Drugi dzień mistrzostw świata w szermierce na wózkach Polacy zakończyli bez medalu. Najlepiej z biało-czerwonych spisał się Kamil Rząsa, który w turnieju męskiej szpady uplasował się na dziesiątej pozycji.

Na 1/8 finału swój udział w turnieju męskiej szpady (kat. B) zakończyli Kamil Rząsa i Grzegorz Lewonowski. Rząsa, który w czerwcu stanął na trzecim stopniu podium w XVII edycji Szabli Kilińskiego, w swojej grupie eliminacyjnej odniósł cztery zwycięstwa i jedną porażkę. W stawce trzydziestu szpadzistów przełożyło się to na czwartą pozycję i wolny los w pierwszej rundzie. Z dobrej strony w eliminacjach zaprezentował się także Lewonowski, który podobnie jak Rząsa czterokrotnie schodził z planszy zwycięski i raz pokonany. Ósme miejsce po tej fazie rywalizacji i jemu dało awans do czołowej szesnastki zawodów. 1/8 finału okazała się dziś jednak maksimum obu naszych panów. W pojedynku o wejście do ćwierćfinału przegrał 10:15 z Rosjaninem Konstantinem Juriewiczem Bejczem i ostatecznie sklasyfikowany został na 10. pozycji. Trzy miejsca za nim uplasował się Lewonowski, który w 1/8 finału został rozbity do zera przez Yannicka Ifebe z Francji. Złotym medalistą, już po raz drugi podczas tych mistrzostw został Brytyjczyk Dimitri Coutya, który w finale pokonał 15:14 Włocha Alessio Sarri. Na trzecim miejscu uplasowali się ex aequo Francuz Ifebe oraz Irakijczyk Ammar Ali.

W turnieju szablistów kategorii A oglądać mogliśmy trzech Polaków. Cała trójka z powodzeniem przebrnęła przez eliminacje. Już po pierwszej rundzie pucharowej (1/16 finału) pożegnali się z turniejem Rafał Treter i Michał Siatkowski. Pogromcą Tretera okazał się Grek Gerasimos Pylarinos-Markantonatos, pojedynek te zakończył się niekorzystnym dla Polaka wynikiem 12:15. Szczęścia nie miał także Siatkowski, który w 1/16 finału trafił na Rafała Ziomka. W bratobójczym pojedynku z kolegą z reprezentacji Siatkowski zdołał zadać zaledwie trzy punktowane trafienia i w gronie 37 szablistów znalazł się na 23. miejscu. Treter ostatecznie był 18., a Ziomek po przegranej 9:15 w 1/8 finału z Brytyjczykiem Piersem Gilliverem uplasował się na 12. pozycji. Gilliver wraz z Grekiem Vasileiosem Ntounisem sięgnął po brąz, a mistrzem świata po wygranej 15:14 finałowej walce z Węgrem Richardem Osvathem został Rosjanin Maksim Szaburow.

Jadwiga Pacek, która była naszą reprezentantką we florecie (kat. B), w swojej grupie eliminacyjnej przegrała wszystkie pojedynki i nie wywalczyła awansu do fazy pucharowej. W stawce 17 startujących zawodniczek sklasyfikowana została na przedostaniej, szesnastej pozycji. Po złoty medal, po zwycięstwie 15:3 nad Rosjanką WIktorią Bojkową, sięgnęła Włoszka Beatrice Maria Vio. Brązowe krążki zdobyły natomiast druga z Rosjanek, Irina Miszurowa, oraz Białorusinka Alesia Makrytskaja.

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here