Polscy bocciści mają za sobą starty w zawodach Pucharu Świata, który w dniach 6-12 lipca gościło portugalskie Povoa de Varzim.
Puchar Świata w Povoa de Varzim okazał się jednym z ostatnich poważnych sprawdzianów przed mistrzostwami globu, które na przełomie sierpnia i września odbędą się w Seulu. Turniej na Półwyspie Iberyjskim miał bardzo silną, międzynarodową obsadę i był naszpikowany medalistami poprzednich igrzysk. Biało-czerwone barwy reprezentowali zawodnicy, którzy już za kilka tygodni skonfrontują się z najlepszymi graczami na świecie podczas najważniejszej imprezy sezonu.
Najlepiej indywidualnie spisał się w BC3 Damian Iskrzycki, który razem z operatorem rampy Dariuszem Borowskim dotarł do ćwierćfinału. Nasz utytułowany boccista w fazie grupowej pokonał 7:1 Brytyjczyka Patricka Wilsona oraz przegrał 2:4 z Portugalczykiem Diogo Castro. W starciu o czwórkę nie sprostał aktualnemu mistrzowi paralimpijskiemu, Koreańczykowi Howon Jeongowi, ulegając mu po zaciętej walce 2:4.
Pozostali Polacy odpadli z rywalizacji już na etapie fazy grupowej. Występujący w BC3 Jarosław Plewa (operator rampy Zbigniew Plewa) zdołał wygrać jedno z trzech spotkań, 6:5 z Francuzem Julesem Menardem. W pozostałych musiał docenić klasę paralimpijskich medalistów, Greka Grigoriosa Polychronidisa (0:7) oraz wspomnianego już Howon Jeonga (0:13).
Niekorzystny bilans meczowy 1-3 zanotowała grająca w BC1 Kinga Koza, która rozprawiła się 6:2 z Czeszką Simoną Blazkovą, a w kolejnych starciach nie podołała Hiszpance Sesiree Segarrze (1:3), aktualnej mistrzyni paralimpijskiej Francuzce Aurelie Aubert (0:4) oraz Indonezyjce Handayani Handayani (0:7).
Poza fazą pucharową znalazła się również Małgorzata Perlińska (operatorka rampy Paulina Nawrocka), która w zmaganiach w BC3 uległa po dogrywce 3:3 Portugalce Joanie Pereirze oraz 0:4 Francuzce Sonii Heckel. Jej los podzieliła Edyta Owczarz (operatorka rampy Krystyna Owczarz), która w dogrywce doznała porażki 3:3 ze Szwedką Marią Bjurstrom oraz 1:4 z Brytyjką Sally Kidson.
Spore nadzieje wiązaliśmy z poczynaniami naszej pary BC3 w składzie Małgorzata Perlińska i Damian Iskrzycki. Biało-Czerwoni, choć otwarcie turnieju mieli wprost wyśmienite, to ostatecznie znaleźli się poza półfinałami. W swojej grupie zatriumfowali nad Szwedami (3:3), Hongkongiem (4:2) oraz Brazylijczykami (5:3), by w decydującym o awansie spotkaniu przegrać 0:7 z Singapurem. Zamiast walki o medale pozostał spory niedosyt, który będą chcieli sobie powetować podczas kolejnych zawodów.
____
Fot. Polski Związek Bocci – Polska Boccia/Facebook


