Pod koniec listopada Radom ponownie stał się ważnym miejscem na sportowej mapie środowiska niesłyszących. Po kilku latach przerwy rozegrano turniej niesłyszących w koszykówce oldbojów od 35 lat, który zgromadził siedem ekip z różnych stron Polski i pokazał, że koszykówka w tej starszej kategorii nadal budzi sporo emocji.
Zawody rozgrywano w systemie 4×10 minut bez zatrzymywania czasu, co zmuszało zawodników do dobrej kondycji i rozsądnego zarządzania siłami. Od pierwszych meczów było widać, że nikt nie przyjechał do Radomia tylko po to, żeby być. Każdy mecz miał swoją historię, a różnice punktowe często nie do końca pokazywały, jak bardzo wyrównana była gra na boisku.
Faza grupowa. Walka od pierwszego gwizdka
W grupie A najlepiej zaprezentowało się Mazowsze Warszawa, które wygrało swoje oba mecze. Zespół ze stolicy najpierw pokonał Res-Gest Rzeszów 53:32, a później wygrał z ŁKSG Łódź 45:27, pokazując, że ma szeroką ławkę i równy rozkład punktów. Ważnymi zawodnikami byli m.in. Viinius, Puzinas i Nowik, którzy regularnie trafiali w ważnych momentach spotkań.
Drugie miejsce w grupie przypadło drużynie z Łodzi, która wyraźnie ograła Res-Gest Rzeszów 42:22 i tym samym zameldowała się w półfinale. Ekipa z Rzeszowa, mimo że grała z dużą ambicją, musiała jednak uznać wyższość przeciwników i odpadła po fazie grupowej.
Grupa B była już bardziej wyrównana. Radomig Radom rozpoczął zawody od zwycięstwa nad ŚWIT-em Wrocław 56:41, ale potem przegrał ciężki mecz ze Spartanem Lublin 34:41. O tym kto awansuje decydowały dalsze spotkania – Radomig ograł Reymana Kraków 41:37 i wskoczył na pierwsze miejsce w grupie.
Reyman, mimo porażki z gospodarzami, też zameldował się w półfinale. W ataku świetnie spisywał się Markowicz, który niemal w każdym meczu zdobywał dwucyfrowe liczby punktów. ŚWIT Wrocław zakończył z jedną wygraną – pokonał Spartana Lublin 67:46, co dało mu trzecie miejsce.
Półfinały i mecze o wszystko
W pierwszym półfinale Mazowsze Warszawa zmierzyło się z Reymanem Kraków. Mecz długo był wyrównany, ale po przerwie drużyna z Warszawy przejęła inicjatywę i wygrała 45:32. Kluczowe trafienia zaliczyli Puzinas i Viinius, co zapewniło Mazowszu miejsce w finale.
Drugi półfinał to starcie Radomiga Radom z ŁKSG Łódź. Gospodarze od początku narzucili swój styl gry i wygrali 46:35. Dobra obrona i skuteczna gra w ataku pozycyjnym dała im pewne zwycięstwo.
Mecz o trzecie miejsce zakończył się triumfem łódzkiej drużyny, która wygrała z Reymanem 43:35. ŁKSG kontrolowało przebieg spotkania i zasłużenie sięgnęło po brąz.
Finał, emocje i mistrzostwo
Finałowe starcie pomiędzy Radomigiem a Mazowszem Warszawa zakończyło się wyraźnym zwycięstwem ekipy ze stolicy – 63:38. Mazowsze mocno weszło w mecz i już po pierwszej kwarcie prowadziło 21:4. Radomig próbował jeszcze wracać do gry, ale świetna skuteczność przeciwników i mocna ławka sprawiły, że wynik już się nie odwrócił.
Tym samym Mazowsze Warszawa sięgnęło po tytuł Mistrza Polski Oldbojów Niesłyszących 2025. Drugie miejsce dla Radomiga, trzecie – ŁKSG Łódź.
Nagrody i symbole turnieju
Zawody były też okazją do przyznania nagród indywidualnych. Najstarszym zawodnikiem został Jan Mróz z Radomiga Radom, który w wieku 70 lat wystąpił w całych zawodach. Królem strzelców został Łukasz Markowicz z Reymana – zdobył łącznie 90 punktów. MVP turnieju to Robert Puzinas z Mazowsza.
Turniej w Radomiu potwierdził, że koszykówka niesłyszących oldbojów to nie tylko sport, ale też pasja i potrzeba spotkań – nawet po latach. Trzy dni grania pokazały, że doświadczenie, zespołowość i serce do walki nadal mają duże znaczenie. Tego typu wydarzenia są dalej ważnym punktem w kalendarzu sportowym środowiska niesłyszących w Polsce.


