Reprezentacja Polski kobiet w koszykówce 3×3 wywalczyła w serbskim Zlatiborze srebrny medal mistrzostw świata Głuchych. W wielkim finale prowadzony przez trenerkę Agatę Krygowską zespół w składzie Angelika Wanta, Julia Wojtysiak, Anna Kuźniewska i Dominika Bigaj zmierzył się z Ukrainkami, ulegając im ostatecznie 14:21. Tuż za podium sklasyfikowana została męska drużyna w składzie Maciej Gawryś, Mateusz Kaczmarek, Paweł Wiśniewski i Jakub Wudarczyk.
Mistrzostwa świata Głuchych w koszykówce 3×3 mają stosunkowo krótką historię. Pierwsza edycja wydarzenia odbyła się w 2022 roku w Ramat Gan w Izraelu. Po historyczne złoto sięgnęła wówczas kobieca reprezentacja Polski, której trzon stanowiły Agata Krygowska, Angelika Wanta, Anna Kuźniewska i Dominika Bigaj. Dwa lata później w Waszyngtonie ekipa w tym samym składzie wywalczyła brązowy medal. Dwoma trofeami poszczycić się mogą także nasi panowie, którzy do rywalizacji w Zlatiborze przystąpili jako obrońcy tytułu wicemistrzów świata, a wcześniej – w 2022 roku – cieszyli się z brązu.
W tegorocznych mistrzostwach świata wystartowało łącznie 11 kobiecych i 17 męskich drużyn. Polska wystawiła po dwa zespoły w obu turniejach. Żeńską reprezentację do podium poprowadziła Agata Krygowska, która swoje zawodnicze doświadczenie zdobyte podczas poprzednich mistrzostw wykorzystała tym razem w roli trenerki. W Zlatiborze jej miejsce na boisku w drużynie Polska 1 zajęła Julia Wojtysiak, którą wsparły „żelazne” medalistki poprzednich mundiali – Angelika Wanta, Anna Kuźniewska i Dominika Bigaj. Drugi zespół (Polska 2) tworzyły z kolei Amelia Jankowiak, Karolina Przybył, Paulina Suchorowska i Dominika Szymańska.
W koszykarskich potyczkach mężczyzn trener Łukasz Diduszko powołał do pierwszego zespołu (Polska 1) Macieja Gawrysia, Mateusza Kaczmarka, Pawła Wiśniewskiego oraz Jakuba Wudarczyka. W drugim składzie (Polska 2) znaleźli się natomiast Aleksander Frankowski, Jakub Kocan, Edwin Manuel Silva Perez i Emil Wilczyński.
Biało-Czerwone ze srebrnym medalem
Nasze medalistki z drużyny Polska 1 od początku zgłosiły swoje aspiracje do podium. W fazie grupowej pierwszy zespół Biało-Czerwonych rozprawił się z Tajwanem 21:16, a następnie po dogrywce z Grecją 14:12. W kolejnym spotkaniu Polki nie dały absolutnie żadnych szans Serbii, którą rozgromiły 21:3. Pierwsze miejsce w grupie przypieczętowały wygraną 21:17 z Litwą 1. Kobiecy zespół Polska 2 miał zdecydowanie trudniejszy początek. Na otwarcie nasze dziewczyny przegrały z USA (12:15), następnie po dogrywce uległy Litwie 1 (11:12), a w kolejnym meczu lepsza od nich okazała się Ukraina (12:21). Na zakończenie rozgrywek grupowych odpowiedziały dwoma zwycięstwami – najpierw rozbiły Mongolię 21:3, a potem wygrały z Włochami 18:15, co dało czwartą lokatę i miejsce w ósemce.
W ten oto sposób w ćwierćfinale doszło do polsko-polskiego starcia. Lepszy okazał się bardziej doświadczony i utytułowany zespół Polska 1, który dzięki wygranej 20:13 zameldował się w medalowej strefie. W półfinale podopieczne Agaty Krygowskiej ponownie trafiły na Grecję. Po zaciętym spotkaniu zwyciężyły 9:7 i awansowały do wielkiego finału, w którym czekała na nie Ukraina. W najważniejszym spotkaniu turnieju przeciwniczki postawiły twarde warunki w bronie i ataku. Zatriumfowały nad Polkami 21:14 i sięgnęły po złoto, a naszym reprezentantkom tym samym pozostało celebrować srebrny sukces. Nasz drugi zespół wciąż pozostawał w grze o lokaty 5-8. W pierwszym meczu tej części zmagań przegrały z USA 4:21, natomiast w starciu o siódmą pozycję pokonały Tajwan 13:7.
Męski zespół tuż za podium
Z dużymi nadziejami do rywalizacji w Zlatiborze przystępowali również nasi panowie, którzy bronili zdobytego w 2024 roku srebra. Tegoroczne rozgrywki w fazie grupowej były dwustopniowe. Polska 1 nie pozostawiła przeciwnikom złudzeń, rozpoczynając turniej od bezapelacyjnego triumfu nad Indonezją 21:1. Następnie równie wysoko pokonała Wielką Brytanię 21:2, a na zakończenie tego etapu wygrała ze Słowenią 18:12. Polska 2 na otwarcie musiała natomiast uznać wyższość Serbii, przegrywając 13:21, ale później dopisała do swojego konta punkty za zwycięstwo walkowerem nad Mongolią oraz cenną wygraną 13:12 z Litwą 2.
Prawdziwe emocje przyniosła druga runda fazy grupowej z udziałem łącznie ośmiu ekip, której stawką były po dwie przepustki do półfinałów. Co istotne, obie nasze drużyny trafiły do tej samej grupy, mierząc się z Grecją i Ukrainą. Polska 1 rozpoczęła tę fazę od zdecydowanego zwycięstwa nad Grecją 21:10, a następnie w bratobójczym starciu pokonała drugi polski zespół 21:16. Na zakończenie tej części przegrała z Ukrainą 16:21, uzyskując upragniony awans do półfinału. Drugi zespół po porażce 12:21 z Ukrainą 1 oraz zwycięstwie 16:14 z Grecją znalazł się co prawda poza medalową strefą, ale wciąż mógł zająć wysokie piąte miejsce.
W walce o wielki finał Polska 1 zmierzyła się z Serbią. Gospodarze mistrzostw okazali się nieco lepsi – zwyciężyli 21:16, odsyłając Biało-Czerwonych do spotkania o brązowy medal. W nim również było gorąco do ostatnich sekund. Wenezuelczycy zachowali więcej zimnej krwi w końcówce i wygrali 16:15. Polska 1 zakończyła więc turniej tuż za podium. Polska 2 z kolei w pierwszym spotkaniu o lokaty 5-8.przegrała ze Słowenią 15:21. W meczu o siódmą lokatę ponownie starła się z Grekami. Turniej zakończyli w dobrych nastrojach efektowną wygraną 21:8.
____
Fot. DIBF


