Dwa brązowe medale wpadły na konto Biało-Czerwonych w trzecim dniu trwającego w Bradenton na Florydzie Pucharu Świata w szermierce na wózkach. W turnieju kobiecej szpady krążki w piątek dołożyły Marta Fidrych oraz Karolina Strawińska.
W rozgrywanym za Atlantykiem szermierczym Pucharze Świata Polskę reprezentuje jedenastoosobowa kadra. Po indywidualnej części rywalizacji Biało-Czerwoni mają w swoim dorobku pięć krążków: dwa złote i trzy brązowe. „Mazurek Dąbrowskiego” wybrzmiał na Florydzie dla Kingi Dróżdż oraz Adriana Castro, triumfatorów zmagań szablowych. W potyczkach szpadowych na najniższym stopniu podium uplasowały się Marta Fidrych oraz Karolina Strawińska, która ponadto sięgnęła po brąz w szabli.
Pierwsza z naszych piątkowych medalistek, Marta Fidrych, w turnieju głównym kobiecej szpady kategorii A rozstawiona została z numerem piątym. Chcąc stanąć na podium, należało wygrać trzy indywidualne pojedynki z rzędu. 35-latka 1/16 finału odprawiła Amerykankę Nicole Contos (15:5), a w kolejnych rundach jej wyższość musiały uznać Duean Nakprasit z Tajlandii (15:9) oraz reprezentująca Izrael Linor Kelman (15:8). W półfinale Polka starła się z Chinką Yuandong Chen, która jak na aktualną mistrzynię przystało postawiła twardy opór. Fidrych uległa jej po wyrównanej walce 11:15, zajmując z Brytyjką Gemmą ex aequo trzecie miejsce. Złoto trafiło do obecnej wicemistrzyni globu Xufeng Zou, która w wielkim finale pokonała swoją rodaczkę 15:10.
Do swojej obecności na podium w zawodach o najwyższą stawkę na dobre przyzwyczaiła nas Karolina Strawińska. W rywalizacji szpadowej kategorii B wyższość 28-latki w 1/8 finału musiała uznać Brytyjka Emily Holder (15:12), a kilka chwil później jej los podzieliła Francuzka Cecile Demaude (15:8). W półfinale nasza reprezentantka zmierzyła się z niepokonaną w tej specjalności od kwietnia 2022 roku Saysunee Janą z Tajlandii, która oddała Polsce siedem trafień. Strawińskiej razem z Włoszką Sofią Brunati przyszło cieszyć się z brązu, a utytułowana Azjatka przedłużyła swoją imponującą serię pucharowych triumfów, wygrywając finał z Japonką Anri Sakurai stosunkiem 15:4. Dziesiąta w stawce była Sara Rogowska, a jej pogromczynią w 1/8 finału 15:8 okazała się Demaude. Na tym samym etapie odpadła sklasyfikowana na szesnastej pozycji Jadwiga Pacek po porażce 2:15 z Janą.
We turnieju floretowym z udziałem panów jedynie Norbert Całka zdołał awansować do najlepszej szesnastki. W rozgrywkach kategorii A ostatecznie był piętnasty po triumfie 15:13 nad Japończykiem Naokim Yasu i porażce 4:15 z Niemcem Juliusem Hauptem. Pozostali nasi zawodnicy wyeliminowani zostali z gry w 1/16 finału. Michał Nalewajek przegrał 14:15 z Virotem Sudjai z Tajlandii, co zaowocowało 17. miejscem. Na 26. znalazł się Rafał Ziomek po przegranej 10:15 z Hauptem. 32. pozycja przypadła Bartłomiejowi Balsamowi, który najpierw pokonał 15:7 Brazylijczyka Alexa Souzę, a następnie uległ 5:15 Węgrowi Richardowi Osvathowi. Złoto zgarnął Chińczyk Saichun Zhong, miażdżąc w wielkim finale 15:4 Francuza Quentina Fernandeza-Anssouxa. Podium uzupełnili Włoch Luca Platania Parisi oraz Chińczyk Yang Cheng.
W zmaganiach floretu kategorii B na 20. lokacie rywalizację zakończył Rafał Pikoluk, przegrywając w 1/16 finału 11:15 z późniejszym srebrnym medalistą Chitiphatem Charoentą. Doskonale znoszący trudy zawodów Azjata w finale został zatrzymany przez Brytyjczyka Dimitri Coutyę, który swoje zwycięstwo przypieczętował efektownym rezultatem 15:4. Brązowym kruszcem nagrodzono dwóch Chińczyków, Fenga Yanke oraz Zhu Fan Li.
Przed naszymi szermierzami jeszcze dziś zmagania drużynowe, w których mają ogromny apetyt na powiększenie aktualnego medalowego dorobku. Na planszach zobaczymy drużyny mieszane w szpadzie oraz szabli.
_____
Fot. główne: Ginny Tory/World Para Fencing


