Fot. Robert Kwiatek/Polska Fundacja Paraolimpijska

Tokio 2020: Madzia ósmy w pchnięciu kulą, Franieczek z awansem do finału

Poniedziałek na Stadionie Olimpijskim w Tokio bez krążków dla polskich lekkoatletów. W wieczornej sesji startowej ósmy w finale pchnięcia kulą był Mirosław Madzia. Z awansu do wtorkowego medalowego wyścigu na 400 metrów cieszy się Justyna Franieczek.

Dla 41-letniego niewidomego miotacza IKS-u Cieszyn są to drugie w karierze paraigrzyska. Brązowy medalista mistrzostw Europy (2018) w pchnięciu kulą (F11) przed przylotem do Tokio legitymował się w tej specjalności życiówką na poziomie 12,51 m. Dziś Madzia dołożył do tego wyniku osiem centymetrów i w jedenastoosobowej stawce sklasyfikowany został na ósmej lokacie. Triumfował Irańczyk Mahdi Olad, który w najlepszej próbie posłał kulę na odległość 14,43 m. Drugi ze stratą 54 cm był Brazylijczyk Alessandro Rodrigo da Silva, a czołową trójkę ze słabszym o 83 cm od zwycięzcy rezultatem uzupełnił Włoch Oney Tapia.

W jutrzejszym finale 400 metrów z udziałem zawodniczek z intelektualną niepełnosprawnością (T20) pobiegnie debiutująca w igrzyskach Justyna Franieczek, która w eliminacjach zajęła szóste miejsce (59,50 s). Znakomicie zaprezentowała się broniąca na tym dystansie złota Amerykanka Breanna Clark, która rezultatem 56,07 s ustanowiła nowy rekord paraolimpijski. To zaledwie osiem setnych sekundy wolniej od należącego do niej rekordu globu, który już za kilkanaście godzin oficjalnie może zostać wymazany z tabel.

————

Paulina Królak/Polska Fundacja/Paraolimpijska
Fot. Robert Kwiatek/Polska Fundacja Paraolimpijska

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL