W Tofane Alpine Skiing Centre w Cortinie d’Ampezzo we wtorek wyłoniono medalistów igrzysk paralimpijskich w kombinacji alpejskiej. W konkurencji tej na piątym miejscu uplasowali się Michał Gołaś z przewodnikiem Kacprem Walasem, którzy po fenomenalnym drugim przejeździe slalomowym zanotowali w klasyfikacji awans o dwie lokaty.
Michał Gołaś i Kacper Walas do kadry narodowej oficjalnie dołączyli w 2020 roku. Na przestrzeni ostatnich sezonów lat zanotowali imponujący progres. Z mistrzostw świata, które rok temu odbyły się w słoweńskim Mariborze, przywieźli dwa brązowe medale w konkurencjach technicznych – w slalomie gigancie oraz slalomie. To właśnie w tych specjalnościach upatrują swoich największych szans na medal podczas trwających igrzysk.
Wczoraj nasz eksportowy duet w swoim paralimpijskim debiucie spisał się na szóstkę w supergigancie. Dziś Biało-Czerwonych czekał start w kombinacji alpejskiej. W pierwszym przejeździe wszyscy uczestnicy rywalizowali na trasie supergiganta, który zaliczany jest do konkurencji szybkościowych. Gołaś z Walasemspisali się w nim solidnie i zgodnie z oczekiwaniami. Na finiszu zmagań w grupie zawodników z dysfunkcją wzroku uzyskali 1:19,41, co po półmetku plasowało ich na siódmym miejscu. Na tym etapie najlepszy wynik (1:13:53) uzyskali ulubieńcy gospodarzy, Giacomo Bertagnolli z przewodnikiem Andreą Ravellim, mając 0,20 s przewagi nad kanadyjską parą Kalle Ericsson i Sierra Smith oraz zapas 0,45 s nad Austriakami Johannesem Aignerem i Nico Haberlem.
W drugiej rundzie zawodnicy wyruszyli na trasę slalomu w kolejności odwrotnej do zajmowanych lokat. Trudny technicznie odcinek najszybciej (w 42,52 s) pokonali reprezentanci Wielkiej Brytanii, Neil Simpson z Robem Pothem, notując tym samym awans z czwartego miejsca na drugi stopień podium. Srebrny medal przypieczętowali łącznym rezultatem 1:57,07. Kapitalny przejazd zaliczyli Gołaś z Walasem, którzy w tej części byli wolniejsi od Brytyjczyków o 0,10 s. Kapitalna postawa Polaków przełożyła się na świetny wynik 2:02,03 i skok na piątą pozycję w klasyfikacji generalnej. Prowadzenie po półmetku zdołali obronić Bertagnolli z Ravellim, którzy w slalomie uzyskali trzeci czas (42,89 s). Po złoto, ku uciesze swoich kibiców, sięgnęli z przewagą 0,65 s nad Brytyjczykami. TOP3 uzupełnili Aigner z Haberlem, tracąc do dzisiejszych triumfatorów 1,04 s.
_____
Fot. Bartłomiej Zborowski/ Polski Komitet Paralimpijski


