Sesja wieczorna trzeciego dnia lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dubaju przyniosła biało-czerwonym dwie przepustki na przyszłoroczne igrzyska w Tokio. Kwalifikacje dla kraju zdobyli Róża Kozakowska w skoku w dal (T38) oraz Michał Kotkowski (T37) w biegu na 400 metrów. Dwójka w swoich popisowych konkurencjach uplasowała się tuż za podium.

30-letnia Róża Kozakowska debiut na mistrzostwach świata bez wątpienia uznać może za niezwykle udany. Zawodniczka Startu Zduńska Wola przed przylotem do Dubaju legitymowała się czwartym wynikiem w dziewięcioosobowej stawce zgłoszonych do rywalizacji kobiet będącym zarazem jej najlepszym w karierze osiągnięciem. Wynoszący aktualnie 4,82 m rekord życiowy dający jej pewne miejsce w składzie reprezentacji na Dubaj ustanowiła podczas sierpniowych zawodów z cyklu Grand Prix w Paryżu. Kozakowska w swojej najlepszej próbie skoczyła 12 cm bliżej, co w kategorii T38 pozwoliło jej zająć czwartą lokatę dającą tym samym przepustkę dla kraju na igrzyska paraolimpijskie w Tokio. Na siódmej pozycji z najlepszym w sezonie rezultatem 4,36 m znalazła się brązowa medalistka ostatnich mistrzostw globu Anna Trener-Wierciak. Złoty medal zgodnie z przewidywaniami trafił do rąk Węgierki Luki Ekler, która skokiem na odległość 5,31 m ustanowiła nowy rekord mistrzostw. Jej tegoroczna życiówka będąca zarazem rekordem globu jest lepsza o 20 cm. Skok poza granicę pięciu metrów (5,10 m) oddała również srebrna medalistka Margarita Gonczarowa z Rosji, zaś po brąz sięgnęła Brytyjka Olivia Breen (4,93 m).

Z wywalczonej dla naszego kraju kwalifikacji na Tokio cieszyć się może Michał Kotkowski, który dwa lata temu w Londynie będąc debiutantem pobiegł na 400 metrów (T37) po brązowy krążek. Aktualny mistrz Europy na tym dystansie dziś na bieżni zaprezentował się dwukrotnie. W porannej sesji startowej czekały go eliminacje, z których wszedł do wieczornego finału z drugiej lokaty w swojej serii, osiągając najlepszy w tym sezonie wynik 52,78 s. W medalowym wyścigu zawodnik Startu Poznań po raz pierwszy w karierze zszedł poniżej 52 sekund. Kotkowski wpadł na metę z czasem 51,83 s plasującym go w ośmioosobowej stawce tuż za podium. Pasjonujący bój o mistrzowski tytuł stoczyli między sobą powracający do gry po dopingowej absencji Rosjanie. Złoty medal okraszony nowym rekordem świata (50,45 s) powędrował ostatecznie do Andrieja Wdowina, który zamedlował się na finiszu 0,52 s przed reprezentacyjnym kolegą Czermenem Kobiesowem. Podium uzupełnił ustępujący mistrz Charl du Toit z RPA (51,53 s).

Dziś w finale 400 metrów (T13) przyszło nam trzymać kciuki za Jakuba Nicponia. Mistrz Starego Kontynentu z ubiegłego roku z Berlina przeciął metę jako siódmy, notując na finiszu czas 51,44 s. Złoty kruszec zdobył Namibijczyk Johannes Nambala, który jako jedyny z ośmioosobowej stawki zdołał zejść poniżej 49 sekund – 48,73 s. Pozostałe kolory krążków rozdzielili między sobą dwaj Rosjanie. Szybszy ostatecznie okazał się Jegor Szarow (49,07 s), wyprzedzając o ponad sekundę Aleksandra Szyrina (50,31 s). Do finału na dystansie jednego okrążenia w grupie T20 nie zdołał przebić się Daniel Pek, zajmując w swojej serii ostatnie szóste miejsce (52,12 s).

————

Fot. Bartłomiej Zborowski/Polski Komitet Paraolimpijski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here