Z zakończonego w Chinach turnieju siatkówki plażowej 2019 Pingtan Beach World Series Open polska reprezentacja powraca z tarczą! Srebrne medale wywalczyli Adam Stępień, Artur Wąsowicz oraz Rafał Wojtowicz, zaś w meczu o brązowy kruszec górą okazało się biało-czerwone trio w składzie Jacek Moliński, Bartłomiej Synowiec oraz Michał Wypych.

Siatkówka plażowa jest dyscypliną znajdującą się poza programem igrzysk paraolimpijskich. Od 2018 roku międzynarodowa federacja siatkarska World ParaVolley podejmuje szereg stosownych kroków mających na celu włączenie rozgrywek na piasku do igrzysk w Los Angeles w 2028 roku. Historyczne zawody 2019 Pingtan Beach World Series Open stanowiły zatem doskonałą okazję do promocji tej dyscypliny.

Do walki o medale przystąpiło dziewięć męskich zespołów, które w pierwszym etapie rozgrywek podzielono na dwie grupy. Biało-czerwoni, podobnie jak Hindusi, wystawili dwie drużyny. Pierwszą z nich stworzyli zawodnicy klubu IKS Atak Elbląg: Adam Stępień, Artur Wąsowicz oraz Rafał Wojtowicz. W składzie drugiej ekipy znaleźli się z kolei zrzeszeni w Starcie Zielona Góra gracze: Jacek Moliński, Bartłomiej Synowiec oraz Michał Wypych. Za przygotowanie polskiej reprezentacji odpowiedzialny był trener narodowej kadry Adam Malik.

Polskie trio w składzie Stępień, Wąsowicz i Wojtowicz w swojej grupie zmuszone było stawić czoła Amerykanom, Słowakom oraz drugiej reprezentacji Indii. Na pierwszy ogień przyszło im zmierzyć się z ekipą z USA, z którą rozprawili się gładko w dwóch setach 21:13 punktów oraz w drugiej partii do zera. Hinduski rywal również nie sprawił biało-czerwonym większych problemów, mecz ten zakończył się ich pewnym triumfem 21:9, 21:7. W pojedynku o pierwszą pozycję w tabeli grupy B gwarantującą obecność w ósemce zawodów polscy siatkarze pokonali 21:10, 21:19 naszych południowych sąsiadów.

Drugi polski zespół, którego szeregi zasilił tercet Moliński, Synowiec oraz Wypych, w meczu otwarcia grupy A nie sprostał ekipie z Niemiec, ulegając im 10:21, 17:21. W dwóch kolejnych spotkaniach podopieczni trenera Adama Malika rozprawili się w dwóch partiach z Chińczykami oraz Australijczykami. Reprezentacja gospodarzy zdołała ugrać z Polakami odpowiednio 15 oraz 14 punktów. Większy opór postawili biało-czerwonym rywale z Antypodów. Tu o zwycięstwie zadecydowały pojedyncze piłki. Nasi zawodnicy swoje nerwy utrzymali na wodzy do końca, co zaowocowało wygraniem pierwszego seta 21:18 oraz rozgrywanej na przewagi drugiej odsłony 23:21. Miejsce w ćwierćfinale przypieczętowali triumfem po tie-breaku z pierwszą drużyną Indii (21:13, 9:21, 15:10).

W pojedynku o strefę medalową na zwycięzców grupy B czekała Australia, która wyrównaną walkę z naszymi siatkarzami zdołała nawiązać jedynie w pierwszym secie. Polski zespół rozstrzygnął na swoją korzyść tę partię 21:18, tracąc w następnej zaledwie sześć „oczek”. Druga polska ekipa pokonała 21:10, 21:14 Indie2. Tym samym w meczu półfinałowym staliśmy się świadkami bratobójczego starcia pomiędzy obiema naszymi drużynami, na wyłonienie triumfatora potrzeba było aż trzech setów. Górą w polsko-polskim spotkaniu okazali się ostatecznie Adam Stępień, Artur Wąsowicz oraz Rafał Wojtowicz, którzy oddali swoim kolegom drugą partię 19:21, wygrywając pierwszą stosunkiem 21:9 oraz trzecią 15:10.

Biało-czerwoni ostatecznie powracają z Chin z dwoma krążkami. Trio Moliński, Synowiec i Wypych w meczu o brąz wygrało do 16 i 15 starcie ze Słowakami. Stępień, Wąsowicz i Wojtowicz w wielkim finale nie sprostali Amerykanom, którzy tym samym z nawiązką powetowali sobie grupowe niepowodzenie, roztrzygając je na swoją korzyść w trzech setach 21:19, 14:21, 15:8. Dodatkowo Artur Wąsowicz wybrany został najbardziej wartościowym graczem całego turnieju (MVP).

Fot.: Fanpage ParaVolley Poland.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here