Sportowy Memoriał im. Henryka Pięty
Foto. Filip Kowalski / WSSiRN START Katowice

Pamięć, która łączy. Szósty memoriał Henryka Pięty w Tychach

Miniony weekend znów pokazał, jak ważną rolę odgrywają memoriały w kalendarzu wydarzeń parasportowych. Bo to właśnie takie inicjatywy, które zwykle robią lokalne kluby i stowarzyszenia, potrafią stworzyć wydarzenia, co są nie tylko sportowe, ale też mają jakby taki głębszy przekaz. Właśnie wtedy odbył się sportowy memoriał im. Henryka Pięty.

Memoriał ten już po raz szósty miał miejsce na pływalni w Tychach i można powiedzieć, że pewnie już na stałe zapisał się w kartach historii miasta. W trakcie dwugodzinnego maratonu pływackiego zawodnicy razem przepłynęli 48 400 metrów, co tylko pokazuje, jak duże było zaangażowanie i zapał.

Sportowy Memoriał im. Henryka Pięty
Foto. Filip Kowalski / WSSiRN START Katowice

Siedem drużyn i wspólny cel

W tym roku do rywalizacji przystąpiło siedem ekip z różnych stron Polski: Gol-Start Częstochowa, 4MK Kraków, START Mielec, TZSN START Tarnów, WSSiRN START oddział Oświęcim i Chorzów, WSSiRN START oddział Tychy i jeszcze zespół Przyjaciół Henryka Pięty, który dołączył po raz pierwszy.

Dystans przepłynięty przez zawodników był wspólny, ale też każdy metr miał znaczenie osobno. Zarówno symbolicznie, jak i dosłownie. To wspólne pływanie dało okazję nie tylko do integracji, ale też do sportowej rywalizacji.

Najwięcej, bo aż 8350 metrów, przepłynęła drużyna WSSiRN START Tychy. Ten ośrodek od lat bardzo aktywnie działa i regularnie pokazuje się na wydarzeniach sportowych. Na drugim miejscu byli zawodnicy z Tarnowa (7900 m), a trzecie zajął nowy zespół – Przyjaciele Henryka Pięty. To pokazuje, że serce do pływania wcale nie zawsze musi iść w parze z doświadczeniem sportowym.

Najmocniejsi indywidualnie

Wśród zawodników były też naprawdę dobre wyniki indywidualne. Najlepszym pływakiem jeśli chodzi o dystans okazał się Dawid Gałuszka z TZSN START Tarnów. Dawid przepłynął aż 1500 metrów w równym, szybkim tempie. Wśród kobiet z kolei najlepiej zaprezentowała się Julia Sołtysik z Tychów, z wynikiem 1050 metrów.

To wszystko tylko pokazuje, że takie memoriały to nie są tylko imprezy wspomnieniowe. To też okazja, żeby zawodnicy mogli się pokazać z dobrej strony, zaprezentować swoją formę i pokazać pasję, jaką mają do sportu.

Sportowy Memoriał im. Henryka Pięty
Foto. Filip Kowalski / WSSiRN START Katowice

Henryk Pięta – człowiek, dzięki któremu to wszystko się zaczęło

Nie da się też nie wspomnieć o osobie, która stoi za całym tym wydarzeniem. Henryk Pięta to była postać naprawdę wyjątkowa, jeśli chodzi o polski parasport. Pięta założył WSSiRN „START” Katowice i był jego prezesem przez 20 lat, od 1991 do 2011. W tym czasie przez klub przewinęło się wielu zawodników, a aż 16 z nich zostało paraolimpijczykami. Trudno o lepszy przykład na to, jak wielki wpływ miał na środowisko.

Pełnił też funkcje w Polskim Komitecie Paraolimpijskim i w Polskim Związku Sportu Niepełnosprawnych START. Wiele osób potem mówiło, że gdyby nie jego zaangażowanie i to, jak potrafił stworzyć warunki, to pewnie nigdy by tak daleko nie doszli.

Dlatego właśnie memoriał, który co roku odbywa się w Tychach, to coś więcej niż sportowa impreza. Memoriał to wyraz podziękowania i przypomnienie o człowieku, który zostawił po sobie ślad w Polskim parasporcie.

To jednak nie wszystko – zawodnicy STARTu także w Tarnowie

W tym samym dniu część zawodników z WSSiRN START była obecna też na V Memoriale Pływackim im. Andrzeja Ziembowskiego, który odbywał się na pływalni Akademii Tarnowskiej. Tam wystąpili m.in. Alyshia Covey i wcześniej już wspomniany Dawid Gałuszka. Razem z pływakami z Mielca, Tarnowa i Akademii Tarnowskiej wystartowali w sztafecie, która ostatecznie wygrała cały turniej.

Zobacz:  PŚ w biegach narciarskich: Witold Skupień szósty w finale sprintu!

Copyright PARASPORTOWCY.PL 2017

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL