Adrian Sępiński to utalentowany 15-letni sportowiec z Inowrocławia, który z powodzeniem łączy dwie wymagające dyscypliny – wioślarstwo oraz badminton. Swoją postawą każdego dnia udowadnia, że prawdziwa siła rodzi się z pasji, konsekwencji i odwagi.
O Adrianie Sępińskim zrobiło się głośno przed rokiem, gdy mając zaledwie 14 lat został najmłodszym w historii mistrzem Polski w wioślarstwie halowym. W styczniu podczas zawodów we Wrocławiu pokazał, że osiągnięty przed rokiem sukces był dziełem przypadku. Adrian obronił mistrzowski tytuł, a przy okazji sprawił sobie wyjątkowy urodzinowy prezent, ustanawiając nowy rekord kraju w kategorii PR1, który w rywalizacji na ergometrach na dystansie 2000 metrów oficjalnie wynosi 7:47,5.
Tegoroczna wiosna obfituje w mnóstwo powodów do radości. Dzięki wsparciu Fundacji Mam Marzenie oraz darczyńców Adrian Sępiński otrzymał profesjonalną, „szytą na miarę” łódź wioślarską – dostosowaną specjalnie do jego potrzeb, aby jeszcze lepiej wykorzystać jego potencjał. Kilka dni temu wystartował w XIV Ogólnopolskich Zawodach na Ergometrach o Puchar Dyrektora K-P. SOSW nr 1 w Bydgoszczy. W swojej kategorii PR1 zajął pierwsze miejsce, a wynikiem 7:25,2 poprawił o ponad 22 sekundy rekord życiowy.
Codzienność między Inowrocławiem a Bydgoszczą
Na co dzień Adrian uczy się w Inowrocławiu, łącząc naukę z bardzo wymagającym planem treningowym. Jako wioślarz reprezentuje barwy LOTTO Bydgostii, jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. Na treningi regularnie dojeżdża do Bydgoszczy, gdzie pracuje pod okiem Mikołaja Burdy, pięciokrotnego olimpijczyka, multimedalisty mistrzostw świata i Europy.
Równolegle 15-letni sportowiec doskonali swój warsztat w badmintonie. Będąc pełnoprawnym członkiem kadry narodowej, właśnie został powołany na swoje pierwsze międzynarodowe zawody. Przed startem trwającego w Pradze turnieju Czechia Para Badminton International pomyślnie przeszedł klasyfikację medyczną, która uprawnia go do gry w kategorii WH2 (na wózkach), pozwalając zdobyć cenne doświadczenie w starciu z najlepszymi w tej dyscyplinie.
Jego zaangażowanie i szybki rozwój sprawiają, że już teraz coraz głośniej mówi się o nim jako o jednym z najbardziej perspektywicznych młodych sportowców w kraju. Imponuje dojrzałością sportową, regularnością wyników i niezwykłą ambicją.
Ambitne plany na przyszłość
Adrian Sępiński urodził się z rzadką chorobą genetyczną. Na świecie opisano zaledwie pięć takich przypadków, a jego jest jedynym potwierdzonym w Polsce. Choroba wymaga stałej rehabilitacji oraz systematycznej opieki medycznej. Sport stał się dla niego idealną formą terapii, a jednocześnie przestrzenią do przekraczania własnych ograniczeń i budowania codziennej samodzielności.
Sukcesy w wioślarstwie i dynamiczny rozwój w badmintonie idą w parze z jego ambitnymi planami na przyszłość. 15-latek nie ukrywa, że swoje życie chce związać z wyczynowym sportem. Po ukończeniu szkoły podstawowej zamierza przenieść się do Bydgoszczy i tam kontynuować naukę.
– Adrian pragnie podjąć naukę w Liceum Mistrzów Sportu w Bydgoszczy, wierząc, że przecieranie szlaków tam, gdzie inni widzą bariery, to zwycięstwo większe niż sam medal. Choć w wioślarstwie sukcesy przychodzą mu obecnie z dużą lekkością, to właśnie parabadminton fascynuje go swoją bezwzględną walką o każdy punkt, który trzeba „wyrwać” przeciwnikowi na korcie. Z takim zapleczem i determinacją Adrian chce ruszyć w świat, by udowodnić wszystkim, że pasja i wiara we własne siły otwierają każde drzwi, nawet do szkoły dla pełnosprawnych – mówi jego mama, Agnieszka Kruszka.
Młody sportowiec z Inowrocławia jest inspiracją dla rówieśników i najlepszym dowodem na to, że marzenia naprawdę są na wyciągnięcie ręki. Bacznie będziemy przyglądać się jego sportowym poczynaniom i kibicować mu na każdym etapie tej niezwykłej przygody.


