Pasja do piłki nożnej, upór i zaangażowanie to cechy zawodników Amp Futbolu. Dyscypliny, która podbija serca kibiców na całym świecie. Ponad 30 państw ma już swoje reprezentacje w tym również Polska. Nasza reprezentacja rośnie w siłę i osiąga coraz wyższe cele.

 

Amp Futbol to piłka nożna osób po amputacjach lub uszkodzeniu jednej z kończyn. Zawodnicy grający w polu posiadają tylko jedną sprawną nogę, natomiast bramkarz broni tylko jedną sprawną ręką. Podczas meczu nie mogą używać protez, mecz rozgrywają o kulach. Sześciu zawodników + bramkarz grają na boisku o wymiarach 40 x 60 m przez 50 minut (25 min jedna połowa). Zasady właściwie takie jak w spopularyzowanej piłce nożnej z zaledwie kilkoma drobnymi różnicami. A mianowicie bramkarz nie może opuszczać pola karnego grozi to czerwoną kartką i rzutem karnym przeciwników. Zawodnicy nie mogą dotykać piłki kulami ani kikutem, natomiast bramkarz broni tylko sprawną ręką. Nie obowiązuje tutaj zasada spalonego.

Od dłuższego czasu śledzę zmagania naszej reprezentacji w Amp Futbolu. Jak to się zaczęło? Otóż byłam kiedyś wolontariuszką na Stadionie Narodowym, głównym moim zadaniem była tam pomoc w recepcji i pomoc osobom z niepełnosprawnościami podczas wycieczek. Pewnego dnia dostaliśmy polecenie, że trzeba pomóc ok. 20 osobom z niepełnosprawnościami w dotarciu z parkingu do szatni piłkarskich. Było to nie lada wyzwaniem dla dwójki wolontariuszy, gdzie do dyspozycji mieliśmy tylko dwie windy. Kiedy dotarliśmy na miejsce okazało się, że wszyscy weszli już schodami. Wyobrażacie sobie jakie było nasze zdziwienie? W naszej wyobraźni pojawił się obraz 20 osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Zatem jak to możliwe, że weszli schodami? Otóż okazało się, że jest to drużyna Amp futbolu. Wtedy pierwszy raz usłyszałam o tej dyscyplinie. Bardzo mnie to zaciekawiło, gdyż już wtedy byłam studentką pedagogiki specjalnej. Pobiegłam, więc zobaczyć trening drużyny na murawie Stadionu Narodowego. Byłam pod wielkim wrażeniem sprawności, siły i dynamiki zawodników. Oni biegali o kulach szybciej niż ja mająca dwie sprawne nogi. Kiedy wróciłam do domu internet poszedł w ruch, zaczęłam szukać informacji o amp futbolu. Niestety nie wszystkie mecze odbywają się w Warszawie, a kiedy taki się odbywał to z różnych powodów nie mogłam w nich uczestniczyć. Śledziłam, więc wszystko w internecie.

Stało się! Obejrzałam swój pierwszy mecz Amp Futbolu na trybunach 🙂 Wydarzyło się to całkiem niedawno podczas Amp Futbol Cup 2016 w Warszawie. Towarzyszyły temu wielkie emocje i ogromna radość. Jest to turniej międzynarodowy, w tym roku o puchar walczyły takie drużyny jak: Rosja, Anglia, Hiszpania, Włochy, Francja i oczywiście Polska. Turniej rozpoczął się dla nas niesamowitym meczem z drużyną Włoch, którą pokonaliśmy wynikiem 6:0. W tym meczu zdecydowanie najskuteczniejszy okazał się Bartosz Łastowski „Messi” trafiając do bramki czterokrotnie. Po tak spektakularnej wygranej przyszła kolej na mistrzów świata Rosjan i niestety mur jaki postawili przed bramką okazał się zbyt mocny i przegraliśmy 0:3. Mimo to doszliśmy do półfinału, w którym zmierzyliśmy się z reprezentacją Anglii pokonując ją 5:2. Piękne gole w wykonaniu Krystiana Kapłona (2), Bartosza Łastowskiego (2) oraz Jakuba Kożucha podziwiali kibice, którzy mocno dopingowali Polaków. Flagi, race, głośne śpiewy i krzyki na trybunach dodawały siły naszym zawodnikom. Polska weszła do finału i walczyła o pierwsze miejsce z Rosją. Po raz kolejny mistrzowie świata okazali się lepsi, ale ulegliśmy im dopiero w dogrywce 1:0. Zajęliśmy drugie miejsce, a nasz Messi (Bartosz Łastowski) został królem strzelców turnieju. Był to jego 50. mecz w reprezentacji. Uścisk dłoni Bartka po meczu sprawił przeszedł mnie dreszczyk emocji. W końcu spotkałam jednego z najlepszych piłkarzy świata 😉 To Leo Messi powinien nazywać się argentyńskim Łastowskim, a nie odwrotnie 😉

Wiecie co usłyszałam w słuchawce telefonu kiedy zadzwoniła do mnie koleżanka tego dnia? „To tak się da? O kulach grać mecz? Pewnie był nudny i powolny”. To jest właśnie myślenie stereotypowe, że jak nie ma nogi czy ręki to siedzi w domu nic nie robi, bo przecież jest niepełnosprawny. A jak już wyjdzie z domu to potrzebuje pomocy, jest słaby i powolny. Otóż wcale nie! Odpowiedziałam jej: „Tak, można i to jak. Mecze był niesamowite, pełne dynamizmu i pięknych goli. Musisz przyjść i sama zobaczyć” powiem więcej wydaje mi się nawet, że jest w tych zawodnikach więcej siły, chęci i pasji niż u zawodników pełnosprawnych. To, że ktoś z jakiegoś powodu jest niepełnosprawny nie oznacza, że ma siedzieć w domu, nic nie robić i być zdany na pomoc innych. Amp Futboliści mogą być motywacją i przykładem dla innych. Są sprawniejsi niż nie jeden „pełnosprawny”. Swoją postawą i determinacją w dążeniu do celu pokazują, że nie ważne ile masz nóg czy rąk zawsze możesz osiągnąć sukces. Tylko musisz chcieć i ciężko na niego pracować. Ale czy smak sukcesu nie jest tego wart? Nie zapominajmy, że sport jest najlepszą formą rehabilitacji. Poprawia nie tylko fizyczną, ale również psychiczną sprawność organizmu.

Jeśli chcecie przeżyć niesamowite emocje, zobaczyć najlepszych piłkarzy pełnych pasji i zaangażowania koniecznie musicie przyjść na kolejny mecz Amp Futbolu. Koniecznie weźcie szaliki, flagi i ćwiczcie gardła.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here