Po niemal trzech dekadach rywalizacji na najwyższym światowym poziomie swoją sportową karierę zakończył Dariusz Pender – najwybitniejszy i najbardziej utytułowany zawodnik w dziejach polskiej szermierki na wózkach.
Dariusz Pender na planszy szermierczej zachwycał klasą, determinacją i nieustępliwością. Aż siedem razy reprezentował biało-czerwone barwy na igrzyskach paralimpijskich (od Sydney 2000 do Paryża 2024), z których przywiózł łącznie 9 krążków: 2 złote, 3 srebrne i 4 brązowe. Dwukrotnie sięgnął po tytuł indywidualnego mistrza paralimpijskiego w szpadzie – w Sydney w 2000 roku oraz 12 lat później w Londynie. Do tego dołożył imponujący dorobek 15 medali mistrzostw świata i 21 medali mistrzostw Europy.
Choć jego nazwisko w świecie parasportu stanowiło synonim sukcesu, to nigdy nie pozwolił, aby zdobyte tytuły i medale przysłoniły to, kim jest jako człowiek. Dla koleżanek i kolegów z klubu i kadry był autorytetem, inspiracją i wzorem do naśladowania. Zawsze skromny, życzliwy i gotowy do pomocy cieszył się ogromnym szacunkiem całego środowiska. Swoim doświadczeniem, wiedzą i mądrością wspierał kolejne pokolenia młodych sportowców, które miały zaszczyt zgłębiać tajniki fechtunku od jednego z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny.
Dziś dziękujemy Darkowi za wszystkie emocje, wzruszenia i chwile dumy, których dostarczał przez lata polskim kibicom i całemu środowisku paralimpijskiemu. Dziękujemy za godne reprezentowanie Polski, za niezłomność, charakter i postawę, która wzbudzała respekt nie tylko na planszy szermierczej, ale również w codziennym życiu.
Darek nigdy nie zabiegał o rozgłos i nie gonił za światłami reflektorów. I właśnie dlatego warto mówić głośno, jak wiele zawdzięcza mu polski sport paralimpijski oraz szermierka na wózkach. Niech pamięć o jego dokonaniach, charakterze i wartościach, które przyświecały mu przez całą karierę, niesie się szeroko po świecie.
_____
Fot. Tomasz Markowski/Polski Komitet Paralimpijski


