Fot. Jacek Prondzyński

Festiwal strzelecki w Warszawie. Polacy triumfują w 10. edycji Amp Futbol Cup!

Reprezentacja Polski w znakomitym stylu wygrała w Warszawie 10. edycję turnieju Amp Futbol Cup. Biało-czerwoni wygrali wszystkie cztery mecze, w których nie stracili gola, a strzelili ich aż 36. Równie doskonała, jak postawa zawodników, była atmosfera na trybunach. Ten międzynarodowy turniej był ostatnim sprawdzianem Polaków przed wrześniowymi mistrzostwami Europy w Krakowie.

Choć Polacy byli faworytami jubileuszowego dziesiątego Amp Futbol Cup, to trudno było oczekiwać, że będą wygrywali mecze aż tak wysoko. Szczególne wrażenie robią zwycięstwa 7:0 i 4:0 nad Ukrainą, ponieważ poprzednie mecze tych drużyn były znacznie bardziej wyrównane, a we wrześniu obie ekipy zagrają w Krakowie w meczu otwarcia ampfutbolowego EURO. Pomimo wysokich rezultatów Ukraińcy zasłużyli jednak na brawa, bo długimi fragmentami przeciwstawiali się Polakom, w czym duża zasługa znanych z boisk Amp Futbol Ekstraklasy Jurija Susza, Anatolija Miedwiediuka i Tarasa Sokoła. Drużynie gości z pewnością pomógł również gromki doping grupy wspierających ich z trybun rodaków, którzy wraz z licznymi polskimi kibicami stworzyli znakomitą atmosferę na stadionie w Warszawie.

Fot. Jacek Prondzyński

Zgodnie z oczekiwaniami mecze biało-czerwonych z niedawno powstałą kadrą Izraela były okazjami do bicia strzeleckich rekordów. Polacy wygrali 11:0 i 14:0, a siódme z dziewięciu trafień w turnieju Bartosza Łastowskiego, było jego setnym w historii gier w reprezentacji Polski. Gwiazda europejskiego amp futbolu dokonała tego w 96 meczach. Łastowski dla kadry amp futbolu jest niczym Robert Lewandowski (przyjaciel i sponsor ampfutbolowej kadry) dla jedenastoosobowej reprezentacji – ma najwięcej meczów i goli w drużynie narodowej. – Najpierw marzyłem o zadebiutowaniu w reprezentacji, później o strzeleniu gola, a w końcu o setnym trafieniu. Wszystkie je spełniłem, więc trzeba stawiać sobie kolejne ambitne cele – uśmiecha się Łastowski. – Do mistrzostw Europy mamy jeszcze trzy miesiące, ale już teraz pokazaliśmy wysoką formę i mam nadzieję, że w Krakowie wywalczymy medal – dodaje napastnik Legii Warszawa.

Szczególne powody do radości mieli również zawodnicy Wisły Kraków. Przemysław Fajtanowski strzelił premierowe gole w narodowych barwach, a Kamil Grygiel został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. – Nagrody indywidualne to miłe podkreślenie mojej dobrej postawy, ale najważniejsze jest, że wygraliśmy wszystkie mecze bez straty gola oraz pokazaliśmy ładną i atrakcyjną grę. Myślę, że kibice mogli być zadowoleni – podkreśla Grygiel.

Fot. Jacek Prondzyński

Wszyscy zawodnicy i trenerzy dostrzegali również znaczenie meczów towarzyskich i na dodatek grania przed publicznością na trybunach. – Brakowało nam tego i cieszymy się, że wszystko wraca do normy. Gra potrzebna jest nam jak powietrzne, jesteśmy szczęściarzami, że możemy grać, bo nie każdy ma taką możliwość – podkreśla Marek Dragosz, selekcjoner reprezentacji Polski. – A jeśli chodzi o formę, to jesteśmy w miejscu, w którym zakładaliśmy, że będziemy o tej porze. Teraz przed nami dwa kluczowe miesiące – dodaje. Kadrowiczów czeka teraz ligowy turniej w Bielsku-Białej (26-27 czerwca), a następnie kilka tygodni pracy indywidualnej, zanim w sierpniu spotkają się na zgrupowaniu przed mistrzostwami Europy w Krakowie.

Wyniki:

Polska – Ukraina 7:0 (1:0)
Gole: Bartosz Łastowski (25), Kamil Grygiel (26, 29 i 34), Tomasz Miś (35 i 50+1), Mariusz Adamczyk (49)

Polska – Izrael 11:0 (4:0)
Gole: Krzysztof Wrona (1, 26 i 33), Jakub Kożuch (4 i 13), Przemysław Fajtanowski (27), Krystian Kapłon (35, 40 i 50), Bartosz Łastowski (41 i 49)

Polska – Izrael 14:0 (7:0)
Gole: Tomasz Miś (8, 12, 15 i 50), Kamil Grygiel (18), Bartosz Łastowski (22, 25, 27, 31), Mariusz Adamczyk (24 i 50+1), Krystian Kapłon (34 i 36), Kamil Rosiek (45)

Polska – Ukraina 4:0 (3:0)
Gole: Bartosz Łastowski (10 i 21), Kamil Grygiel (25), Przemysław Fajtanowski (37)

————

Informacja prasowa
Fot. główne: Jacek Prondzyński

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL