Rekordowe otwarcie sezonu w Sieradzu. Lekkoatleci powrócili do rywalizacji na stadionie

Sportowy świat w czasach pandemii nie funkcjonuje na pełnych obrotach, jednak już coraz częściej organizowane są różnego rodzaju wydarzenia. Do rywalizacji wrócili również niepełnosprawni lekkoatleci, którzy w dniach 6-7 sierpnia sprawdzili w Sieradzu formę w pierwszej odsłonie zawodów z cyklu Grand Prix. Był to dla nich test przed mistrzostwami kraju. Te odbędą się już w przyszłym tygodniu w Krakowie.   

Świetną formę prezentuje Renata Śliwińska, zawodniczka Startu Gorzów Wielkopolski. 23-latka wygrała łączony konkurs pchnięcia kulą grup stojących. Śliwińska na co dzień startująca na arenie międzynarodowej w klasie F40 (niskorosłość) w najlepszej próbie uzyskała 8,69 m, co w przeliczeniu na punkty odpowiada wynikowi 1053 pkt. To kolejny przykład wysokiej formy polskiej miotaczki, która na początku miesiąca w Słubicach posłała kulę na odległość 9,05 m, co jest nieoficjalnym rekordem świata. Oficjalny rekord globu, który również dzierży w swoich dłoniach, ustanowiony został przez nią przed rokiem w Sieradzu i wynosi 8,70 m.

Pchnięciem na odległość 12,49 m (911 pkt.) łączony konkurs grup stojących mężczyzn wygrał wicemistrz paraolimpijski z Rio de Janeiro, Bartosz Tyszkowski (F41). Wartościowy rezultat w zmaganiach zawodników w kat. F55/57 siedząc uzyskał Lech Stoltman (F55). Srebrny medalista mistrzostw świata z Dubaju w najlepszej próbie osiągnął 11,62 m, co przeliczone zostało na 959 „oczek”. Łączony klasami konkurs pań z grup siedzących zakończył się z kolei triumfem Lucyny Kornobys. Rekordzistka świata w klasie F33 wygrała konkurs wynikiem z ostatniej szóstej serii 7,57 m (1112 pkt.). Znakomity występ ma za sobą Joanna Oleksiuk (F33), która odległością 6,82 m poprawiła o ponad 40 cm swoją poprzednią życiówkę. Wymarzona granica siedmiu metrów jest coraz bliżej.

42-letnia Kornobys opuściła Sieradz jako potrójna zwyciężczyni pierwszej rundy lekkoatletycznego Grand Prix. Poza swoją popisową konkurencją zawodniczka Startu Wrocław zdominowała rywalizację w rzucie dyskiem (F33/34/35/56/57), uzyskując w szóstej kolejce 21,34 m (1171 pkt.). To o 64 cm lepiej od należącego do niej rekordu globu. Triumf w oszczepie (F33/F56) przypieczętowała natomiast odległością 15,82 m, co przekłada się na 1081 pkt. Solidny wynik zanotowała również Joanna Oleksiuk ze Startu Szczecin, która w specjalności tej pokusiła się o najlepszy w karierze wynik (12,71 m/904 pkt.).

Fantastyczne widowisko w finale rzutu dyskiem grup siedzących F33/52/54 zafundowali Piotr Kosewicz wraz z Robertem Jachimowiczem (obaj F52). Konkurs stał na bardzo wysokim poziomie. Medaliści globalnego czempionatu z Dubaju (Kosewicz sięgnął wówczas po srebro, a Jachimowicz po brąz – przyp. red.) otarli się o granicę 21 metrów. Ostatecznie zakończyli oni zawody z identycznym rezultatem 20,96 m, co przeliczone zostało na 960 „oczek”. W rywalizacji pań z grup stojących laur zwycięstwa powędrował do Renaty Śliwińskiej (F40), uzyskując w trzeciej próbie 23,64 m (1039 pkt.). Drugą lokatę zajęła Marzena Ignaczak (F45) z wynikiem 40,15 m (998 pkt.), a trzecie Aleksandra Chmara (F13), posyłając dysk na 29,46 m (917 pkt.). W rzucie oszczepem dobrym rezultatem otworzył sezon Marek Wietecki (F12). Sukces w finale grup stojących zapewniła mu odległość 53,87 m (801 pkt.).

W skoku w dal mężczyzn zwycięstwo odniósł wicemistrz Europy z Berlina Mateusz Owczarek (T37), uzyskując w najlepszej próbie 5,81 m (805 pkt.). Wśród kobiet pierwsze miejsce zgarnęła Marta Piotrowska (T37). Aktualna mistrzyni kontynentu i trzecia zawodniczka ubiegłorocznego światowego czempionatu z Dubaju wygrała rywalizację skokiem na odległość 4,36 m (844 pkt.). Druga była Anna Trener-Wierciak (T38), brązowa medalistka paraolimpijska z Rio de Janeiro, której wynik 4,49 m przeliczono na 796 pkt. Znakomicie sezon rozpoczął specjalizujący się w skoku wzwyż Łukasz Mamczarz (T63). Skok nad poprzeczką zawieszoną na wysokości 1,81 m dał mu 885 pkt. To zaledwie jeden centymetr mniej od jego rekordu życiowego będącego równocześnie rekordem Starego Kontynentu.

Z udanego powrotu na bieżnię cieszy się niewidoma biegaczka Joanna Mazur (T11), która do najważniejszych w karierze startów przygotowuje się pod czujnym okiem przewodnika i trenera Michała Stawickiego. Na dystansie 1500 metrów, który trzy lata temu w Londynie przyniósł obojgu złoto mistrzostw świata, wykręcili czas 4:48,20 min. To najlepszy rezultat w rankingu kwalifikacyjnym otwierającym drogę do igrzysk paraolimpijskich w Tokio, a także lepszy o 0,68 s wynik od dotychczasowego rekordu Europy należącego do Włoszki Annalisy Minetti.

W konkurencjach sprinterskich bardzo dobry czas na dystansie 100 metrów uzyskała Alicja Jeromin (T47). Siedmiokrotna medalistka paraolimpijska rozpoczęła tegoroczne starty od zwycięstwa z wynikiem 12,66 s (924 pkt.). Wśród panów najlepszy okazał się Michał Derus (T47). Paraolimpijski wicemistrz z Rio dotarł do mety w 10,87 s, co daje 983 pkt.

————

Fot.: Bartłomiej Zborowski/Polski Komitet Paraolimpijski.

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL