2:14,08 min

Grupa siedząca:

  1. Anna-Lena Forster (Niemcy) – 2:18,24 min
  2. Anna Schaffelhuber (Niemcy) – 2:21,60 min
  3. Momoka Muraoka (Japonia) – 2:26,42 min

————

Na zdjęciu: Słowacka mistrzyni Henrieta Farkasova. Źródło zdjęcia: LauraHale [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here