We włoskim Gavirate zakończyły się międzynarodowe regaty wioślarskie 2019 FISA International Para Rowing Regatta. Pierwszy w tegorocznym sezonie start polskiej reprezentacji na otwartym akwenie wypadł pomyślnie. W trakcie trzech dni sportowych zmagań w mocno obsadzonej stawce biało-czerwoni wywalczyli cztery medale.

Na międzynarodowe zawody 2019 FISA International Para Rowing Regatta w Gavirate we Włoszech powołana została czteroosobowa polska reprezentacja w składzie Jolanta Majka, Michał Gadowski, Jarosław Kailing oraz Leszek Niewiarowski (wszyscy KSI START Szczecin). Podopieczni trenera Tomasza Kaźmierczaka mają powody do zadowolenia, bowiem poza bagażem kolejnych cennych doświadczeń wzbogacili się także o cztery krążki.

Podczas rozgrywanych w sobotę finałów biało-czerwoni wyłowili z wody dwa brązowe medale. Po trzecie miejsce w finale A żeńskich jedynek PR2 popłynęła Jolanta Majka. Trzecia skiffistka ubiegłorocznego światowego czempionatu dystans 2000 metrów pokonała w 11:29,06 min, mając 37,99 s straty do finiszującej na drugiej pozycji Ukrainki Switłany Bogusławskiej oraz 1:00,99 min do czującej się najpewniej na wodzie tego dnia Australijki Kat Ross. W grupie tej do rywalizacji przystąpiły trzy panie.

W ślady starszej i bardziej doświadczonej koleżanki poszedł Michał Gadowski, który przed rokiem na mistrzostwach świata w Płowdiw wywalczył w konkurencji jedynek PR2 szóstą lokatę. W sobotnim finale uformowała się trzyoosobowa grupa wyraźnie odstająca od reszty stawki, w której znalazł się także klubowy kolega Majki. Różnice pomiędzy najlepszą trójką były niewielkie. Polak finiszował z czasem 9:57,30 min, tracąc 4,10 s do pierwszego na mecie reprezentanta gospodarzy Daniela Stefanodi oraz 3,5 s do sklasyfikowanego na drugim miejscu Ukraińca Jegora Garmasza.

Dobrą siódmą lokatę w finale A jedynek kategorii PR1 zajął Jarosław Kailing. Najstarszy w biało-czerwonej ekipie skiffista dopłynął do mety z rezultatem 10:47,06 min, mając niespełna trzysekundową stratę do finiszującego tuż przed nim Belga Toussainta Louisa. Uzyskany przez niego czasowy wynik okazał się z kolei słabszy o 1:16,01 min od będącego w sobotę poza zasięgiem rywali Ukraińca Romana Poliańskiego. Podium w tej grupie uzupełnili Australijczyk Erik Horrie (+20,98 s straty) oraz Brytyjczyk Ben Pritchard (+41,01 s). Ósmą pozycję w finale B zajął z kolei Leszek Niewiarowski, któremu przepłynęcie dystansu 2000 metrów zajęło 15:12,02 min.

Niedzielne starty wioślarzy przyniosły Polakom srebrny oraz brązowy kruszec. Cała czwórka poprawiła także uzyskiwane dzień wcześniej w finałach czasowe wyniki. Po swój drugi brązowy krążek w PR2 sięgnęła w Gavirate Jolanta Majka, która tym razem zameldowała się na mecie w 10:16,04 min. Polka straciła ostatecznie 41,98 s do cieszącej się z podwójnego zwycięstwa Australijki Ross oraz 14,04 s do ponownie drugiej Ukrainki Bogusławskiej.

O jedno „oczko” w porównaniu z sobotnim startem przesunął się Michał Gadowski, który srebro w finale A jedynek PR2 przypieczętował rezultatem 9:10,03 min. Nasz reprezentant miał ostatecznie 5,05 s zapasu nad trzecim w stawce Ukraińcem Garmaszem, zaś jego strata do ponownie bezkonkurencyjnego Włocha Stefanoni wyniosła 2,03 s.

Po raz drugi na siódmej lokacie w A finale PR1 wylądował Jarosław Kailing. 55-latek przypłynął na metę 1:01,95 min po zwycięzcy, osiągając wynik 10:39,03 min. Od szóstej lokaty zajmowanej przez Niemca Johannesa Schmidta dzieliło go 1,03 s. Na podium w takiej samej konfiguracji jak w sobotę stawali Ukrainiec Poliański, Australijczyk Horrie (+18,93 s straty) oraz Brytyjczyk Pritchard (+27,92 s). Leszek Niewiarowski tym razem wystąpił w finale C, który wygrał z czasem 13:42,07 min, mając zaledwie 0,02 s przewagi nad drugim na mecie libijskim wioślarzem Abdulrahmanem Mohammedem.

————

Screen: worldrowing.com.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here