Dziewięć medali: jeden złoty, trzy srebrne i pięć brązowych wywalczyli za pingponowym stołem nasi tenisiści w zakończonym w Ostrawie turnieju Para Czech Open 2019. Po najcenniejszy kruszec w drużynowych rozgrywkach klasy 11. sięgnął Marek Chybiński.

Rozgrywany w Ostrawie turniej Czech Open stanowił niezwykle ważny sprawdzian dla polskiej reprezentacji przed mistrzostwami Starego Kontynentu, które odbędą się w dniach 16-22 września. W szwedzkim Helsingborgu do walki o medale europejskiego czempionatu przystąpi 26-osobowa biało-czerwona ekipa. Na ostatnie przed docelową imprezą sezonu zawody udało się czternaścioro naszych graczy, którzy za stołem pingpongowym zgarnęli łącznie dziewięć trofeów.

Indywidualnie najlepiej spisał się Igor Misztal, sięgając w rozgrywkach klasy 10. po srebro. Nasz reprezentant pucharową fazę zawodów rozpoczął od 1/4 finału, w którym  po ciężkim pięciosetowym boju rozprawił się z Czechem Ivanem Karabecem. W półfinale byliśmy świadkami bratobójczego starcia, bowiem po przeciwnej stronie stołu czekał już na niego Patryk Chojnowski. Mistrz paraolimpijski z Londynu po porażce 0:3 ostatecznie sięgnął po brąz. Drogę do medalowej strefy otworzyła mu pewna wygrana 3:0 nad Francuzem Benoitem Grassetem. Misztal z kolei po mocno wyrównanej walce przegrał w finale 2:3 z Indonezyjczykiem Davidem Jacobsem.

Na najniższym stopniu podium w turnieju łączonych kategorii 1-2. znalazła się również Dorota Bucław, która awansowała do najlepszej czwórki z drugiego miejsca w grupie. Trzecia zawodniczka ubiegłorocznych mistrzostw świata w półfinale zdołała ugrać jednego seta późniejszej triumfatorce Giadzie Rossi z Włoch.

Powody do zadowolenia ma również Marcin Skrzynecki, który podobnie jak Bucław z ostatniego czempionatu globu przywiózł brązowy kruszec. Z turnieju w Ostrawie nasz tenisista również stanął na trzecim stopniu podium, wygrywając pojedynki (od 1/8 finału począwszy) z Indonezyjczykiem Abdulem Malikiem Abdullahem (3:0) i Słowakiem Richardem Csejteyem (3:2), a następnie ulegając w czterech odsłonach zwycięzcy rozgrywek w klasie 8. Brytyjczykowi Billy’emu Shiltonowi.

Piątka naszych zawodników swój udział w turnieju singla zakończyła na ćwierćfinale. Piotr Grudzień (kl. 8) rozbił najpierw do zera w setach Szweda Axela Jensena Wallina, a potem po pięciu partiach zmuszony był przełknąć gorycz porażki z Francuzem Clementem Berthierem.

Mariusz Czerwiński i Maciej Nalepka (obaj kl. 3) rozgromili w 1/8 finału po 3:0 odpowiednio Hiszpanów Miguela Rodriguesa-Martineza i Roberto Rodriguezem. W kolejnej rundzie w takim samym stosunku zanotowali porażki z reprezentującym Tajlandię Anurakiem Laowongiem (Czerwiński) oraz Serbem Mladenem Ciriciem (Nalepka).

Odrobiny szczęścia zabrakło Maksymowi Chudzickiemu, który w zmaganiach klasy 7. uporał się w 1/8 finału 3:1 z Brytyjczykiem Alexandrem Blandem, a rundę później w tie-breaku nie dał rady Hiszpanowi Jordi Moralesowi. Michał Deigsler z kolei wyszedł najpierw obronną ręką 3:2 Japończyka Kazuya Kaneko, a potem przegrał 1:3 z Rosjaninem Denisem Palinem.

Swoje pierwsze pucharowe pojedynki przegrali Marek Chybiński wraz z Krystyną Łysiak, którzy w rozgrywkach kategorii 11. ulegli po 2:3 (odpowiednio) reprezentującemu Hongkong Chung Yan Leung oraz Japonce Maki Ito. Czwarte miejsce w stawce pięciu zawodniczek w zmaganiach klasy 6. zajęła z dorobkiem dwóch zwycięstw i dwóch porażek Katarzyna Marszał, a Dajana Jastrzębska (kl. 8) i Janusz Chamot (kl. 3) jako jedyni z biało-czerwonej ekipy nie zdołali przebić się przez grupową fazę rozgrywek.

Chybiński bierze złoto w drużynówce

Brak medalu w grze pojedynczej Marek Chybiński z nawiązką powetował sobie w drużynówce, do której przystąpił wraz z Węgrem Peterem Palosem. Marsz po zwycięstwo  w klasie 11. obaj panowie rozpoczęli od półfinału (wcześniej mieli wolny los), pokonując kolejno po 2:0 trio z Hongkongu występujące w składzie Wai Lok Wan/Chung Yang Lung/Kwok Ho Wan oraz parę z Korei Południowej Kyuyoung Jeong/Chang Gi Kim.

Szczęście uśmiechnęło się również do Macieja Nalepki, Mariusza Czerwińskiego i Janusza Chamota, którzy rozgrywki w kategorii 3. wieńczą srebrem. Biało-czerwone trio pierwsze dwa mecze wygrało po 2:1 z Mladenem Ciriciem i Sinisa Bradaseviciem z Serbii oraz austriacką parą Patrickiem Caha i Markiem Piatkowskim. W finale natomiast po jedostronnym pojedynku zakończonym wynikiem 0:2 zmuszeni byli uznać wyższość Irlandczyka Colina Judge’a oraz partnerującego mu za stołem Włocha Matteo Orsiego.

Srebrne krążki podczas dekoracji najlepszych ekip w klasie 7. odebrali również Michał Deigsler z Maksymem Chudzickim. Drogę do finału, w którym nie potrafili przełamać tajsko-japońskiego natarcia Chalermpong Punpoo/Kazuya Kaneko/Hiromoto Kita, otworzyło im zwycięstwo 2:1 nad słowackim duetem Miroslavem Jamborem i Tomas Valachem.

Na najniższym stopniu podium w rozgrywkach klas 6-8. stanęły Katarzyna Marszał wraz z Dajaną Jastrzębską, ulegając w trzech partiach późniejszym triumfatorkom z Indonezji Suwarti Suwarti i Hamida Hamida. Los obu pań podzielili również w kategorii 8. Piotr Grudzień i Marcin Skrzynecki, którzy w 1/4 finału rozbili do zera w setach Norwegów Fredrika Johansena i Pablo Jacobsena, by następnie po trzech odsłonach nie prostać późniejszym zwycięzcom Marcowi Ledoux z Belgii grającemu wespół z Węgrem Gyulą Zborajem.

Faza grupowa gier drużynowych okazała się nie do przeskoczenia dla Igora Misztala (kl.10) oraz Krystyny Łysiak (kl.11.) mogących liczyć na wsparcie Włocha Lorenzo Cordua oraz Węgierki Andrei Mate.

————

Fot.: Robert Szaj/Polska Fundacja Paraolimpijska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here