W belgijskim Gistel trwa druga runda Pucharu Świata w kolarstwie szosowym. Po półmetku rywalizacji Biało-Czerwoni zgromadzili na swoim koncie jeden krążek. Na listę medalistów wpisał się Zbigniew Maciejewski, który w indywidualnej jeździe na czas uplasował się na drugim miejscu.
Zbigniew Maciejewski środową czasówką oficjalnie rozpoczął międzynarodowy sezon na szosie. Medalista igrzysk paralimpijskich i mistrzostw świata z przyczyn zdrowotnych nie pojawił się marcu na inauguracji w Chiang Mai. Poważne problemy, które wykluczyły go z profesjonalnego ścigania, na szczęście zostały zażegnane i 53-latek mógł przystąpić do rywalizacji w Gistel zgodnie z planem. W indywidualnej jeździe na czas w kategorii jednośladów C1 wywalczył drugą lokatę, ustępując jedynie będącemu tego dnia poza zasięgiem Thomasowi Tarou. Strata Polaka do bezkonkurencyjnego Francuza, który dystans 20,4 km przejechał w czasie 29:22,18, wyniosła 1:18,04. Na trzecim stopniu podium znalazł się Holender Andre Wijnhoud, tracąc do naszego reprezentanta zaledwie 3,73 s.
Tuż za medalową strefą w grupie pań startujących na tricyklach uplasowała się w kategorii Rita Malinkiewicz. Liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata trasę liczącą 10,2 km pokonała w 20:46,06, co wystarczyło do zajęcia czwartego miejsca. Złoto przypadło rewelacyjnej Niemce Angelice Droek-Kasser, która jako jedyna złamała granicę 20 minut, uzyskując 19:51,34. Druga w stawce Chinka Wenxi Wu była wolniejsza od niej o 10,65 s, natomiast trzecia na mecie Dunka Emma Lund wykręciła rezultat słabszy o 22,97 s.
W zmaganiach na tandemach siódmą lokatę zajęły Dominika Putyra z pilotką Karolina Karasiewicz, natomiast na dwunastej pozycji finiszowały Katarzyna Orzechowska z Kamilą Wójcikiewicz-Płotkowiak. Pod koniec drugiej dziesiątki, na 18. miejscu, znaleźli się Maciej Wójcik z Michałem Podlaskim, a trzecią dziesiątkę rezultatów otworzyli Karol Kopicz z Wojciechem Sykałą. W rywalizacji jednośladów w C3 dwunasty był Jan Heller, zaś w C2 odpowiednio 18. i 21. wynik należał do Michała Gadowskiego i Filipa Szydłowskiego. W handbike’ach w H3 z kolei 20. był Sebastian Grzonka, a Marek Wiśniewski – 23.
_____


