Pierwszy w historii wspólny występ kobiecej i męskiej reprezentacji Polski w goalballu na mistrzostwach świata przyniósł sporo emocji. W chińskim Hangzhou Biało-Czerwoni zakończyli rywalizację odpowiednio na 11. miejscu w turnieju mężczyzn i 12. wśród kobiet. Choć oba zespoły mierzyły zdecydowanie wyżej, to ich starty potwierdziły, że polski goalball konsekwentnie zmniejsza dystans do światowej czołówki.
Ogromny niedosyt pozostał po występach męskiej reprezentacji, gdzie o losach awansu do najlepszej ósemki przesądziło dramatyczne starcie z Argentyną. Polacy przez większość spotkania utrzymywali prowadzenie, jednak w końcówce stracili dwie bramki i ostatecznie przegrali 6:7. Porażka była tym bardziej bolesna, że wcześniej nasi panowie pewnie pokonali Finlandię 14:7, a później przyszło im zmierzyć się z jednym z faworytów turnieju, Japończykami. Mecz ten zakończył się przed czasem wynikiem 4:14, choć po pierwszej połowie strata do aktualnych mistrzów paralimpijskich była niewielka.
Po zakończeniu fazy grupowej Biało-Czerwonym pozostała rywalizacja o lokaty 9-16. W tej części turnieju nasi kadrowicze pokazali, że szybko potrafią dźwignąć się po trudniejszych momentach. Najpierw rozprawili się z Tajlandią 11:10, następnie przegrali z Finlandią 10:14, a na zakończenie mistrzowskich zmagań zatriumfowali nad Kanadą 7:6, zajmując jedenastą lokatę na świecie.
Solidny start naszych pań
Równie wymagające rywalki w fazie grupowej miała nasza kobieca drużyna. Polki otworzyły mundial porażką 0:10 z Japonią, by następnie przegrać 3:7 z Kanadą. Kluczowym momentem turnieju okazał się mecz z Ukrainą. Biało-Czerwone wygrały 6:5, notując na swoim koncie niezwykle cenne zwycięstwo zarówno pod względem sportowym jak i mentalnym.
W kolejnej fazie mistrzostw reprezentantki Polski, podobnie jak ich koledzy, kontynuowały walkę o miejsca 9–16. Na początek pokonały Argentynę 11:9, jednak później musiały uznać wyższość Korei Południowej 2:12 oraz Wielkiej Brytanii 6:13. Mistrzostwa w Chinach nasze kadrowiczki zakończyły tym samym na dwunastej pozycji.
Efekt kilku lat ciężkiej pracy
Występ obu drużyn w Hangzhou wpisuje się w wyraźny trend wzrostowy polskiego goalballu. Na przestrzeni ostatnich sezonów reprezentacje kobiet i mężczyzn notowały coraz lepsze wyniki – od sukcesów juniorskich, poprzez awanse do europejskiej elity aż po regularną rywalizację z mocnymi zespołami na świecie. Ogromną rolę w zmianach kierunku rozwoju tej dyscypliny odgrywa nowe pokolenie zawodników. Do grona liderów męskiej kadry bez wątpienia zalicza się Marcin Czerwiński, który już jako junior zdobywał najważniejsze indywidualne wyróżnienia, należąc do najbardziej skutecznych graczy młodej generacji.
Kolejne cele Biało-Czerwonych zostały już jasno określone. Polskie drużyny sukcesywnie pragną piąć się w górę światowych rankingów i walczyć o udział w najważniejszych imprezach, w tym o kwalifikację na igrzyska paralimpijskie w Los Angeles w 2028 roku.
____
Fot. Filip Szymala


