W węgierskim Szeged rozpoczęły się mistrzostwa świata w kajakarstwie. Z siedmiorga startujących polskich reprezentantów bezpośredni awans do finału A zdołał wywalczyć Jakub Tokarz, który w rozgrywanym przed południem przedbiegu KL1 dopłynął do mety na trzeciej lokacie.

Polski Związek Kajakowy na imprezę docelową powołał siedmioosobową reprezentację paraolimpijską, do której poza medalistami majowych mistrzostw Europy w Poznaniu, Katarzyną Sobczak oraz Jakubem Tokarzem (oboje START Wrocław), zakwalifikowali się również Kamila Kubas, Mateusz Surwiło (oboje START Zielona Góra), Zbigniew Olizarowicz (START Poznań), Tomasz Moździerki (OTK Opole) i Robert Studziżba (UKS 4 Katowice). Motywacji startującym na mistrzostwach świata zawodnikom nie powinno brakować, bowiem poza medalami można zdobywać przepustki dla swojego kraju na zaplanowane na przyszły rok igrzyska.

W odbywających się dziś przedbiegach na kajakowy tor wyruszył komplet biało-czerwonych. Po bezpośredni awans do wielkiego finału KL1 popłynął na kajaku Jakub Tokarz, który w Rio de Janerio sięgnął w tej specjalności po paraolimpijskie złoto. Zawodnik STARTu Wrocław przeciął metę w 49,84 s, co było trzecim wynikiem tego biegu, a szóstym ogółem. Do boju o medal nasz reprezentant przystąpi w piątek o 11:05. Świetnie spisał się złoty medalista europejskiego czempionatu z poznańskiej Malty, Peter Pal Kiss z Węgier, który wygrał eliminacje z kosmicznym czasem 46,16 s.

Niewiele brakowało, a 37-latek cieszyłby się również z kwalifikacji do finału kanadyjek VL2. Konkurencja ta równolegle łączona z treningami w kajaku przyniosła Tokarzowi w Poznaniu srebro mistrzostw Europy. W eliminacjach Polak ostatecznie był drugi, przegrywając pierwszą lokatę z Portugalczykiem Norberto Mourao (52,40 s) o zaledwie 0,07 s. Drogę do walki o Tokio otworzyć może dobry występ w jutrzejszym półfinale, w którym należy zająć jedną z trzech czołowych lokat.

Piąte miejsce w półfinale KL3 zajął z czasem 42,01 s Mateusz Surwiło, lądując tym samym poza najlepszą dziewiątką mistrzostw świata. Wynik ten pozwoli mu powalczyć o jak najwyższą w sobotnim finale B. W rozgrywanych przed południem eliminacjach kajakarz zielonogórskiego STARTu finiszował na czwartej, popisując się lepszym o 0,17 s rezultatem. Na starcie tej kategorii pojawiło się trzydziestu zawodników.

Równie liczna okazała się grupa KL2, na starcie której pojawił się Robert Studziżba. 46-latek w półfinale uplasował się dopiero na siódmej pozycji (50,48 s). Aby znaleźć się w finale B, należało wyprzedzić w klasyfikacji jednego rywala. W rozgrywanych wcześniej eliminacjach był czwarty, osiągając wynik 48,90 s.

Kwalifikację do jutrzejszego półfinału kanadyjek VL3 wywalczyli Zbigniew Olizarowicz wraz z Tomaszem Moździerskim, którzy w swoich seriach finiszowali odpowiednio na szóstej (52,09 s) oraz czwartej (50,67 s) pozycji.

W czwartkowym półfinale KL3 wystartuje również Katarzyna Sobczak, która w mocno obsadzonej serii uzyskała 50,06 s. Znakomity wynik w tej grupie wykręciła reprezentująca Uzbekistan Szachnoza Mirzajewa z Uzbekistanu, popisując się czasem 47,35 s.

W KL2 natomiast przyjdzie nam mocno zaciskać kciuki za Kamilę Kubas. Klubowa koleżanka Mateusza Surwiły dziś w eliminacjach popłynęła po szóste miejsce (55,62 s) i do medalowego wyścigu zmuszona będzie przebijać się przez półfinał.

————

Fot.: Renata Klekotko/Paracanoe Poland.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here