Zwycięstwem Marcina Polaka i Michała Ładosza w tandemach biało-czerwoni zakończyli swoje starty w drugim dniu rozgrywanych w belgijskiej Ostendzie zawodów Pucharu Świata. Na trzeciej pozycji również w tandemach uplasowały się w dzisiejszej czasówce Iwona Podkościelna i Aleksandra Tecław (oba duety kat. B), a rywalizująca w kategorii C5 Anna Harkowska na otwarciu nowego sezonu pucharowego była druga.

Podsumowanie pierwszego dnia w Ostendzie dostępne jest tutaj

Przedpołudniową sesję czasówki otworzyły panie z C5. Do rywalizacji o najwyżej punktowane lokaty przystąpiło łącznie siedem zawodniczek. Na starcie pojawiła się również Anna Harkowska, która w minionym sezonie spełniła jedno ze swoich największych marzeń, zostając mistrzynią świata. I to podwójną. 38-latka to złota medalistka mistrzostw globu w scratchu oraz aktualna mistrzyni na szosie w indywidualnej jeździe na czas. Harkowska, która poprzednią edycję Pucharu Świata zakończyła na drugiej pozycji, na trasę dzisiejszej czasówki wyruszyła jako przedostatnia. Pięciokrotna srebrna medalistka igrzysk paraolimpijskich na punkcie kontrolnym plasowała się na trzeciej pozycji. Do znajdującej się na prowadzeniu Brytyjki Crystal Lane-Wright, która do kolarstwa trafiła zainspirowana sportowymi wyczynami swojej rodaczki Sarah Storey, traciła Polka 21 sekund. Minimalnie szybciej od Harkowskiej pojechała także Niemka Kerstin Brachtendorf. W dalszej części liczącego łącznie 27 km dystansu Harkowska przyspieszyła nieco, co w końcowej klasyfikacji zaoowocowało rozdzieleniem Brytyjki oraz Niemki. Zwycięstwo w dzisiejszej czasówce Lane-Wright przypieczętowała wynikiem 41:44,06 min, wygrywając tym samym z drugą w klasyfikacji Harkowską o 18,13 s i o 34,60 s ze znajdującą się na trzecim miejscu Brachtendorf.

Sesja popołudniowa przyniosła biało-czerwonym dwa miejsca na podium. Zanim jednak przyszło nam emocjonować się występami polskich tandemów, na trzynastej pozycji w gronie 17 panów zgłoszonych do rywalizacji w kategorii C5 uplasował się Piotr Bloma, podwójny złoty medalista ubiegłorocznych mistrzostw Polski. 41-latek na mecie czasówki uzyskał rezultat o 6:44,13 min słabszy od dzisiejszego triumfatora, którym okazał się młodszy od Polaka o dekadę Brazylijczyk Lauro Cesar Mouro Chaman. Srebrny i brązowy medalista ostatnich igrzysk paraolimpijskich był jedynym z całej stawki zawodnikiem, któremu udało się pokonać 27-kilometrowy dystans  w czasie poniżej 37 minut – 36:30,61 min. Plasujący się na kolejnych dwóch pozycjach Brytyjczyk William Bjergfeld oraz Austriak Wolfgang Eibeck starcili do niego na finiszu odpowiednio 49,85 s i 1:07,02 min.

Również trzynaste miejsce w rywalizacji na czas zajął Sławomir Turonek. Startujący na co dzień w grupie C4 zawodnik zdołał wyprzedzić sześciu rywali. Bezkonkurencyjny okazał się finiszujący z czasem 38:05,74 min Australijczyk Kyle Brigdwood, który drugiego w klasyfikacji Brytyjczyka George’a Peasgooda pokonał różnicą 42,48 s. Przewaga Bridgwooda nad następnym zawodnikiem wyniosła już blisko 80 sekund, Turonek natomiast do dzisiejszego triumfatora stracił 4:52,60 min. Cztery pozycje niżej w C3 uplasował się Zbigniew Maciejewski, który na mecie odnotował wynik słabszy od zwycięzcy o 9:55,90 min. W kategorii tej 60 punktów za zwycięstwo zgarnął 22-letni Kanadyjczyk Michael Sametz, jego czas  to 39:09,42 min. Stawkę na podium uzupełnili Brytyjczyk Benjamin Watson (+35,21 s) oraz Niemiec Matthias Schindler (+1:06,86 min).

Zaraz po starcie ostatniego z walczących indywidualnie panów na trasę wyruszyły żeńskie i męskie tandemy. W konkurencji tej każdemu z zawodników z dysfunkcją narządu wzroku towrzyszy pilot. Do rywalizacji pań zgłoszonych zostało w sumie dziesięć takich duetów, a wszystkie pary, podobnie jak panowie z grup C1-C5, do pokonania miały 27 km. Iwona Podkościelna wraz z pilotem Aleksandrą Tecław do Ostendy przyjechały jako brązowe medalistki w tej konkurencji ostatnich mistrzostw świata, które we wrześniu ubiegłego roku gościł Pietermaritzburg. Podkościelna oraz starsza od niej o dwa lata Tecław w dzisiejszej czasówce zachowały pozycję z RPA. Strata naszych mistrzyń paraolimpijskich z Rio de Janeiro do triumfującej dwójki z Wielkiej Brytanii, Lory Fachie oraz pełniącej rolę jej pilota Corrine Hall, wyniosła jednak ponad dwie minuty – dokładnie 2:11,72 min. Poza Brytyjki, które na finiszu odnotowały rezultat 39:03,69 min, drugie w końcowym zestawieniu Irlandki Katie George-Dunlevy i Eve McCrystal będące aktualnymi mistrzyniami globu w tej specjalności pokonały różnicą 33,16 s.

Jeszcze lepiej od naszych paraolimpijskich mistrzyń w starcie wspólnym spisali się Marcin Polak z pilotem Michałem Ładoszem, którzy na trasę liczącej 36 km czasówki wyruszyli jako przedostatni, osiemnasty duet. Biało-czerwoni to m.in. aktualni mistrzowie świata z Pietermaritzburga w tej konkurencji. Swoją dzisiejszą postawą udowodnili, że przed ośmioma miesiącami tytuł nie został zdobyty przez nich przypadkiem. Polak i Ładosz pierwszą część dystansu pojechali spokojnie. Strata naszych zawodników do prowadzacych Brytyjczyków Stephena Bate i Adamy Duggleby wynosiła mniej niż 10 sekund. O tym, jak bardzo zacięta rywalizacja była pomiędzy obiema nacjami, najlepiej świadczy niespełna dwusekundowa różnica na finiszu. Szybsi o 1,43 s ku uciesze polskich kibiców okazali się Polak z Ładoszem, którzy linię mety przekroczyli z czasem 47:02,65 min. Trzecią pozycję ze stratą 1:06,65 min zajęli reprezentanci Holandii, Vincent ter Schure i Timo Fransen. Co ciekawe, w takiej samej kolejności wpomniane duety stanęły na podium ostatnich mistrzostw świata.

————

Fot.: Natalia Kożuch.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here