Już od najbliższego wtorku mistrzowie szabli, szpady oraz floretu przystąpią do boju o medale globalnego czempionatu. Do południowokoreańskiego Cheongju po spełnienie sportowych marzeń oraz wzmocnienie swojej pozycji w paraolimpijskim rankingu udała się również polska reprezentacja z niecierpliwością wyczekująca swoich pierwszych startów.

Mistrzostwa świata w południowokoreańskim Cheongju (17-23 września) stanowią dla władających szablą, szpadą oraz floretem szermierzy kolejny ważny etap w drodze do Tokio. Zwycięzcy poszczególnych konkurencji poza wymarzonymi tytułami otrzymają potężny punktowy zastrzyk do paraolimpijskiego rankingu, do którego zaliczane są zdobycze z dwóch rodzajów broni. Na podstawie tego zestawienia w przyszłym roku ustalona zostanie lista uczestników letnich igrzysk paraolimpijskich.

Proces kwalifikacyjny na igrzyska jest długi, skomplikowany i obejmuje szereg turniejów, większość rangi Pucharu Świata. Oficjalnie rozpoczął się on w listopadzie ubiegłego roku, a cykl paraolimpijskich zawodów zainagurowały pucharowe rozgrywki w stolicy Gruzji, Tbilisi. Każdy wywalczony na planszy punkt jest na wagę złota. Różnice pomiędzy zawodnikami z czołówki coraz wyraźniej się zacierają, co niewątpliwie świadczy o rosnącym poziomie tej dyscypliny, dlatego tak ważne jest, aby nie złapać zadyszki na ostatniej prostej przed metą. Zgodnie z regulacjami Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego (IPC) paszporty do Tokio otrzyma 96 sportowców (po 48 kobiet i mężczyzn) przy zachowaniu z góry narzuconych limitów krajowych oraz kontynentalnych. Mistrzowie paraolimpijscy wyłonieni zostaną w dwunastu indywidualnych (szabla, szpada i floret, kat. A, B K i M) oraz czterech drużynowych konkurencjach (szpada i floret K i M).

Od Tbilisi do Warszawy – 19 „polskich” sukcesów w Pucharze Świata

Droga po paraolimpijskie przepustki dotychczas wiodła przez trzy kontynenty. Poza gruzińską stolicą szermierze na wózkach mają już za sobą pokaźny bagaż indywidualnych oraz zespołowych startów w Kioto (grudzień), Szardży (luty), Pizie (marzec), Sao Paulo (maj) oraz Warszawie (lipiec). Na przestrzeni ostatnich miesięcy biało-czerwoni 19-krotnie schodzili z planszy z medalami, a o poczynaniach całej reprezentacji na bieżąco można było poczytać na naszej stronie.

Wywalczone w Tbilisi dwa brązy przez Adriana Castro (kat. B) oraz Marty Fidrych (kat. A) w szabli pobudziły apetyty biało-czerwonych. Tuż przed Bożym Narodzeniem polscy szermierze przywieźli do kraju trzy krążki, po jednym z każdego koloru. Świąteczne prezenty sprawili sobie Dariusz Pender (brąz w szpadzie A), Jacek Gaworski (srebro we florecie B) oraz Grzegorz Pluta. Paraolimpijski mistrz z Londynu (2012) okazał się nie do zatrzymania przez swoich konkurentów w indywidualnym turnieju szabli B.

W rozgrywanym w ramach IWAS World Games lutowych zawodach w Szardży (Zjednoczone Emiraty Arabskie) wszystkie indywidualne trofea padły łupem szablistów. Od zwycięstwa nowy sezon startowy rozpoczął 44-letni Grzegorz Pluta. Z brązu w kategorii B cieszyli się Adrian Castro oraz Patrycja Haręza. Dobre w wykonaniu biało-czerwonych pucharowe rozgrywki zwieńczyła srebrem drużyna szpady, której szeregi zasilili Kamil Rząsa, Michał Nalewajek, Norbert Całka oraz Dariusz Pender.

Fot. Yuka Fujita

W marcu w Pizie obrodziło z kolei złotem. Dzień 22 marca (piątek) zapisał się w historii polskiej szermierki podwójnie złotymi zgłoskami. Wyborną dyspozycję na planszy zaprezentowała Kinga Dróżdż, w pełni zasłużenie sięgając po pierwszy w karierze indywidualny triumf w szabli A. Kilkadziesiąt minut później do grona zwycięzców dołączył Kamil Rząsa, który odegrał pierwoplanową rolę w zmaganiach szpady B. Sobota należała już natomiast do Grzegorza Pluty celebrującego w szabli B trzecie z rzędu pucharowe zwycięstwo.

Maj upłynął polskim szermierzom pod znakiem startów w Południowej Ameryce. W Sao Paulo oficjalnie przełamana została seria trzech kolejnych zwycięstw Grzegorza Pluty, który tym razem zadowolić musiał się brązem. Na najwyższy stopień podium wskoczył za to Adrian Castro, pokonując w wielkim finale szabli różnicą jednego trafienia Alessio Sarriego z Włoch. W drużynowych rozgrywkach szpady srebro ponownie przypadło w udziale polskiemu kwartetowi w składzie Michał Nalewajek, Norbert Całka Kamil Rząsa oraz Dariusz Pender.

Ostatnim przystankiem przed mistrzostwami świata okazała się Warszawa, która już po raz 19. zorganizowała cieszący się w środowisku szermierczym ogromnym uznaniem Puchar Świata „Szabla Kilińskiego”. Dziewięciokrotnie mury hotelu Airport Okęcie zatrzęsły się od dźwięków chińskiego „Marszu Ochotników”. Słowa uznania pod adresem reprezentacji Państwa Środka padały w wielu językach, bowiem triumfy święcili w połowie wszystkich konkurencji. Znakomicie przed własną publicznością fechtował Adrian Castro, gromiąc w finale szabli B Grzegorza Plutę. Lśniącą replikę Szabli Kilińskiego, którą otrzymują indywidualni zwycięzcy poszczególnym kategorii, aktualny mistrz Europy odebrał z rąk żołnierza AK Wandy Traczyk-Stawskiej. Srebrne krążki odebrała męska drużyna floretu z Jackiem Gaworskim, Michałem Nalewajkiem, Rafałem Ziomkiem oraz Dariuszem Penddobrena pokładzie, zaś dobre nastroje w polskiej ekipie w ostatnim dniu startów potrzymały szablistki, które po brązowy kruszec sięgnęły w składzie Jadwiga Pacek, Marta Fidrych, Kinga Dróżdż oraz Renata Burdon.

Poprawić wynik z Rzymu

Z poprzednich mistrzostw, które przed dwoma laty gościło Wieczne Miasto, polscy szermierze przywieźli cztery brązy, co w medalowej klasyfikacji przełożyło się na dwunastą pozycję. Pierwsze skrzypce we włoskiej stolicy odegrali Rosjanie, zdobywając 7 złotych, 7 srebrnych oraz 11 brązowych łupów. Indywidualnie w naszej ekipie na najniższy stopień podium wskoczyli Patrycja Haręza (szabla B) oraz Jacek Gaworski (floret B). Oboje stanowili też mocne ogniwa w zespołowej rywalizacji, która zaowocowała kolejnymi brązami. W turnieju szablistek Haręza mogła liczyć na pomoc Renaty Burdon, Marty Fidrych oraz Jadwigi Pacek, zaś wielkim i nieocenionym wsparciem dla Gaworskiego okazali się Michał Nalewajek, Dariusz Pender Rafał Ziomek.

Fot. Augusto Bizzi

Dobre występy biało-czerwonych w Pucharze Świata zwiastują ogrom sportowych emocji podczas globalnego czempionatu w Południowej Korei. Nasze myśli i dobra energia skierowane będą na Azję już od najbliższego wtorku. O wzmocnienie swojej pozycji w paraolimpijskim rankingu oraz poprawę medalowego dorobku z Rzymu powalczą: Adrian Castro, Jacek Gaworski, Norbert Całka, Michał Nalewajek, Michał Dąbrowski, Dariusz Pender, Rafał Treter, Renata Burdon, Marta Fidrych, Kinga Dróżdż, Grzegorz Lewonowski, Grzegorz Pluta, Kamil Rząsa, Patrycja Haręza, Jadwiga Pacek oraz Rafał Ziomek.

Kategorie niepełnosprawności w szermierce na wózkach

W szermierce na wózkach zawodnicy rywalizują o komplety medali w trzech kategoriach niepełnosprawności: A, B i C.

W kategorii A prawo startu przysługuje zawodnikom po amputacjach dolnych kończyn lub zawodnikom z częściowym ich niedowładem, mającym swobodę ruchów tułowia i rąk.

Kategoria B zarezerwowana jest dla zawodników po urazie rdzenia kręgowego, z porażonymi kończynami dolnymi bądź minimalnym niedowładem rąk.

W kategorii C natomiast rywalizują zawodnicy z całkowitym porażeniem kończyn dolnych oraz niedowładem kończyn górnych. Podczas igrzysk paraolimpijskich nie przyznaje się medali w tej grupie.

Program mistrzostw

– wtorek, 17 września: floret A kobiet, szpada B kobiet, floret B mężczyzn, szpada A mężczyzn,

– środa, 18 września: szpada A kobiet, szabla B mężczyzn, szpada B mężczyzn, szabla A mężczyzn,

– czwartek, 19 września: floret B kobiet, szpada C kobiet, floret A mężczyzn, szpada C mężczyzn,

– piątek, 20 września: floret C kobiet, szabla A kobiet, floret C mężczyzn, szabla B mężczyzn,

– sobota, 21 września: drużynówki męskiego floretu oraz żeńskiej szpady,

– niedziela, 22 września: drużynówki żeńskiego floretu i męskiej szabli,

– poniedziałek, 23 września: drużynówki męskiej szpady i żeńskiej szabli.

————

Fot.: Alicja Nowicka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here