Z czterema krążkami powraca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich 13-osobowa reprezentacja Polski, która od poniedziałku rywalizowała w szermierce na wózkach o pucharowe punkty. W ostatnim dniu na planszy zaprezentowali się nasi szpadziści, sklasyfikowani w gronie 14 zespołów na drugiej pozycji.

W rozgrywanych od poniedziałku do środy turniejach indywidualnych biało-czerwoni trzykrotnie meldowali się na podium Pucharu Świata, wszystkie krążki zgarnęli szabliści. Znakomite otwarcie sezonu miał 44-letni Grzegorz Pluta, który w ostatnim czasie przyzwyczaił nas swoją obecnością na najwyższym stopniu podium. Podczas wczorajszych zmagań kategorii B nasz paraolimpijski mistrz z igrzysk w Londynie (2012) zgarnął pełną pulę. W tym samym konkursie brązowy krążek odebrał ubiegłoroczny mistrz Europy Adrian Castro. Z brązu w szabli B cieszyła się również Patrycja Haręza, indywidualnie trzecia zawodniczka czempionatu globu z 2017 roku.

Ostatniego czwartego dnia pucharowych zmagań na Półwyspie Arabskim emocjonowaliśmy się drużynowymi zmaganiami szpadzistów oraz florecistek. Swoich przedstawicieli mieliśmy w pierwszej z konkurencji. Do walki o medale wytypowany został kwartet w składzie Kamil Rząsa, Michał Nalewajek, Norbert Całka oraz Dariusz Pender. Polscy szpadziści to aktualnie brązowi medaliści igrzysk paraolimpijskich z Rio de Janeiro i trzecia ekipa globalnego rankingu. Z takim też numerem rozstawieni zostali w dzisiejszym turnieju, w którym wystartowało łącznie czternaście drużyn.

W 1/8 finału Polakom przyszło zmierzyć się z reprezentacją Hongkongu. Biało-czerwoni zmietli Azjatów z planszy, zadając im 45 punktowanych trafień, tracąc przy tym 16 „oczek”. Identyczny scenariusz miał miejsce w otwierającym im drzwi do strefy medalowej spotkaniu z Brazylijczykami, w którym przeciwnicy trafili ich zaledwie 14-krotnie. Sporo nerwów kosztowało naszych panów półfinałowe starcie z reprezentantami Państwa Środka, rozstrzygnięte na korzyść biało-czerwonych w ostatnich akcjach jednym punktem (45:44). Jednostronny przebieg miała za to finałowa przeprawa Polaków z numerem „jeden” na listach światowych – Rosjanami, którzy we wrześniu cieszyli się ze złotych medali mistrzostw Europy. Reprezentanci Sbornej okazali się poza zasięgiem naszych panów, pokonali ich wysoko 45:25, w pełni zasłużenie sięgając tym samym po złoto. Brązowe krążki po triumfie 45:37 nad Irakiem odebrali Chińczycy.

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here