Mocnym akcentem reprezentacja Polski w szermierce na wózkach zwieńczyła indywidualną rywalizację w rozgrywanym w Pizie Pucharze Świata. Tradycji stało się zadość i swoją imponującą serię do siedmiu wygranych z rzędu turniejów przedłużyła Kinga Dróżdż, która zdominowała pod Krzywą Wieżą sobotnie zmagania w szabli na wózkach w kategorii A. W kategorii B z kolei na trzecim stopniu podium uplasowała się Karolina Strawińska.
Z bardzo dobrej strony w turnieju szablowym kategorii B pokazała się Karolina Strawińska, która razem z Ukrainką Alioną Fedotą-Isajewą zakończyła rywalizację na najniższym stopniu podium. Zawodniczka sekcji szermierczej Legii Warszawa w drodze po medal skrzyżowała broń z dwiema koleżankami z kadry. W 1/8 finału wyeliminowała 15:9 Jadwigę Pacek, a w konfrontacji o czwórkę równie bezproblemowo pokonała 15:7 Sarę Rogowską. W półfinale nasza aktualna wicemistrzyni świata nie sprostała zawodniczce gospodarzy Sofii Brunati, ulegając jej w tym starciu 12:15. Złoto po ekscytującym siostrzanym pojedynku w finale trafiło do Włoszki Ioneli Andrei Mogos, która drugą indywidualną wygraną przed własną publicznością (dzień wcześniej była najlepsza we florecie) spuentowała rezultatem 15:7. Rogowska po zwycięstwie w pierwszym pucharze (1/8) 15:14 z reprezentującą Włochy Julią Markowską ostatecznie była wczoraj ósma. Pacek natomiast uplasowała się na czternastej pozycji po wcześniejszej wygranej w 1/16 stosunkiem 15:5 z Yuen Ping Chung z Hongkongu.
W sobotę o jak najlepsze rezultaty pojedynkowali się również szpadziści. Najlepiej z naszych panów fechtował Norbert Całka, który dotarł do szesnastki, zajmując w turnieju dwunastą pozycję. W 1/16 finału Polak nie dał większych szans Włochowi Samuele Frascaroli (15:4), by w następnej rundzie po zaciętej walce przegrać 12:15 z późniejszym brązowym medalistą Rosjaninem Arturem Jusupowem. Na 21. miejscu znalazł się Bartłomiej Balsam, który w 1/16 został rozbity 15:1 przez innego Rosjanina Wadima Szenfelda. Swoje pierwsze potyczki pucharowe już na etapie 1/32 finału przegrali Michał Siatkowski (9:15 z Francuzem Quentinem Fernandezem-Anssoux) oraz Michał Nalewajek (8:15 z Phoopa Sae-Sim z Tajlandii), co przełożyło się odpowiednio na 40. i 41. lokatę. Złoto Pucharu Świata trafiło do Rosjanina Maksima Szaburowa, który w finale zatriumfował 15:12 nad Brytyjczykiem Piersem Gilliverem. Drugi brąz przyznano z kolei Irakijczykowi Zainulabdeenowi Al-Madhkhooriemu.
Solidny start w rywalizacji szpadowej kategorii B odnotował Rafał Pikoluk, kończąc sobotnie zmagania na wysokiej siódmej pozycji. W 1/16 finału nasz reprezentant nie dał większych szans Chunhee Parkowi, gromiąc zawodnika z Korei Południowej 15:3. W kolejnej rundzie Polak sprawił niemałą sensację, eliminując z dalszych rozgrywek 15:13 ulubieńca gospodarzy Michele Massę. W ćwierćfinale zdecydowanie lepszy był już Ukrainiec Oleg Naumenko, który zwyciężył 15:5, by ostatecznie razem z Brytyjczykiem Dimitrim Coutyą sięgnąć po brąz. Komplet punktów za zwycięstwo zainkasował Visit Kingmanaw z Tajlandii, który w najważniejszym starciu dnia rozprawił się 15:12 z Amelio Castro.
Dziś na zakończenie Pucharu Świata zaplanowano turnieje drużynowe we florecie mężczyzn, a także w szabli i szpadzie kobiet.
____
Fot. główne: Andrea Trifiletti/Bizzi Team


