Miłość, która góry przenosi! Przebiegł maraton, pchając wózek z mamą. Oboje trafili do księgi rekordów Guinnessa

Niedziela 7 listopada br. napisała kolejny piękny rozdział w historii biegów maratońskich. Tego dnia 28-letni Eric Domingo wraz z chorującą na stwardnienie rozsiane mamą Silvią Roldan ukończył królewski dystans w rekordowym czasie 2 godzin 53 minut 28 sekund, co dało obojgu wpis do księgi rekordów Guinnessa. Przez całą trasę mężczyzna pchał przed sobą wózek, na którym siedziała jego rodzicielka.

Maraton w Barcelonie co roku przyciąga śmiałków z najodleglejszych zakątków świata. W tegorocznej 42. edycji wydarzenia, które okazało się największą w kraju imprezą uliczną od wybuchu pandemii COVID-19, na linii startu pojawiło się ponad 15 tysięcy biegaczy ze 120 krajów. Zwycięzcą biegu został Kenijczyk Samuel Kosgei, który z królewskim dystansem 42,195 km rozprawił się w 2 godziny 6 minut 3 sekundy. Wśród kobiet triumfowała z kolei Tadu Teshome z Etiopii, meldując się na mecie w czasie 2 godzin 23 minut 53 sekund.

Na trasie niedzielnego maratonu nie brakowało wzruszających momentów. Na oczach uczestników biegu padł nowy rekord Guinnessa, a o niezwykłym wyczynie i świadectwie bezgranicznej miłości Erica Domingo, który stał się jego autorem, dziś rozpisują się media na całym świecie. 28-letni Hiszpan cały dystans pokonał w towarzystwie przyjaciół oraz swojej ukochanej mamy, 58-letniej Silvii Roldan, u której zdiagnozowano stwardnienie rozsiane, gdy Eric miał siedem lat. Dziś kobieta porusza się na wózku, jednak nie stanowi on przeszkody, aby aktywnie mogli razem rozwijać swoje pasje.

Eric Domingo oraz Silvia Roldan na swoim koncie mają cztery wspólne biegi maratońskie i jeśli tylko stan jego mamy na to pozwoli z pewnością nie będą zamierzali na tym poprzestać. Poprzedni rekord Guinnessa, gdy jedna z biegnących osób pcha przed sobą wózek, wyśrubowany został do poziomu 2 godzin 58 minut 40 sekund. Eric próbował wraz z mamą wymazać go z tabel w zeszłym roku w Sewilli, jednak do realizacji celu obojgu zabrakło ostatecznie dwóch minut. Tym razem wszystko poszło zgodnie z planem i mężczyzna zdołał urwać z tego rezultatu 5 minut 12 sekund.

– Dzisiaj jest najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Dokonaliśmy tego i na dodatek wśród swoich. Dziękuję wszystkim – powiedziała uradowana Silvia Roldan po przekroczeniu wraz z synem mety.

————

Fot. Instagram/@eeriic

error: Nasze materiały chronione są prawem autorskim! Kopiowanie ich i rozpowszechnianie bez zgody autora zabronione! - paraSPORTOWCY.PL