Doskonała passa polskich pływaków podczas mistrzostw świata trwa w najlepsze. Po czterech dniach indywidualnych oraz zespołowych startów w ich dorobku można znaleźć aż dziesięć krążków: po trzy złote i srebrne oraz cztery brązowe. Wynik ten w medalowej klasyfikacji imprezy pozwolił im zachować drugą lokatę.

W czwartym dniu zmagań w Centro Paraolímpico Brasileiro biało-czerwoni powiększyli sój medalowy skarbiec o dwa srebra i brąz. Po swój drugi indywidualny krążek popłynął Artur Pióro, który do triumfu na 800 metrów techniką dowolną tym razem dołożył tytuł wicemistrzowski w wyścigu na połowę krótszym dystansie. W finale tej konkurencji, którą ukończył z czasem 4:07,80 min, zmuszony był uznać wyższość Japończyka Satoi Fujihary (4:03,55 min). Na najniższym stopniu podium stanął Rosjanin Filip Torisznyj (4:10,07 min), a ośmioosobową stawkę zamknął drugi z naszych reprezentantów Jakub Kramarczyk (4:35,25 min).

Trzy indywidualne krążki, po jednym z każdego koloru w rywalizacji na dystansie 200 metrów, zgromadziła już na swoim koncie Julia Chmielewska. Trzykrotna brązowa medalistka ostatnich igrzysk największy sukces osiągnęła w żabce. Dodatkowo była też trzecia wśród zmiennistek, a wczorajszego wieczora uzupełniła swoją kolekcję o srebro w kraulu. Ta wszechstronna zawodniczka cztery długości basenu przepłynęła w 2:11,68 min, poprawiając przy tym o dwie sekundy dotychczasowy rekord Polski. Ze złota cieszyła się Łotyszka Zane Embrekte (2:09,68 min), a czołową trójkę uzupełniła Rosjanka Maria Karpowa (2:13,82 min).

Świetną medalową serią w Sao Paulo popisała się również Julia Dragan, która do złota na 1500 metrów kraulem oraz srebra na dwusetkę żabką wczoraj dołożyła brąz w rywalizacji zmiennistek na dystansie 400 metrów, wieńcząc wyścig rezultatem 5:16,04 min. Tytuł mistrzyni świata okraszony nowym rekordem globu wynoszącym 5:00,96 min zgarnęła rosyjska pływaczka Polina Biłałowa będąca jedną z największych gwiazd tegorocznej imprezy. Jej pozycja w tym finale nawet przez moment nie była zagrożona. Drugą na finiszu Ukrainkę Irinę Tiereszczenko pokonała z 11,5-sekundową przewagą.

0,02 sekundy dzieliły Konrada Powroźnika od podium w finale 50 metrów delfinem. Jedyny polski mistrz igrzysk Głuchych z Samsunu na przepłynięcie jednej długości basenu potrzebował 26,06 s. Nasz reprezentant ostatecznie był czwarty i poza klasyfikowanym na trzeciej pozycji Włochem Luce Germano zmuszony był uznać wyższość rosyjskiego duetu Andreja Żiwajewa (25,08 s) oraz Ilii Sarykina (25,50 s).

Czwartą lokatę w wyścigach sztafet 4×200 metrów techniką dowolną zajął również polski kwartet, w którym poza Konradem Powroźnikiem wystąpili Juliusz Sawka, Jakub Kramarczyk oraz Artur Pióro. Biało-czerwoni nie zdołali złamać granicy ośmiu minut, meldując się na mecie z wynikiem 8:06,47min. Złoto zdobyli z czasem 7:42,91 min Rosjanie, zbliżając się na dwie sekundy do ustanowionego przez nich przed rokiem rekordu świata. Podium uzupełniły ekipy z Japonii (7:50,23 min) oraz Ukrainy (8:03,27 min).

Finały mistrzostw świata w czwartek okazały się poza zasięgiem pięciorga naszych reprezentantów. Dziewiątą lokatę w eliminachach 50-tki motylkiem zajął Juliusz Sawka. W tej samej konkurencji Kacper Nowicki i Igor Stempurski plasowali się odpowiednio na 14. oraz 25. miejscu. W zmaganiach grzbiecistek na 50 metrów dziewiąta była Klaudia Jarzewicz, a Sandra Michałowska – 17.

————

Fot.: Fanpage Julii Chmielewskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here