Kamil Rząsa zajął trzecie miejsce w indywidualnej rywalizacji szpadzistów w grupie B podczas zawodów Pucharu Świata o Szablę Kilińskiego, które od czwartku rozgrywane są w warszawskim hotelu Airport Okęcie. Medalista ubiegłorocznych igrzysk paraolimpijskich przegrał w półfinale stosunkiem trafień 10:15 z Brytyjczykiem Dimitrim Coutya.

W piątek do walki o medale przystąpili szpadziści, florecistki i szablistki. Zanim  Kamil Rząsa znalazł się w półfinale, zmuszony był przebrnąć przez sito grupowych eliminacji. Awans do fazy pucharowej zapewniły mu trzy zwycięstwa i dwie porażki. W drodze po brąz odprawił kolejno z kwitkiem Niemca Balwindera Cheema (13:10) i Rosjanina Konstantina Juriewicza Biejcza (15:6) i Węgra Istvana Tarjanyi (15:13). Z turniejem pożegnał się w półfinale, w którym różnicą pięciu trafień pokonał go Brytyjczyk Dimitri Coutya (15:10). Triumfatorem w kategorii B został Białorusin Andrej Praniewicz, który w finale pokonał Brytyjczyka 15:12. Ex aequo w Rząsą na trzecim stopniu podium znalazł się rodak Praniewicza Aliksiej Sinkiewicz. Ten sam Sinkiewicz, który naszemu Alanowi Surajewskiemu wygraną w ćwierćfinale stosunkiem trafień 15:7 zamknął furtkę do pierwszej czwórki zawodów. W fazie pucharowej Surajewski wygrał dwa pojedynki: w 1/16 finału z Kanadyjczykiem Pierrem Mainvillem (15:6) oraz w 1/8 finału z Francuzem Marciem Andre Craterem (15:13). Trzynasty był Mateusz Proksa, jego pogromcą w 1/8 finału okazał się drugi w zawodach Coutya. Na miejscach 17-31. sklasyfikowanych zostało czterech biało-czerwonych: Wiesław Wiktorowicz (17.), Radosław Grad (18.), Marcin Karbownik (20.) i Szymon Lazar (28.).

W grupie A męskiej szpady najlepiej spisali się Dariusz Pender i Michał Nalewajek, którzy dotarli do ćwierćfinału turnieju. Obaj panowie w swoich grupach eliminacyjnych popisali się 100% skutecznością, odnieśli po pięć zwycięstw, dzięki czemu w 1/32 finału mieli wolne losy. Pender po wygranych nad Ukraińcem Artiomem Manko (15:7) i Turkiem Hakkanem Akkaya (15:14) oraz przegranym bardzo wyraźnie pojedynku z Rosjaninem Maksimem Szaburowem (4:15) ostatecznie sklasyfikowany został na piątej pozycji. Na szóstym miejscu znalazł się Nalewajek, który w 1/16 finału w bratobójczym pojedynku pokonał Radosława Stanka (15:8), a w 1/8 Włocha Emanuela Lambertiniego (15:12). Czekającemu na niego w ćwierćfinale Francuzowi Romainowi Noble’owi uległ już natomiast do 11 punktów. Stanek po porażce z Nalewajkiem znalazł się na 27. miejscu. Z pozostałych biało-czerwonych Piotr Małek był 34., Rafał Treter – 36., Michał Siatkowski – 37., a Lech Michałowski – 48. Bezkonkurencyjny okazał się Brytyjczyk Piers Gilliver, który w finale rozbił do czterech punktów pogromcę Nalewajka, Romaine Noble’a. Brązowe krążki wywalczyli Rosjanin Szaburow i Włoch Edoardo Giordan.

Na  ósmym miejscu w zmaganiach szablistek grupy A sklasyfikowana została Renata Burdon. 44-latka, która w grupie eliminacyjnej zanotowała trzy zwycięstwa i dwie porażki, w 1/16 finału miała wolny los. Podobnie jak Marta Fidrych, która w eliminacjach trzykrotnie schodziła z planszy zwyciężona i raz pokonana. W 1/8 finału Fidrych została pokonana 9:15 przez późniejszą finalistkę Ukrainką Nataliją Morkwycz. Ostatecznie zadowolić musiała się 10. pozycją. Burdon po zwycięstwie w 1/8 finału nad Włoszką Loredaną Trigilią 15:5 i wyraźnej porażce w 1/4 finału 4:15 z Ukrainką Jewgieniją Breus zamknęła pierwszą ósemkę zawodów. Pierwsze miejsce zajęła Chinka Haiyan Gu, która oddała Ukraince Morkwycz zaledwie dwa trafienia. Na trzecim stopniu podium stanęły natomiast Węgierka Eva Andrea Hajmasi i Ukrainka Breus.

W zmaganiach florecistek grupy B Marta Makowska w fazie grupowej odniosła dwa zwycięstwa i trzy porażki. Jadwiga Pacek popisała się 20% skutecznością (1-4). Pacek udział w tunieju głównym zakończyła na 1/16 finału, w którym przegrała 9:15 z Białorusinką Anastasiją Kastsiuczkową. Ostatecznie była 18. Makowska po wygranej w 1/16 z Ukrainką Tatianą Pozniak (15:9) i porażce w 1/8 finału Rosjanką Ludmiłą Wasiliewą (12:15) uplasowała się na 14. pozycji. Złoto w tej kategorii wywalczyła Włoszka Beatrice Maria Vio, która w finałowym starciu pokonała stosunkiem trafień 15:12 Chinkę Jingjing Zhou. Brązowymi krążkami podzieliły się natomiast Węgierka Gyongyi Dani i Rosjanka Irina Miszurowa.

Dziś czekają nas ostatnie walki o komplety medali w turniejach indywidualnych. O godzinie 18:00 odbędzie się Wielka Gala Finałowa, podczas której najlepszym zawodnikom wręczone zostaną prestiżowe nagrody – Szable Kilińskiego.

——-

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here