We francuskim Laval zakończyły się mistrzostwa Europy w parawspinaczce sportowej. Dla reprezentantów Polski były to zawody o podwójnej stawce, ponieważ równolegle walczyli o jak najlepsze miejsca w europejskim czempionacie oraz Pucharze Świata.
Najlepiej z Biało-Czerwonych w mistrzostwach Europy spisała się Jadwiga Gąsienica-Chmiel. Zawodniczka Klubu Skocznia w klasie RP3 zajęła piąte miejsce. Szósta w stawce w swojej kategorii była Agnieszka Kwolek (B3), natomiast Jakub Szmańda (RP3) zakończył rywalizację na siódmej pozycji. Ósme lokaty wywalczyli Agnieszka Pikulska (RP3) z Janem Zaleskim (AU3), dziewiąta była Anna Lipińska (RP3), a dziesiąty Krzysztof Kuczewski (AL2). W drugiej dziesiątce znaleźli się Mateusz Kornecki (RP3), a czternasty Łukasz Wysocki (RP1).
Gąsienica-Chmiel była tym najwyżej notowaną polską reprezentantką w Pucharze Świata. W mocno obsadzonych zawodach uplasowała się na siódmej lokacie. Siódma w stawce była także Agnieszka Kwolek, a Jakub Szmańda z Agnieszką Pikulską zamknęli pierwszą dziesiątkę. Ostatecznie na dwunastym miejscu znalazła się Anna Lipińska, Jan Zaleski z Krzysztofem Kuczewskim uzyskali czternasty wynik Mateusz Kornecki był piętnasty, a Łukasz Wysocki – siedemnasty.
Choć na pierwszy finał i medal Biało-Czerwoni są zmuszeni cierpliwie poczekać,, na szczególną uwagę zasługuje postawa najbardziej doświadczonej w ekipie Jadwigi Gąsienicy-Chmiel oraz młodego Łukasza Wysockiego. Zawodnik Skarpy Bytom posiada jeszcze niewielkie doświadczenie wspinaczkowe, ale wyróżnia się ogromną determinacją i szybko robi postępy.
We francuskim Laval kadra paralimpijska miała wyjątkową okazję kibicować Aleksandrze Mirosław podczas jej ostatniego międzynarodowego startu. Mistrzyni olimpijska i multirekordzista świata po swojej dekoracji znalazła chwilę, aby porozmawiać z naszymi reprezentantami i zapozować z nimi do wspólnej fotografii.
Przed Biało-Czerwonymi kolejne wyzwanie. Pod koniec września reprezentacja Polski wystartuje w zawodach Italian Open w Arco.
_____
Fot. Skocznia/Facebook


