Fot. EAFF

Wisła Kraków nie dała szans rywalom i po raz drugi wygrała ampfutbolową Ligę Mistrzów!

Cztery mecze, cztery zwycięstwa, aż 23 zdobyte bramki i ani jednej straconej! Wisła Kraków w imponującym stylu sięgnęła po drugi w historii triumf w ampfutbolowej Lidze Mistrzów. W finale turnieju rozgrywanego we włoskim Fano mistrzowie Polski rozgromili gospodarzy, Sporting Amp Football, aż 6:0, odzyskując trofeum po ubiegłorocznej porażce w finale. Tak znakomita postawa Białej Gwiazdy to również świetny prognostyk przed listopadowymi mistrzostwami świata w Meksyku, w których część zawodników krakowskiego zespołu wystąpi w barwach reprezentacji Polski.

Tegoroczna, siódma edycja ampfutbolowej Ligi Mistrzów odbyła się w dniach 23–25 października we włoskim Fano. Wisła Kraków od początku turnieju potwierdzała, że przyjechała do Włoch po odzyskanie trofeum. W fazie grupowej mistrzowie Polski rozgromili ukraińską Pokrowę Lwów 6:0, a następnie pokonali hiszpański Fundación Real Betis 2:0, zapewniając sobie awans do półfinału z pierwszego miejsca w grupie. Tam Biała Gwiazda dała prawdziwy pokaz siły, deklasując niemiecki FSV Mainz 05 aż 9:0. Tym samym Krakowianie po raz piąty z rzędu awansowali do finału najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w europejskim amp futbolu.

W decydującym spotkaniu na drodze Wisły stanęli gospodarze turnieju i mistrzowie Włoch, Sporting Amp Football. Choć rywale przez pierwsze 20 minut skutecznie odpierali ataki Wisły, później nie byli już w stanie powstrzymać rozpędzonych zawodników z Krakowa. Wynik spotkania otworzył Kamil Grygiel, który wykorzystał kontratak zapoczątkowany przez bramkarza Igora Woźniaka. Jeszcze przed przerwą do siatki trafili Krystian Kapłon i Olaf Tokarski, dzięki czemu mistrzowie Polski schodzili do szatni z trzybramkowym prowadzeniem. Zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry Kapłon zdobył swoją drugą bramkę, a w końcówce zwycięstwo 6:0 przypieczętowali Matthew Dean i Michał Kaczmarski.

Po finałowym gwizdku ogromnej satysfakcji z osiągniętego sukcesu nie krył bramkarz Wisły Kraków Igor Woźniak:

– Przed turniejem zakładaliśmy, że każdy wynik inny niż zwycięstwo będzie dla nas porażką, dlatego dziś rozpiera nas duma, szczególnie że wygraliśmy w tak przekonującym stylu. Jako bramkarza najbardziej cieszy mnie fakt, że przez cały turniej nie straciliśmy ani jednej bramki, a każdy z naszej trójki bramkarzy miał w tym swój udział. Zdobycie potrójnej korony smakuje tym lepiej, że przed rokiem otrzymaliśmy bolesną lekcję w finale Ligi Mistrzów, a teraz mimo presji faworyta pokazaliśmy charakter i dojrzałość. Ten sukces dodatkowo motywuje nas do dalszej pracy przed nadchodzącymi mistrzostwami świata i pokazuje, że stać nas na grę na najwyższym poziomie – mówi Igor Woźniak, bramkarz Wisły Kraków.

Zobacz:  Ma 15 lat, trzy medale igrzysk i apetyt na jeszcze więcej - rozmowa z Julią Chmielewską

Nieco bardziej osobisty wymiar sukcesu podkreśla Krystian Kapłon, który został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju:

– Wygrywanie Ligi Mistrzów smakuje najlepiej na świecie, a świadomość, że przez najbliższy rok będę miał ten puchar u siebie w domu, jest czymś wyjątkowym. Jako mały chłopiec marzyłem o wielkiej piłce, chciałem być jak Cristiano Ronaldo, a dziś jestem Krystianem Kapłonem i po raz drugi podniosłem trofeum Ligi Mistrzów. Za nami świetny sezon i bardzo dobra praca, co potwierdzają zarówno sukcesy drużynowe, jak i nagrody indywidualne. Od początku przygotowywaliśmy się jednak przede wszystkim do mistrzostw świata, bo to najważniejszy i najtrudniejszy turniej, więc przed nami jeszcze najcięższy puchar do zdobycia – mówi Krystian Kapłon, zawodnik Wisły Kraków.

Wisła Kraków po raz drugi w historii sięgnęła po trofeum Ligi Mistrzów, powtarzając sukces z 2024 roku. Tegoroczne zwycięstwo jest jednocześnie ukoronowaniem znakomitego sezonu, w którym Biała Gwiazda sięgnęła po potrójną koronę, zdobywając mistrzostwo Polski, Puchar Polski oraz najważniejsze europejskie trofeum klubowe. Sukces drużyny uzupełniły również indywidualne wyróżnienia. Krystian Kapłon został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju i jego współkrólem strzelców, a Harry Ash otrzymał nagrodę dla najlepszego obrońcy.

Teraz przed polskimi ampfutbolistami kolejne wielkie wyzwanie. W dniach 13–22 listopada w Meksyku odbędą się mistrzostwa świata, podczas których biało-czerwoni powalczą o pierwszy w historii medal mundialu. W fazie grupowej Polacy zmierzą się z Kostaryką, Iranem i Anglią, a znakomita forma reprezentantów występujących w Wiśle Kraków daje kibicom powody do optymizmu przed tym najważniejszym turniejem.

Wyniki spotkań:

Faza grupowa:
✅ 6:0 Pokrowa Lwów
✅ 2:0 Real Betis Sewilla

Półfinał:
✅ 9:0 FSV Mainz 05

Finał:
✅ 6:0 Sporting Amp Football

Klasyfikacja końcowa Ligi Mistrzów EAFF:

  1. Wisła Kraków (Polska) 
  2. Sporting Amp Football (Włochy)
  3. Fundación Real Betis (Hiszpania)
  4. FSV Mainz 05 (Niemcy)
  5. Pokrowa Lwów (Ukraina)
  6. AFC Tbilisi (Gruzja)
Zobacz:  Rugby na wózkach: Znamy oficjalny terminarz rozgrywek na mistrzostwach świata

____

Informacja prasowa Amp Futbol Polska
Fot. EAFF

Copyright PARASPORTOWCY.PL 2017

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL