Podczas zimowych igrzysk paraolimpijskich w Innsbrucku w 1984 roku w biegach na 5 i 10 kilometrów w grupie LW3 doszło do niecodziennego zdarzenia. Całe podium obu tych konkurencji obsadzone zostało Polakami, a na jego najniższym stopniu stanął Czesław Kwiatkowski, które sylwetkę pokrótce przedstawiamy poniżej.

Zanim Czesław Kwiatkowski na dobre związał swoją przyszłość ze sportem paraolimpijskim, był pełnym energii i młodzieńczej werwy mężczyzną. Przed wypadkiem samochodowym, w wyniku którego lekarze zmuszeni byli amputować mu obie nogi powyżej kolan, przeżył nawet krótki epizod z Marynarką Wojenną, do której trafił w ramach odbywanej w tym czasie służby wojskowej. Kiedy wydawać by się mogło, że urodzonego w Tomaszowie Mazowieckim Kwiatkowskiego po bolesnych przeżyciach nie spotka już raczej nic dobrego, na horyzoncie pojawiła się możliwość reprezentowania barw miejscowego klubu sportowego Start. Aby nie pozostać całkowicie zamkniętym w ścianach swoich czterech kątów, Kwiatkowski zdecydował się podjął regularne treningi biegowe, które szybko zaczęły przynosić wymierne efekty w postaci kolejnych medali. W 1984 roku jako jeden z szesnaściorga szczęśliwców dostąpił zaszczytu reprezentowania Polski na III Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich, których gospodarzem był Innsbruck.

Podczas tych igrzysk najbardziej medalodajne dla Polski okazały się biegi narciarskie. Wielbiciele tej właśnie dyscypliny na podium igrzysk stawali aż dziewięciokrotnie. Łupem biało-czerwonych padły wówczas trzy złote, dwa srebrne oraz cztery brązowe krążki. Dwa spośród nich z najmniej szlachetnego kruszcu dorzucił od siebie Kwiatkowski, który w finałach biegów grupy LW3 na dystansie 5 i 10 kilometrów za jedynych przeciwników miał swoich kolegów z kadry, Mariana Niedźwiadka i Kazimierza Wyszowskiego. Krążek pobrzękujący na szyi, a co idzie za tym w parze – pewne miejsce na podium, gwarantowało dotarcie do mety. Podwójnym mistrzem paraolimpijskim został wówczas pochodzący z Lubelszczyzny Marian Niedźwiadek, który na metę liczącego pięć kilometrów odcinka wpadł 2:17,1 min przed Wyszowskim oraz 11:11,5 min przed Kwiatkowskim. Na dwukrotnie dłuższym dystansie z kolei przewaga Niedźwiadka nad wcześniej wspomnianymi zawodnikami wyniosła już odpowiednio 3:47,2 min oraz 8:09,4 min.

Wyniki uzyskane przez Czesława Kwiatkowskiego podczas igrzysk w Innsbrucku w 1984 roku. Opracowanie własne na podstawie danych dostępnych na stronie IPC

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here