Złoto, srebro oraz brąz to dorobek reprezentacji Polski w szermierce na wózkach po indywidualnej części rywalizacji w ostatnim w tym roku Pucharze Świata, którego organizacja powierzona została japońskiemu Kioto. Po srebrny kruszec w turnieju męskiego floretu (kat. B) sięgnął dziś Jacek Gaworski, uznając w finale wyższość mistrza paraolimpijskiego z Rio de Janeiro, Yanke Fenga z Chin.

W sobotę poznaliśmy nazwiska medalistów w indywidualnych turniejach szpady kobiet oraz floretu mężczyzn (kat. A i B). Swoich przedstawicieli mieliśmy we wszystkich grupach. W kategorii B męskiego floretu, która przyniosła biało-czerwonym jedyny dzisiejszego dnia medal, zaprezentowało się łącznie 25 zawodników, w tym dwóch z Polski. Już na pierwszej pucharowej rundzie (1/16 finału) swoją przygodę zakończył aktualny mistrz Europy w szabli, Adrian Castro. 28-latek w spotkaniu przeciwko Rosjaninowi Albertowi Kamałowowi zdołał zadać zaledwie dwa punktowane trafienia przy 15 po stronie przeciwnika i w końcowej klasyfikacji turnieju zajął 18 pozycję.

Znakomicie za to radził sobie na planszy wicemistrz Europy z Terni w tej specjalności, Jacek Gaworski. Trenujący na co dzień w Klubie Szermierczym Wrocławianie florecista za sprawą udanych kwalifikacji (zajął w nich siódme miejsce z czterema zwycięstwami i porażką na koncie) w 1/16 finału mógł pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. Drogę do strefy medalowej otworzyły Gaworskiemu pewne zwycięstwa po 15:9 w dwóch następnych rundach nad Olkaińcem Olegiem Naumienko oraz Chińczykiem Daoliangiem Hu. W pojedynku o wielki finał nasz reprezentant zmierzył się z zaledwie 21-letnim, lecz już liczącym się w świecie szermierki na wózkach Brytyjczykiem Dimitrim Coutya, którego pokonał punktowym stosunkiem 15:10, gwarantując sobie dzięki temu co najmniej srebro. Takiego też koloru krążek Polak odebrał podczas medalowej ceremonii, bowiem w najważniejszej sobotniej walce przegrał 7:15 z mistrzem paraolimpijskim z Rio de Janeiro, Chińczykiem Yanke Fengiem, który dwa dni wcześniej zajął drugie miejsce w szabli (trzeci pucharowy triumf w tym roku celebrował wówczas Grzegorz Pluta). Drugi brązowy medal otrzymał dziś Ukrainiec Anton Dacko.

W pozostałych konkurencjach żadnemu z biało-czerwonych nie udało się przebić do czołowej ósemki. W kategorii A męskiego floretu trójka naszych reprezentantów dotarła do 1/8 finału. Dziewiąty w 43-osobowej stawce był Michał Nalewajek, który w 1/32 finału miał wolny los, a w kolejnych rundach triumfował 15:6 nad Ukraińcem Mksymem Mahulą, by następnie takim samym stosunkiem ulec jego rodakowi Andrijowi Demczukowi. Wolny los w pierwszej rundzie miał także Rafał Ziomek, ostatecznie sklasyfikowany tuż za 26-letnim Nalewajkiem. Drugi z naszych panów wygrał 15:7 z Niemcem Juliusem Hauptem, a kilka chwil później takim samym wynikiem zaznał smaku porażki z Rosjaninem Romanem Fiediajewem. Dwunasty był dziś 44-letni Dariusz Pender, jego pogromcą w pojedynku o ćwierćfinał okazał się inny reprezentant Sbornej, Nikita Nagajew (7:15). Nasz dziewięciokrotny medalista paraolimpijski podobnie jak Nalewajek i Ziomek odpoczywał w pierwszej rundzie, a następnie rozbił do pięciu punktów Japończyka Shintaro Kano. Złoto w kategorii A również powędrowało do szermierza z Państwa Środka, Ganga Sun, którego wyższość w zakończonym wynikiem 15:8 finale zmuszony był uznać pochodzący z Włoch Emanuele Lambertini, drugi zawodnik wczorajszych zmagań w szpadzie. Ex aequo na trzecim stopniu podium stanęli natomiast Węgier Richard Osvath oraz rodak Suna, Sai Chun Zhong.

Również w 1/8 finału z turniejem szpady kategorii B pożegnała się Patrycja Haręza. Polka w 1/16 finału pokonała róznicą czterech trafień 15:11 Niemkę Sylvi Tauber, a następnie takim samym stosunkiem uległa późniejszej triumfatorce Pucharu Świata Rosjance Wiktorii Bojkowej, będąc ostatecznie sklasyfikowaną na 15. pozycji. Dwie lokaty niżej w gronie 26 zawodniczek uplasowała się Jadwiga Pacek, która szansę na czołową szesnastkę zaprzepaściła porażką 12:15 z Białorusinką Anastazją Kasciuczkową. Bojkowa złoty medal w Kioto przypieczętowała jednopunktowym zwycięstwem 15:14 nad Alesią Makryckają z Białorusi. Brązowe krążki natomiast zawisły na szyjach jej rodaczki Ludmiły Wasiliewej oraz Francuzki Cecile Demaude.

Na 15. pozycji w rywalizacji szpadzistek z kategorii A znalazła się także Marta Fidrych. Mistrzyni Europy z 2014 i 2016 roku w turnieju głównym odniosła jedno zwycięstwo oraz poniosła jedną porażkę. W 1/16 finału wygrała 15:12 z Rosjanką Jewgieniją Syczewą, a następnie nie potrafiła znaleźć sposobu na późniejszą finalistkę Jewgieniję Breus z Ukrainy, ulegając jej 6:15. W pierwszej rundzie odpadły z zawodów Renata Burdon (20. miejsce) i Kinga Dróżdż (25. miejsce na 37 pań). Ich pogromczyniami okazały się kolejno Koreanka Sunmi Kim (3:15) oraz Ukrainka Natalia Mandryk (8:15). W finale tej specjalności, ze szczęśliwym zakończeniem dla Rosjan, znalazły się wspomniana wcześniej Breus oraz Julija Maja, czyli odpowiednio wicemistrzyni i mistrzyni Europy z Terni. Stawkę na podium uzupełniły trzecia zawodniczka ostatnich ME, Węgierka Amarilla Veres oraz reprezentantka Chin Jing Rong.

————

Fot.: Augusto Bizzi/Federscherma.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here