Piękny, słoneczny, majowy weekend w Karczewie pod Warszawą spotkali się prawdziwi fighterzy. Zmierzyli się w rugby na wózkach. Do walki o tytuł najlepszej drużyny Mazowsza i Puchar Ligi Mazowieckiej stanęli Avalon Extreme, Four Kings (drużyna A i B) oraz Grom Ostrów. Był to ostatni, finałowy turniej Ligi Mazowieckiej.

W sobotę rozpoczęliśmy dzień od meczu Four Kings A z Avalon Extreme. Obie drużyny nie wiedziały jeszcze, że kolejnego dnia spotkają się po raz kolejny, tym razem w finale. Mecz był bardzo dynamiczny, mogliśmy zobaczyć dużo mocnych zderzeń i poczuć wiatr we włosach, kiedy zawodnicy mijali nas stojących przy linii bocznej boiska. Wynik meczu z korzyścią dla bardziej doświadczonej drużyny Four Kings A 52 – 39. Chwilę później rozpoczął się drugi mecz tego dnia. Four Kings B kontra Grom Ostrów. Ten mecz wydawał się nam, kibicom powolny. Mało się w nim działo. Grom od początku do końca trzymał kontrolę nad grą. Ich przeciwnicy bez większej mobilizacji grali swoje. Na koniec przewaga Gromu nad Four Kings B była miażdżąca 59 – 29. Czas na przerwę!

W ruch poszły taśmy klejące, pasy mocujące, klej do spryskiwania kół. Po co to wszystko? Wyjaśniam. Jak być może wiecie zawodnicy grają w rękawicach, które chronią ich dłonie przed otarciami i zwiększają przyczepność do kół i piłki. Te rękawice latały by po parkiecie, gdybyśmy ich nie okleili taśmą na nadgarstku zawodnika. Specjalnymi pasami sportowcy przypinają się do wózka tak, aby w momencie zderzenia, upadku nie wypaść z wózka. Już za chwilę miało rozstrzygnąć się kto zagra w wielkim finale o puchar Ligi Mazowieckiej. W pierwszym półfinale bratobójczy pojedynek Four Kings A kontra Four Kings B. Mecz zakończył się wynikiem 59 – 26 z korzyścią oczywiście dla Four Kings A. Wynik ten nie zdziwił tych, którzy śledzili przebieg całego sezonu Ligi Mazowieckiej. Four Kings A na czele tabeli z największą ilością punktów, natomiast druga formacja utworzona przez Four Kings (B) na samym jej końcu. W drugim półfinale w szranki stanęli Avalon Extreme oraz Grom Ostrów. Początkowo mecz bardzo wyrównany. Raz jedni, raz drudzy na prowadzeniu. Kibice zaciskali palce w oczekiwaniu tego co wydarzy się na boisku, z ich gardeł dało się słyszeć „dawaj, dawaj”, „trzymaj go”, „hacznij go!!!”, „jedź, jedź, jedź”. Emocje sięgały zenitu w pod koniec trzeciej kwarty kiedy to Extreme Team zaczął mocno dominować na boisku. Ostatecznie to właśnie ekstremalna drużyna wygrała półfinał wynikiem 47 – 40 i to oni powędrowali do finału Pucharu Ligi Mazowieckiej.

W niedzielę o 10:00 do walki o 3 miejsce stanęli Grom Ostrów oraz Four Kings B. Tutaj nie było niespodzianki. Bez większych trudności zawodnicy z Gromu prowadzili przez cały mecz, aby ostatecznie wygrać pojedynek 48 -37. I tym samym zdobyć 3 miejsce. Prawdziwą sensacją z kolei okazał się finał. Kibice zjechali się na halę w Karczewie. Zajęli miejsca, przygotowali ręce i gardła do głośnego dopingowania swojej drużyny. Do meczu zostało już tylko kilka minut. Sztab techniczny obu drużyn przygotował potrzebny sprzęt, ustawił się przy linii bocznej boiska. Zawodnicy rozgrzali się. Tuż przed gwizdkiem ostatnie poprawki i mowa motywacyjna trenerów. Jeszcze tylko okrzyk i gotowi. Czwórka zawodników z każdej drużyny ustawia się na boisku. Reszta zostaje, gotowa do zmian i pełna energii do kibicowania swoim. Gwizdek, sędzia podnosi rękę i wyrzuca piłkę. Początek meczu należy do Avalon Extreme. To oni prowadzą, jednak chwilę później kontrolę przejmuje Four Kings. Emocje zaczynały sięgać zenitu. Kibice głośno dopingują swoje drużyny. Siedmiobramkowe prowadzenie Four Kings. Extreme jednak nie poddawali się tak łatwo. Wzburzenie, złość, do tego wsparcie kibiców sprawiły, że Extreme Team wrócił po krótkiej przerwie z nową energią. Z myślą o wygranej. To przecież jeszcze nie koniec meczu. Niedługo potem odrabiają 5 bramek. Zostały już tylko dwie bramki przewagi Four Kings. Kibice przeżywali w tym czasie niewyobrażalnie silne emocje co dało się słyszeć. „Dawaj, dawaj! Ciśnij! Zabij! Jedź! Trzymaj go!”. Mecz nabierał coraz szybszego tempa, do końca pozostało kilka minut. Puchar już stał przy stoliku sędziowskim. Tylko kto go dostanie? Na tablicy wyników już remis. Na prowadzenie jednym punktem wysuwa się Avalon Extreme. Na trybunach coraz głośniej, kibice wstają z miejsc. Na 6 sekund przed końcem meczu bramkę wyrównującą zdobywa drużyna Four Kings. Ahh co tu się dzieje! Extreme Team zamarł. Dogrywka czy zdążymy zdobyć bramkę? Mało czasu! Z linii bramkowej wybija Mateusz Błażejewski podając do Leszka Łachmanowicza, który z kolei oddaje piłkę pędzącemu ku bramce Tomaszowi Bidusiowi. Ostatnie trzy sekundy. Pod bramką czeka ustawiony Adam Bartkiewicz. Tomasz z połowy boiska podaje do Adama, który w pięknym stylu wjeżdża z piłkę w linię bramkową. Zaraz po tym powinien nastąpić dźwięk kończący mecz. Wierzymy, że tak było, bo kibice z Extreme Team tak głośno cieszyli się ze zwycięstwa, że nikt go nie usłyszał. Okrzykom radości nie było końca. Ostateczny wynik meczu 41-40. AVALON EXTREME WYGRYWA PUCHAR LIGI MAZOWIECKIEJ!!! To zdecydowanie słyszał cały Karczew. Extreme Team ma niezwykle głośnych kibiców.

Rugby przysparza nam wiele pięknych emocji. Ten turniej był tego dowodem. Przez cały turniej Four Kings A wygrywał z drużyną Avalon Extreme i to całkiem sporą przewagą punktów. W związku z tym byli faworytami tego spotkania. Ale ten sport jest nieprzewidywalny. W tym najważniejszym spotkaniu o puchar przegrali faworyci. Trener Avalon Extreme Tomasz Biduś powiedział, że celem jego drużyny w finale było zagranie pięknego meczu, pokazanie, że jesteśmy drużyną, że gramy razem. Szczególnie widać to w ostatniej akcji. Jest to drużyna kompletna, każdy zawodnik brał udział w tej ostatniej, najważniejszej bramce, również Ci, którzy stali przy linii bocznej.

Link do nagrania z ostatniej akcji finału: https://www.youtube.com/watch?v=4IK6LuwmIvQ&index=13&list=PLWOrJsi-gkMghDhu5FXgIwrl8-rbb2M9s&t=0s

Mistrzem Mazowsza została drużyna Four Kings A, którzy mieli największą liczbę punktów (17pkt) w tabeli na koniec sezonu Ligi Mazowieckiej. Drugie miejsce Avalon Extreme (15pkt), trzecie miejsce należy do Grom Ostrów (13 pkt). Natomiast tuż za podium uplasowali się Four Kings B (9pkt).

Gratulujemy zwycięzcom! I dziękujemy wszystkim za piękne emocje.

Żródło fot.: Avalon Extreme oraz archiwum własne.

——

Czytaj także: Ciężarowcy na start! Biało-czerwoni rozpoczynają walkę o medale i przepustki na igrzyska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here