PŚ w szermierce na wózkach: Siódme lokaty Gaworskiego oraz Fidrych w Sao Paulo

Brazylijskie Sao Paulo pełni honory gospodarza trzeciej odsłony tegorocznego Pucharu Świata w szermierce na wózkach. W pierwszym dniu startów najlepiej z biało-czerwonych zaprezentowali się na planszy Jacek Gaworski oraz Marta Fidrych, których sklasyfikowano na siódmej pozycji.

Zawody w Południowej Ameryce stanowią doskonałą okazję do zdobywania kolejnych punktów do rankingu, na podstawie którego wyłonieni zostaną uczestnicy przyszłorocznych igrzysk w Tokio. W środę poznaliśmy nazwiska zwycięzców we florecie (B) i szabli (A) mężczyzn oraz szpadzie kobiet (A i B). Bilans biało-czerwonych to dwie pozycje w najlepszej ósemce.

Siódme miejsce w turnieju męskiego floretu kat. B wywalczył Jacek Gaworski, który w głównej drabince zawodów rozstawiony został z „dziewiątką” skutkującą wolnym losem w 1/16 finału. Aktualny wicemistrz Europy z Terni w kolejnej rundzie wygrał pewnie z Japończykiem Ryuji Ondą, tracąc w rozgrywanym do 15 punktów spotkaniu osiem trafień, a jego pogromcą w starciu o strefę medalową okazał się zwycięzca eliminacji i zarazem późniejszy finalista Albert Kamałow z Rosji, któremu uległ 10:15. Takim samym niekorzystnym wynikiem dla Adriana Castro jego pierwsza walka z Brazylijczykiem Vandersonem Luisem Chavesem. Specjalizujący się w szabli polski zawodnik w 27-osobowej stawce wylądował na siedemnastej lokacie. Nie do zatrzymania przez swoich rywali okazał się Brytyjczyk Dimitry Coutya, który w najważniejszym pojedynku dnia nie dał szans Kamałowowi, miażdżąc go do 5 „oczek”. Podium dopełnili Francuz Maxime Vallet oraz drugi z Rosjan Timur Chamatszyn.

Również siódmą lokatę w rywalizacji szpady kat. A zajęła Marta Fidrych. Podwójna mistrzyni Starego Kontynentu w tej specjalności z racji solidnej siódmej pozycji w rundzie kwalifikacyjnej w 1/16 finału mogła pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. W swoich kolejnych walkach pokonała różnicą dwóch trafień (15:13) Rosjankę Juliję Maję, a następnie nie sprostała późniejszej triumfatorce Pucharu Świata Amarilli Veres z Węgier (12:15). Piewsza runda okazała się barierą nie do przeskoczenia dla Kingi Dróżdż. Zwyciężczyni pucharowych zmagań w szabli z ostatnich zawodów w Pizie nie potrafiła znaleźć sposobu na reprezentantkę Sbornej Jewgieniję Syczewą, przegrywając z nią punktowym stosunkiem 12:15. W końcowej klasyfikacji turnieju wywindowało ją to na dziewiętnaste miejsce na 29 startujących kobiet. W wyczekiwanym finałowym starciu po zaciętym boju Veres rozprawiła się 15:13 ze swoją rodaczką Zsuzsanną Krajnyak. Z brązu cieszyły się natomiast Rosjanka Alena Jewdokimowa oraz pochodząca z Hongkongu Chui Yee Yu.

Na 1/8 finału z turniejem szpady kobiet kat. B pożegnała się Patrycja Haręza, mająca wolną pierwszą pucharową rundę. W walce o TOP8 zawodów po mocno wyrównanej walce przegrała jednym trafieniem (5:6) z ukraińską mistrzynią Tetianą Pozniak, plasując się w grupie 25 zawodniczek na dwunastej lokacie. Kolejne cenne zwycięstwo zapisała na swoim koncie reprezentująca Tajlandię Saysunee Jana, która w finale zmierzyła się z Rosjanką Wiktorią Bojkową. Pojedynek ten stanowił doskonałą okazję do wyrównania rachunków za marcowy finał w Pizie. Azjatka i tym razem dyktowała na planszy warunki, a końcowy triumf przypieczętowała wynikiem 15:8. Brązowym kruszcem podzieliły się Pozniak wraz z Japonką Anri Sakurai.

————

Fot.: Augusto Bizzi/Federscherma.

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL